Zakupiłem agregat prądotwórczy na Allegro za kwotę 1000 zł. w dniu 7.01.2026 r. i przy pomocy kuriera umieściłem go w nieogrzewanym pomieszczeniu. Agregat waży 36 kg a ja mam 86 lat. Na drugi dzień spadł
śnieg i zrobiło się bardzo zimno a chciałem sprawdzić czy on działa, więc zamontowałem kółka i rączki i w ten
sposób mogłem go samodzielnie przeciągnąć do ogrzewanego garażu po domem mieszkalnym. Tam w cieple
przy pomocy instrukcji, podpiąłem akumulator, zalałem miskę dołączonym olejem i wlałem 2l benzyny 95,
wykorzystałem 1 z 3 wtyczek dołączonych, przygotowałem krótki przewód by wypróbować czy szlifierka
kątowa będzie działać. Agregat zapalił i szlifierka zadziałała. Zadowolony zatelefonowałem do sprzedawcy
czy mogę ten agregat w czasie braku prądu, awaryjnie podłączyć do gniazdka w instalacji domowej. Dostałem
odpowiedź, że jest to agregat budowlany i nie nadaje się do zasilania sprzętu AGD, komputera, TV itp. Musi być
agregat specjalny do zasilania sprzętu domowego, pieca gazowego itp. W związku z tym 12.01.br odsyłam ten
agregat sprzedawcy. Czy sprzedawca może nie przyjąć tego agregatora ? Czy próbne uruchomienie agregatora
nosi znamiona, że był on użytkowany ?. Proszę o odpowiedź .
@w1940 przyjąć musi ale potrąci jakiś procent kwoty za użytkowanie.
Przyjąć musi ale może zwrócić tyle ile uzna że jest warty agregat w stanie „używany”.
@w1940 Agregaty prądotwórcze nie są towarami z ograniczonym prawem do zwrotu - zgodnie z artykułem 32. ust. 1. ustawy o prawach konsumenta przedsiębiorca ma obowiązek przyjąć zwrot i niezwłocznie, nie później niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania oświadczenia o odstąpieniu od umowy, zwrócić wszystkie dokonane przez Ciebie płatności, w tym koszty dostarczenia towaru.
Jednokrotne uruchomienie agregatu na próbę nie może być uznane za korzystanie z towaru w sposób wykraczający poza konieczny do stwierdzenia jego charakteru, cech i funkcjonowania - sprzedawca nie może Ci niczego potrącać ze zwracanej ceny. Gdyby jednak zdecydował się na przywłaszczenie sobie części lub całości Twoich pieniędzy zgłoś to Allegro w dyskusji i żądaj zwrotu swoich pieniędzy. Jeśli i to nie pomoże, zamknij dyskusję koniecznie jako nierozwiązaną i złóż wniosek o rekompensatę z Allegro Ochrony Kupujących. Wszystkie potrzebne informacje dostaniesz od Allegro - nie polegaj na niesprawdzonych poradach od sprzedawców, których łatwo rozpoznasz po szczegółach przy nicku użytkownika.
@Pupil_Admina większych bzdur już dawno nie czytałem, kupujący ma prawo sprawdzać sprzęt tak jakby to robił w sklepie stacjonarnym
agregat zalany paliwem i olejem, a ktoś twierdzi, że po użyciu i odesłaniu go ma być zwrot pełnej kwoty
a koszta przywrócenia w/w sprzętu do stanu pełnej wartości, nowego - wyczyszczenie go z płynów, ponowną konserwację to ma pokryć wróżka zębuszka?
Może Kolego skupisz się tutaj na istocie sprawy - dlaczego Kupujący nabył generator prądu prądu nie inwerter lub dlaczego myślał, że będzie mu to pasować?
@RED napisał(a):@Pupil_Adminawiększych bzdur już dawno nie czytałem
Te "bzdury" to artykuł 34. ust. 4. ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta. Radzę się zapoznać i stosować, żeby znowu nie było płaczu: https://spolecznosc.allegro.pl/t5/zaawansowani-sprzedawcy/blokada-z-powodu-braku-terminowych-odpowie...
@RED napisał(a):kupujący ma prawo sprawdzać sprzęt tak jakby to robił w sklepie stacjonarnym
To mit. W ustawie nic podobnego nie zapisano.
@RED napisał(a):Może Kolego skupisz się tutaj na istocie sprawy - dlaczego Kupujący nabył generator prądu prądu nie inwerter lub dlaczego myślał, że będzie mu to pasować?
Kupił, bo mógł. Zwrócił, bo ma takie prawo. Koniec.
Po odstąpieniu od umowy towar jest własnością sprzedającego więc to jego prawo aby ustalić czy i w jakim stopniu towar utracił na wartości.
Jego decyzję można podważyć tylko na drodze sądowej.
Widzę, że Kolega sięga do jednego z wątków z roku 2020 gdzie oskarżaliśmy allegro o łamanie polskiego prawa (tytuł został po fakcie przez serwis - nie jest nasz),
gdzie serwis udając, że nic się nie dzieje po czasie zmienił wygląd zwrotów, wpisał ich rodzaje i dołączył wypełniony formularz odstąpienia od umowy oraz zmienił regulamin i strony informacyjne.
Nasza presja miała sens.
polecam lekturę - tutaj jest mowa o kosiarce spalinowej
oraz oficjalne wytyczne ue do ustawy konsumenckiej, które podawałem w roku 2020 na tym forum, gdzie pada sformułowanie "zakupy jak w sklepie stacjonarnym"
Nie wiem czy zauważyliście ale teraz jest podobnie - w nowych reklamacjach pojawiło się sformułowanie miejsce składania reklamacji, z adresem gdzie jest reklamowany towar - wcześniej tego nie było - allegro poprawia swoją zgodność z prawem co się chwali - ale jakoś Ci którzy twierdzili, że coś tu się nie zgadza nie są doceniani.
Jeśli wlew oleju i benzyny by próbnie uruchomić agregat, traktujesz jako znamiona użytkowania agregatu, to ja też kupiłem sprzęt używany. Po odkręceniu korka baku czuć było benzynę, a na bagnecie był olej, chociaż bak był pusty i miska olejowa też.
w1940
@w1940 to jak widziałeś ślady użytkowania to trzeba było zgłosić że sprzęt nie jest nowy reklamację do sprzedawcy teraz to dowodów nie ma i każdy se może powiedzieć że coś było lub nie, napisałem do 30% nie 30% przywrócenie do stanu pierwotnego kosztuje w tym czyszczenie, płukanki, demontaż by to wyczyścić, czas na to poświęcony etc możesz domagać się wyliczeń tych kosztów to sprzedawca weżmie na fakture w drugiej firmie usługę i wtedy realne koszty wyjdą tylko obawiam się czy się to w tych 30% zamknie... allegro w takich przypadkach pokrywa różnice z AOK a na przyszłość to już wiesz czego masz nie robić bo ochrona kupujących tak prokupujaca jak tutaj nigdzie indziej nie istnieje
@w1940 tak będzie używany i pewnie potrąci ci do 30% od kwoty zwrotu bo w sklepie nikt ci nie odpali agregatu byś zobaczył jak działa. Tak samo piłę spalinową, kosiarkę spalinową etc zwrot przyjąć przyjmie jeśli nie minął termin odstąpienia od umowy.
Skąd wziąłeś te 30%, to jest prawie 1/3 wartości towaru agregatu, który pracował próbnie około 30 sekund. Chyba coś ci się pomyliło.
W Dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/83/UE mamy taki zapis
(47) Niektórzy konsumenci korzystają z przysługującego im prawa do odstąpienia od umowy po użyciu towarów w stopniu większym, niż jest to konieczne do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania towarów. W takim przypadku konsument nie powinien tracić prawa do odstąpienia od umowy, ale powinien odpowiadać za każde zmniejszenie wartości towarów. W celu stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania towarów konsument powinien obchodzić się z towarami i sprawdzać je tylko w taki sam sposób, w jaki mógłby to zrobić w sklepie. Na przykład: konsument powinien jedynie przymierzać odzież, lecz nie powinien móc jej nosić. W związku z tym w okresie na odstąpienie od umowy konsument powinien obchodzić się z towarami i sprawdzać je z należytą starannością. Obowiązki konsumenta w przypadku odstąpienia od umowy nie powinny zniechęcać go do korzystania z przysługującego mu prawa do odstąpienia od umowy.
Artykuł 14
Obowiązki konsumenta w przypadku odstąpienia od umowy
1. O ile przedsiębiorca nie zaproponował, że sam odbierze towary, konsument odsyła towary lub przekazuje je przedsiębiorcy lub osobie upoważnionej przez przedsiębiorcę do odbioru towarów, bez zbędnej zwłoki, a w każdym razie nie później niż 14 dni od dnia, w którym poinformował przedsiębiorcę o swojej decyzji o odstąpieniu od umowy zgodnie z art. 11. Termin zostaje zachowany, jeżeli konsument odeśle towary przed wygaśnięciem okresu 14 dni.
Konsument ponosi tylko bezpośrednie koszty zwrotu towarów, chyba że przedsiębiorca zgodził się je ponieść lub nie poinformował konsumenta, że musi on ponieść te koszty.
W przypadku umów zawieranych poza lokalem przedsiębiorstwa, gdy towary zostały dostarczone do miejsca zamieszkania konsumenta w momencie zawarcia umowy, przedsiębiorca odbiera towary na swój koszt jeżeli, ze względu na ich charakter, nie można tych towarów w zwykłym trybie odesłać pocztą.
2. Konsument odpowiada tylko za wszelkie zmniejszenie wartości towarów wynikające z obchodzenia się z towarami w sposób inny niż konieczny do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania towarów. Konsument w żadnym przypadku nie odpowiada za zmniejszenie wartości towarów w przypadku gdy przedsiębiorca nie poinformował go o prawie do odstąpienia od umowy zgodnie z art. 6 ust. 1 lit. h).
Natomiast w Wytycznych dotyczących wykładni i stosowania dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/83/UE w sprawie praw konsumentów mamy takie wyjaśnienie do tego punktu:
Jak wyjaśniono w motywie 47, konsumenci mogą odstąpić od umowy niezależnie od tego, w jaki sposób obchodzili się z towarami podczas okresu na odstąpienie od umowy: Niektórzy konsumenci korzystają z przysługującego im prawa do odstąpienia od umowy po użyciu towarów w stopniu większym, niż jest to konieczne do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania towarów. W takim przypadku konsument nie powinien tracić prawa do odstąpienia od umowy, ale powinien odpowiadać za każde zmniejszenie wartości towarów. [...].
W takich przypadkach konsument odpowiada jednak, na podstawie art. 14 ust. 2, za wszelkie zmniejszenie wartości towarów wynikające z obchodzenia się z towarami w sposób inny niż konieczny do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania towarów. W motywie 47 obowiązek ten został wyjaśniony szerzej: [.]. W celu stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania towarów konsument powinien obchodzić się z towarami i sprawdzać je tylko w taki sam sposób, w jaki mógłby to zrobić w sklepie. Na przykład: konsument powinien jedynie przymierzać odzież, lecz nie powinien móc jej nosić. W związku z tym w okresie na odstąpienie od umowy konsument powinien obchodzić się z towarami i sprawdzać je z należytą starannością.
Zmniejszenie wartości towaru może polegać w szczególności na konieczności uiszczenia kosztów czyszczenia i naprawy, o ile towar nie może być już oferowany jako nowy, czy też na obiektywnie uzasadnionej utracie dochodu przez przedsiębiorcę, która jest związana ze sprzedażą zwróconego towaru jako towaru używanego.
To, czy sprawdzanie przez konsumenta towarów wykraczało poza zakres czynności wymaganych do stwierdzenia ich charakteru, cech i funkcjonowania należy w przypadku sporu analizować w zależności od konkretnego przypadku. Odpowiedni punkt odniesienia stanowi porównanie przeprowadzonych czynności z działaniami, które mogą być standardowo wykonywane w lokalu handlowym, na przykład:
– Przed zakupem urządzeń audio-wideo i sprzętu nagrywającego konsument jest standardowo w stanie sprawdzić jakość obrazu lub dźwięku;
– Przymierzenie ubrania w sklepie nie wiąże się z usunięciem metek producenta;
– Konsument nie jest standardowo w stanie sprawdzić w praktyce urządzeń gospodarstwa domowego, na przykład sprzętów kuchennych, z których skorzystanie nieodłącznie wiąże się z pozostawieniem śladów;
– Konsument nie jest w stanie dokonać konfiguracji oprogramowania na komputerze; w związku z tym uzasadnione koszty związane z przywracaniem ustawień fabrycznych na takim urządzeniu również będą stanowiły zmniejszenie wartości.
– Konsument mógłby testować perfumy i podobne produkty kosmetyczne, które zazwyczaj można testować w sklepach, za pomocą bezpłatnego testera, który przedsiębiorca mógłby dołączyć do produktu. W takiej sytuacji konsumenci nie musieliby otwierać opakowania produktu w celu wykonania przysługującego im prawa do stwierdzenia charakteru i cech produktu (niektóre produkty kosmetyczne mogą być zapieczętowane ze względu na ochronę zdrowia lub ze względów higienicznych - zob. sekcja 5.11.4).
Należy pamiętać, że użyty w tym kontekście termin "stwierdzenie funkcjonowania" towarów nie oznacza sprawdzenia, czy są one pod każdym względem wolne od wad. Jeżeli w toku dalszego użytkowania towaru okaże się, że jest on wadliwy, ochronę konsumenta zapewnia dyrektywa (UE) 2019/771 w sprawie sprzedaży towarów.
Co do zasady konsument powinien móc otworzyć opakowanie, aby uzyskać dostęp do jego zawartości, jeżeli podobne towary są zazwyczaj wystawiane w sklepach bez opakowania. W związku z tym uszkodzenie opakowania jedynie poprzez jego otwarcie nie stanowi podstawy do dochodzenia rekompensaty. Wszelkie folie ochronne, w które owinięty jest produkt, należy jednak zdejmować wyłącznie wówczas, gdy jest to bezwzględnie konieczne do sprawdzenia produktu.
Zwrot towaru bez oryginalnego opakowania (126) (np. pudełka zawierającego urządzenie elektroniczne) lub w nadmiernie zniszczonym opakowaniu może zostać uznany za zmniejszenie wartości towaru.
Art. 6. ust. 1 lit. h) nie zawiera żadnego szczególnego wymogu poinformowania konsumenta o odpowiedzialności za zmniejszenie wartości towaru w przypadku skorzystania z prawa do zwrotu. Informacje o zmniejszeniu wartości towarów znajdują się jednak we wzorze pouczenia o odstąpieniu od umowy określonym w załączniku I część A. Udzielenie tych informacji może być przydatne zarówno dla konsumentów, jak i przedsiębiorców, nawet jeśli przedsiębiorca nie stosuje się do tego wzoru pouczenia.
(126) - Dotyczy to opakowania przeznaczonego dla danego produktu, które jest częścią jego prezentacji marketingowej. Konsumenci powinni mieć możliwość wymiany wszelkich dodatkowych opakowań służących wyłącznie do ochrony towarów podczas transportu.
Mój boze
zawsze. Zawsze jak ktoś coś nagrzebie, nawali to wymawia się wiekiem albo ciążą albo jakąś niepełnosprawnością
tak jakby to było jakieś wytłumaczenie albo okoliczność łagodząca
@Monika__L napisał(a):Mój boze
zawsze. Zawsze jak ktoś coś nagrzebie, nawali to wymawia się wiekiem albo ciążą albo jakąś niepełnosprawnością
Kto tu coś nagrzebał? Kto nawalił?
tak jakby to było jakieś wytłumaczenie albo okoliczność łagodząca
Kto tu musi się tłumaczyć i z czego?
Ze zmontował i użytkował a teraz myśli czy mógł. A dwa- chyba nie tak dobrał sprzęt bo mu nie bedzie działalności sprzętem domowym a nie upewnił się zawczasu
Kiedy @w1940 ten sprzęt "użytkował"?
@Monika__L napisał(a):A dwa- chyba nie tak dobrał sprzęt bo mu nie bedzie działalności sprzętem domowym a nie upewnił się zawczasu
A co to ma do rzeczy? Sprzęt mu nie przypasował i go oddaje. Ma takie prawo.
@Pupil_Admina wątki w tym poście Ci się poplątały...
@Client:35386082 Doprawdy?