Witam. Z mojej winy nie dopilnowałem dyskusji z kupującym. Domagał się zwrotu części kwoty. Allegro zwróciło mu jednak pełną kwotę jednocześnie kupujący zatrzymał sobie towar.
Sytuacja, w której kupujący otrzymał zwrot pieniędzy z programu ochrony kupujących (np. Allegro Protect/POK), a nie odesłał towaru, jest traktowana jako bezpodstawne wzbogacenie się kupującego. Sprzedawca ma prawo do odzyskania towaru lub pieniędzy.
I tu pytanie dlaczego kupujący otrzymał pełny zwrot pomimo ze reklamacja była na część kwoty i dlaczego otrzymał zwrot pomimo iż nie odesłał towaru. Allegro tym samym przyczyniło się do wzbogacenia kupującego.
Sprawa dotyczy aukcji
Gigabyte+i7 2600K+16GB ram+duże chłodzenie
(ce498b57-04ff-47c1-b36e-8bf050ee664f)
Kupujący nie mataczy, kupujący nie ma innej opcji przy składaniu wniosku. Wiem, bo nie dawno też składałam.
@AnnaG-Antyki to po co składać taki wniosek?
narażać się na odpowiedzialność karną czy skarbową?
W takim razie allegro lamie prawo. W moim przypadki moc prawna miało roszczenie na cześć kwoty a allegro wypłaca pełną kwotę i kosztami obarcza mnie. Na moim saldzie allegro była kwota do pokrycia roszczenia. Malo tego kupujący występując z roszczeniem o rekompensatę wyrażą chęć pozostawienia sobie przedmiotu a po samowolce allegro musi go prawnie zwrócić bo naraża się na przestępstwo z art405kc. Zwróciłem się z prośba o podstawę prawną dlaczego allegro jako negocjator dopuszcza się samowolnej zmiany decyzji szczególnie ze roszczenie kupującego już miało moc prawna. Tematu nie odpuszczę bo to sprawa dla uokik ale oni już tyle kar płacą ze i kolejna niczego ich nie nauczy. Prowadzę ciągłą rozmowę z obsługą allegro gdzie jest ciągłość rozmowy a codziennie odpisuje mi inna osoba i za każdym razem pyta o jaka sprawę chodzi gdzie nr zgłoszenia jest w tytule wiadomości. No to o czym my mówimy. Nie sadze wiec żeby ktoś dal mi podstawę prawna no ale to na ich niekorzyść. Zobaczcie jak szybko oznaczyli sprawę jako rozwiązaną chyba żeby mnie ludzi tu trafiło.
Wystąpiłem do allegro o podstawę prawna. Musze poczekać zanim to zgłoszę to dalej.
Witam. Czy Allegro podało Panu podtsawę prawną? Mam podobny przypadek, Allegro wypłaciło z Allegro Ochrona Kupujących kupującemu pieniądze bez odesłania towaru. Kupujący ma w tej chwili produkt i pieniądze.
Witam. Nie podalo i malo tego przestalo odpowiadac na wiadomosci łącznie z brakiem odpowiedzi na odwolanie od decyzji. Wyslalem wiadomosc do tutejszego rzecznika praw konsumenta oto część z tego co dzis otrzymałem.
Allegro jako platforma nie ma prawa ingerować w indywidualne ustalenia między kupującym a sprzedającym dotyczące reklamacji. Jeśli sprzedający odrzuci reklamację klienta, ma do tego prawo, a klient może w takiej sytuacji dochodzić swoich praw na drodze sądowej.
W praktyce Allegro może wymagać, aby reklamacje były rozpatrywane zgodnie z regulaminem platformy, ale nie może jednostronnie zmieniać kwoty reklamacji ustalonej między stronami. Koszty związane z reklamacją, takie jak transport, powinny być rozliczane zgodnie z przepisami prawa konsumenckiego oraz indywidualnymi ustaleniami.
Podsumowując:
Allegro nie ma prawa samodzielnie zmieniać kwoty reklamacji ustalonej między kupującym a sprzedającym.
Sprzedający ma prawo odrzucić reklamację, a klient może wtedy dochodzić swoich praw na drodze sądowej.
Koszty reklamacji powinny być rozliczane zgodnie z prawem i umową między stronami.
Jeśli Allegro ingeruje w kwotę reklamacji mimo ustaleń, może to być działanie niezgodne z prawem i warto w takiej sytuacji rozważyć konsultację prawną lub zgłoszenie sprawy do odpowiednich organów.
Allegro może wypłacić kupującemu rekompensatę z własnego Programu Ochrony Kupujących (POK) i następnie żądać od sprzedającego zwrotu tych środków.
Sprzedający ma obowiązek zwrócić Allegro wypłaconą kwotę, jeśli reklamacja zostanie uznana lub jeśli Allegro wypłaci rekompensatę z własnej inicjatywy.
Jednak Allegro nie ma prawa jednostronnie ustalać i obciążać sprzedającego kwotą wyższą niż ta, która została uzgodniona lub wynika z zasad reklamacji, bez sądowego lub prawnego ustalenia tej kwoty.
Mi co prawda kupujący obiecal zwrot towaru ale mimo wszystko sprawe kieruje do UOKiKu i zaxhecam każdego kto znalazl sie w takiej sytuacji. Ja w wiekszosci kupuje, bardzo rzadko sprzedaje ale stronniczosc allegro dla kupujacych wykroczylo juz poza prawo. Sprawe tak czy inaczej kieruje dalej co zresztą zaproponowal tez rzecznik.
Jezeli kwota jest znaczna a kulujacy nie odesle Panu towaru moze Pan zlozyc zawiadomienie na kupującego z art 405kc.
@Arek-A16 Zmodyfikowałam moją poprzednią wiadomości i zweryfikuję kwestie, które opisujesz. Wrócę do Ciebie z informacją.
@Arek-A16 jak znam życie allegro będzie twierdzić, że wypłaciło pok bo sie spóźniłeś z odpowiedzią i że nie ma to nic wspólnego z reklamacją
Obowiazują nas wszystkich łącznie z allegro przepisy prawa a nie czyjeś widzimisię. Zgodnie z prawem kupujący zareklamował zakup tylko częściowo i zarządzał rekompensaty gdzie kwotę też sam ustalił. Reklamacja jest ważna czy na nią odpowieaz czy nie. Nie ma czegos takiego jak spoznienie z reklamacją. Po 14 dniach roboczych wchodzi w życie no chyba ze ją wcześniej odrzucisz. W moim wypadku obowiązywała mnie wypłata roszczenia jakie zarządzał kupujący. Allegro wypłacając mu całość i obciążając tym mnie złamało prawo co mi potwierdził rzecznik. Myślę że wiele osob zostalo tu tak potraktowanych no ale jak nikt tego nie zglasza to oni beda robic co chcą. Takie sytuacje jak będą napływać do UOKiKu dadzą większą szansę na ukaranie i zmuszenie allegro do dzialania zgodnie z prawem. U mnie kwota jest niewielka ale takie zgloszenie nic mnie nie kosztuje a z pismem ma mi pomóc rzecznik.
Zobacz na reakcję admina jak szybko nastąpiła edycja postu który wprowadzał mnie w błąd. Teraz bardzo łatwo odnalezc artykuły i od razu bylem pewny ze tu allegro przekroczylo normy prawne.
@Arek-A16 Wracam do Ciebie z odpowiedzią. Potwierdzam, że zgodnie z naszym regulaminem (oraz tym co napisał doradca w dyskusji) jeśli nie było reakcji z Twojej strony i kupujący otrzymał zwrot pieniędzy, to powinien On zwrócić produkt do Ciebie.
Z tego co widzę tak też się stanie, ponieważ już umówiłeś się na wysyłkę z kupującym. Mam nadzieję, że sprawa będzie miała pozytywne zakończenie.
Przepraszam za poprzednie wprowadzenie w błąd. 🙂
@Arek-A16 masz pełną rację, nie masz obowiązku odpowiadać z pkt polskiego prawa na reklamację, zostaje ona wtedy uznana
allegro oczywiście twierdzi coś innego i łamie tu prawo
-----------------------------------------------------------------------------------------------
Tak na prawdę to powinieneś oddać kupującemu to małe roszczenie i zwrócić się do serwisu po zwrot pok
@N_Nitka28 podobno nie ingerujecie w reklamacje to co teraz robicie?
jakie odsyłanie całości towaru?
zmusiliście sprzedawcę i kupującego do określonego działania niezgodnego z ich intencjami
ile jest takich podobnych przypadków u innych osób, które nie walczą o byście jako serwis nie łamali polskiego prawa?
@N_Nitka28 ile razy bym nie opisal sytuacjo zawsze w odpowiedzi unikany jest nakwazniejszy fakt. Zgodnie z prawem rzadnaie kupującego na rekompensate po 14 dniach roboczych atalo aie prawnym faktem o wlasnie wysokosc tego rzadania mu sie należała. Allegro mialo prawo zwrocic te pieniądze z POK i rzadać ode mnie zwrotu tylko i wylacznie w wysokosci rzadania. Jezeli chcieliscie zwrocic calosc dlaczego nie zrobiliscie tego dopiero po okazaniu przez kupujacego dowodu ze odeslal towar. I widze ze tu jiz kolejna osoba pisała z podobnym problemem. Obowiązuje nas polskie prawo a regulamin ma byc z nim równoznaczny. Nede namawial lazdego do zglaszania takich naruszen do UOKiKu rzebyscie mieli kontrole tak jak w zeszlym tygodniu gdy policja wkroczyla do biur allegro w sprawie kombinowania z monopolem ma wysyłki do waszych boxow bo Was boli dominacja in postu. Szkoda mojego czasu ma dalsze dyskusje.
@N_Nitka28 napisał(a):@Arek-A16 Wracam do Ciebie z odpowiedzią. Potwierdzam, że zgodnie z naszym regulaminem (oraz tym co napisał doradca w dyskusji) jeśli nie było reakcji z Twojej strony i kupujący otrzymał zwrot pieniędzy, to powinien On zwrócić produkt do Ciebie.
Kiedy się podpiera regulaminem, to warto wskazać na konkretny punkt w tym regulaminie. Choć w zasadzie regulamin i tak nie ma znaczenia, bo jak udowadnialiście wiele razy (chociażby tutaj), możecie go nagiąć i zmienić decyzję tylko po to, żeby przypodobać się sprzedawcom.
Dziękuję wszystkim za udział w dyskusji. Chciałabym krótko podsumować całą sprawę i wyjaśnić podjęte kroki:
1. Brak kontaktu ze strony Sprzedawcy: Ze względu na brak odpowiedzi w ciągu 14 dni, reklamacja została uznana automatycznie. (punkt 10.2 naszego Regulaminu)
2. Korekta kwoty zwrotu: Przyznaję, że po naszej stronie wystąpił błąd. Kupujący wnioskował o zwrot 40 zł, a nie pełnej kwoty. Bardzo przepraszam za tę pomyłkę.
3. Zwrot towaru: W przypadku wypłaty środków z AOK, towar powinien zostać odesłany do sprzedającego. Z tego co widzę doszło do porozumienia w dyskusji.
4. Rola Allegro: Allegro pełni rolę mediatora i nie ingeruje bezpośrednio w treść reklamacji, o ile strony współpracują. W tym przypadku nasza reakcja była wynikiem braku aktywności sprzedającego.
@Arek-A16 Jeśli masz jeszcze dodatkowe pytania, zamieść je w dyskusji. Nasz doradca również się w niej dzisiaj wypowiedział.
@N_Nitka28 prosiłbym o nie wprowadzanie uczestniczących w rozmowie w błąd.
1. "Brak kontaktu ze strony Sprzedawcy: Ze względu na brak odpowiedzi w ciągu 14 dni, reklamacja została uznana automatycznie. (punkt 10.2 naszego Regulaminu)"
-Tak została automatycznie uznana na kwotę która zażądał kupujący czyli 40pln a nie pełną kwotę.
"2. Korekta kwoty zwrotu: Przyznaję, że po naszej stronie wystąpił błąd. Kupujący wnioskował o zwrot 40 zł, a nie pełnej kwoty. Bardzo przepraszam za tę pomyłkę."
- Tu zostało złamane prawo co potwierdza ocena Rzecznika Praw Obywatela. Nazywanie tego błędem jest dalece niestosowne. Ja raczej oczekuje naprawy tego "błędu"
"3. Zwrot towaru: W przypadku wypłaty środków z AOK, towar powinien zostać odesłany do sprzedającego. Z tego co widzę doszło do porozumienia w dyskusji. "
Nie doszło do żadnego porozumienia. Kupujący co prawda oznajmił początkowo ze odeśle towar jak otrzyma pieniądze ale na tym się skończyło. Dwa ponaglenia od allegro bez odzewu. Wszystko wskazuje na to ze straciłem i pieniądze i towar.
"4. Rola Allegro: Allegro pełni rolę mediatora i nie ingeruje bezpośrednio w treść reklamacji, o ile strony współpracują. W tym przypadku nasza reakcja była wynikiem braku aktywności sprzedającego."
-Tak i tym samym zostało złamane prawo.
W mojej ocenie skoro już przyznaliście się do "błędu" powinniście go naprawić. Zwrócić mi niesłusznie naliczona kwotę a kupujący jako prawny właściciel powinien zatrzymać towar szczególnie że wszystko wskazuje na to ze nie zamierza go zwrócić.
To przyznanie się jako screen zostanie dołączone do pisma które zostanie wysłane do UOKIKu. Podobnie screen z dyskusji.
Ja się wstrzymuje jeszcze dwa tygodnie żebyście mieli czas na przedyskutowanie czy "błąd" naprawiacie czy nie. Jeżeli nie nawet jeżeli odzyskam towar w co wątpię kieruje sprawę dalej.
kilka postów wyżej:
"Witam. Czy Allegro podało Panu podtsawę prawną? Mam podobny przypadek, Allegro wypłaciło z Allegro Ochrona Kupujących kupującemu pieniądze bez odesłania towaru. Kupujący ma w tej chwili produkt i pieniądze."
Widzę że tych błędów jest więcej.
Moim zdaniem sprawa wygląda tak:
Podkreślę jeszcze raz żaden regulamin nie staje ponad prawem. Brak odpowiedzi na reklamacje w ciągu 14 dni skutkuje jej uznaniem i obowiązkiem wypłaty roszczeń. Cały ambaras powstał z powodu wypłaty pełnej kwoty przez allegro a nie w wysokości roszczenia co jest złamaniem prawa gdyż allegro pełni tu jedynie rolę negocjatora. To już wyżej jest dokładnie opisane w ocenie rzecznika praw konsumenta.
Sprzedaję sporadycznie. Mam konto od 21 lat i nie korzystam z maila przypisanego do konta. Do tej pory starczały powiadomienia z aplikacji których od jakiegoś czasu nie mam. Mam z reszta większy problem szczególnie z allegro lokalnie ale to już technicy allegro szukają przyczyny. Nie wiedziałem o dyskusji. Jak sprawdzilem poczte to juz pok wyplacil pelna kwote.
Nie idźmy na ustępstwa gdy allegro lamie prawo a lamie dość często. W zeszłym tygodniu mieli wejście policjii do biur.
Tutaj ja nie podważam uznania reklamacji i wypłacenia wysokości roszczenia z pok. Podważam bezprawną zmianę wysokości kwoty co jest niezgodne z prawem. Drugim bledem było wypłacenie pełnej kwoty zanim kupujący udowodni ze odesłał towar. Pisała już tutaj druga osoba w podobnej sytuacji. Teraz ja nie mam ani towaru ani pieniędzy a kupujący olewa wezwania allegro.
Za bardzo opierasz się na regulaminie zamiast na obowiązującym prawie a dla allegro to bardzo wygodne.
"Masz rozpatrzyć reklamację w terminie"- podaj mi proszę przepis prawny. POWINIENEM ja rozpatrzyć bo w przeciwnym razie zostanie uznana za zasadna. Wtedy wypłacam wysokość roszczenia i nie musze nic uzasadniać.
babol allegro jest ewidentny w tej sprawie, poważna firma bierze to na klatę i działa dalej
wg ai:
14 dni kalendarzowych oznacza jej automatyczne uznanie za uzasadnioną (art. 561⁵ Kodeksu cywilnego, art. 7a ust. 2 ustawy o prawach konsumenta). Sprzedawca ma obowiązek spełnić żądanie (naprawa, wymiana, zwrot pieniędzy). Liczy się data dotarcia odpowiedzi do konsumenta, nie wysłania
lub tutaj:
https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-brak-odpowiedzi-na-reklamacje-wszystko-co-warto-wiedziec
@Arek-A16 w sprawie zastrzeżeń co do rozpatrzonego wniosku, to proszę skontaktuj się z nami odpowiadając na powiadomienie o akceptacji wniosku. Poinformujemy Cię o dalszych krokach.
Ja nie mam żadnego powiadomienia o akceptacji wniosku. Nie mam pojęcia gdzie ja mam sie z Wami skontaktować.