[edycja] sprzedaje na allegro lokalnie, kupiła u mnie książkę, którą zareklamowała, chociaż nie musiałem (nie mam firmy) uwzględniłem przez grzeczność reklamację i wysłałem pieniądze licząc że mam do czynienia z uczciwą osobą, która zwróci książkę. Niestety myliłem się, do dzisiaj jej nie otrzymałem chociaż wysłałem tej Pani kod do wysłania paczki. Wymiana uprzejmości trwa od 17.12 2025 roku [edycja] słowem się nie zająknęła o zwrocie książki, ale za to wyzywa mnie od ,,chamów, prostaków" i pisze coś o ,,prostowaniu typa" (pisownia autentyczna). Dwa razy zgłaszałem do Allegro prośbę o pomoc, napisali że swoje możliwości wyczerpali, a efektów nie było. Więc pozostało mi ostrzec innych przed tą Panią czyli [edycja] która ma zapędy do ,,prostowaniu typa" ale nie raczy zwrócić zawłaszczonych pieniędzy. Już nie chodzi o pieniądze, ale o zwykłą przyzwoitość i uczciwość oraz o to żeby ktoś inny tego nie przerabiał.
Przy reklamacji ogólnie nie ma znaczenia czy masz firmę czy nie. Jako prywatny sprzedawca odpowiadasz za wady produktu przez dwa lata od daty sprzedaży na podstawie Kodeksu Cywilnego. Natomiast firma odpowiada przez dwa lata od daty sprzedaży na podstawie ustawy o prawach konsumenta.
Prywatny sprzedawca ma prawo do skrócenia lub wykluczenia rękojmi, ale musi to nastąpić najpóźniej w momencie sprzedaży. Tak samo jest w transakcji pomiędzy firmami.
A co do reklamacji. Czy prosiłeś o odesłanie produktu do sprawdzenia zasadności reklamacji, czy po prostu zwróciłeś pieniądze?
poprosiłem o wysłanie zdjęcia książki i uszkodzeń żeby to zweryfikować... ale otrzymałem odpowiedź ,,Nie posiadam aparatu." + bluzgi.
Idź na Policje. To trzeba tępić. Odpuścisz to 5-ciu kolejnych sprzedawców będzie miało to samo.
@Dario581 sprostuje to ją policja po zgłoszeniu przywłaszczenia bo przedmiot nie jest jej własnością. Umowy między osobami prywatnymi reguluje kodeks postęowania cywilnego i w przypadku uznania umowy przez obie strony za niebyłą strony zwracają sobie świadczenia wzajemne
chodzi o [edycja], a zostało to usunięte z tytułu mojego wpisu i z jego treści... musiał to zrobić Administrator, więc proszę niech napisze dlaczego? Jak mamy sie chronić przed nieuczciwymi ludżmi skoro nie znamy ich loginów?
@Dario581 rozumiem, że sytuacja nie jest dla Ciebie komfortowa. W momencie zwrotu pieniędzy, kupujący powinien odesłać do Ciebie produkt.
Jednak forum to nie jest miejsce, do osądów na temat innych użytkowników i nie zgadzamy się na podawanie ich danych publicznie, dlatego Twój wpis jest edytowany.
sami nie potraficie tego załatwić mimo że zwracałem się z tym do was dwa razy, teraz chronicie jej login (jakie to są dane?) więc de facto chronicie takie osoby i teraz ta Pani z Mińska Mazowieckiego, którą tak chronicie że nawet loginu nie można podać może śmiać się w kułak i dalej robić to samo bo, czuje się bezkarna i anonimowa, to jak mamy się chronić przed takimi osobami?
,,forum to nie jest miejsce, do osądów" a jakie to są osądy? to są FAKTY... Pani Sandro, a wy byliście od początku o wszystkim informowani!!! 😡
@Dario581 a czemu nie odrzuciłeś roszczeń reklamacyjnych z powodu nie możliwości zapoznania się z wadą?
dla świętego spokoju, przez grzeczność i w nadziei że ma do czynienia z uczciwą osobą, kwota była niewielka (65 zł) nie chciałem się po prostu użerać i handryczyć... po co mi to?
@Dario581 po loginie wciąż można namierzyć daną osobę - więc są to jej dane i nie zgadzamy się na podawanie ich na forum.
Widzę, że przyjęliśmy Twoje zgłoszenie w sprawie kupującej i przekazaliśmy je do naszego działu bezpieczeństwa. Możemy próbować kontaktować się z kupującą z prośbą o odesłanie do Ciebie produktu i pomóc w porozumieniu się między stronami - jednak nie mamy możliwości, aby "wymusić" jakiś efekt. Jeśli kupująca przetrzymuje Twój produkt i nie możecie dojść do porozumienia, to prawidłowym miejscem do zgłoszenia tej sytuacji są organy ścigania tj. policja.
,,to prawidłowym miejscem do zgłoszenia tej sytuacji są organy ścigania tj. policja."
organy ścigania zajmą się sprawą wartości 65 zł? już to widzę, czy mieszkamy w tym samym kraju? bo ja w Polsce!
,,po loginie wciąż można namierzyć daną osobę - więc są to jej dane" — to jak mamy się chronić się przed takimi osobami? na forum jest bardzo dużo wiadomości z loginami a mi to ich nie usuwacie...
,,Możemy próbować kontaktować się z kupującą z prośbą o odesłanie do Ciebie produktu..." no to bardzo proszę zróbcie to... rozumiem że to deklaracja w imieniu Allegro?
,,pomóc w porozumieniu się między stronami" — ,,Potrafi pan atakować Kobietę na odległość a gdy dochodzi co do czego kuli się pański krótki ogon. Cel osiągnięty. Typ wyprostowany. Żegnam ozięble. " — to oryginalny wpis tej Pani, niezłe co? gdzie tu płaszczyzna do porozumienia? Ja tylko chcę odzyskać książkę. Potraficie w tym pomóc, Pani Sandro?
Powiem Ci, że mogą. To nie jest kradzież to jest wyłudzenie. Wyrok za to grozi większy i nie ma kwoty minimalnej jak przypadku kradzieży.... A dla zwykłego policjanta to łatwy sposób na poprawienie sobie statystyk...
@Dario581 ja to się dziwię.
Tyle lat na allegro tyle przedmiotów sprzedajesz a popełniasz tak banalny błąd.
Mi po odpowiedzi wydaje się, że nie napisałeś całej prawdy o tej dyskusji.
tak tyle lat byłem zarejestrowany... aktywny w sprzedaży jestem od dwóch lat, wydawać może Ci się wszystko, tylko nie opieraj się na tym tyko na faktach, a dla przypomnienia fakty są takie: sprzedałem książkę, klient zareklamował, ,,uznałem" reklamację oddałem pieniądze" nie otrzymałem zwrotu książki mimo zamówienia, opłacenia i wysłaniu kodu do klienta.
,,Mi po odpowiedzi wydaje się, że nie napisałeś całej prawdy o tej dyskusji." napisz coś więcej, chętnie się odniosę... do tego co ci się ,,wydaje".