Allegro otworzyło mi dzisiaj dyskusję w imieniu kupującej z pytaniem, dlaczego pomniejszyliśmy kwotę zwrotu za zwrócony towar (pominę już że to zwrot sprzed pół roku).
Zapytałem grzecznie i kulturalnie jak to mam w zwyczaju czy aby wszystko w porządku i niech zamkną tę bezpodstawnie otwartą dyskusję.
Chodziło o zwrot 1 z 2 sztuk towaru z zestawu w obniżonej cenie. Zgodnie z zapisem w zakładce "Zwroty": "Kupujesz produkt w zestawie? – jeżeli zwrócisz część zestawu, stracisz prawo do zniżki. Kwota zwrotu zostanie pomniejszona o różnicę pomiędzy ceną produktu w zestawie, a ceną produktu bez zestawu", kwotę zwrotu pomniejszyliśmy o wartość rabatu.
Po krótkiej wymianie zdań z konsultantką, zamieściłem wpis którego Allegro ode mnie zażądało, a następnie konsultantka zakończyła dyskusję.
Jednak poniższy wpis konsultantki osłabił mnie tak, że się osunąłem na fotel:
Kolejne fajne narzędzie dla kupujących a zarazem nawóz dla patologii: Zawsze kupuj w zrabatowanych zestawach i zwracaj ich część, Allegro odda resztę, przecież klient musi być zawsze zadowolony!
Brawo Wy.
drąż i pytaj dalej allegro o to, do momentu aż dostaniesz taką odpowiedź:
@TechartGSM wypowiedzi naszych doradców w tej dyskusji nie były prawidłowe, dlatego bardzo Cię przepraszam za tę sytuację. Działamy już po naszej stronie, żeby eliminować takie sytuacje w przyszłości, ale jeszcze raz przepraszam.