Zwróciłem zegarek przez odstąpienie od zakupu wart 2,5 tys. zł. Realizatorem zwrotu była Poczta Polska. Korzystałem z SMARTA. Paczka zaginęła. Konsultant Allegro, po mojej interwencji umorzył reklamację ponieważ nie minęło jeszcze 30 dni od wysyłki (było ok. 28dni...) następnie Poczta polska uznała reklamację na 112zł...
Wartość reklamacji 112zł w systuacji gdy przesyłka była warta 2,5 tys. to kpina.
Kpiną też wydaje się to że konsultant allegro pomimo że ma wszystkie dane w systemie, wymaga bym wszystkie dane podawał w mailu, po to by składał reklamację na Poczcie Polskiej w moim imieniu.. Przecież realizatorem przesyłki było Allegro SMART, stroną wobec mnie powinno być Allegro.
Co w takiej sytuacji, co z ochroną kupującego, czy to tylko zapewnienia marketingowe, czy w takiej sytuacji stracę 2,5tys. zł i nie da się nic zrobić ?