Witam przez przypadek zakupilem cos czego nie chcialem, chce anulowac zakup a tam nie widze opcji anuluj jak do tej pory... dlaczego raz jest opcja anuluj a teraz jej nie ma oraz co mam w takim przypadku zrobic. Status przesylki sie nie zmienil a wiec zrobilem co bylo mozliwe czyli zwrot towaru ktory tak naprawde nie jest zwrotem. Zwrot bylby wtedy gdybym otrzymal przesylke a nie kiedy przesylka jeszcze nie zostala wyslana. Skad to zamieszanie? Czy robiac zwrot teraz otrzymam srodki lacznie z kosztami przesylki? Czy jednak sprzedawca wysle i bedzie czekal az odesle towar spowrotem?
@Szczupaly Kolego, szkoda czasu na bicie piany. Weź i zadzwoń do sprzedawcy, dogadaj się z nim, żeby nie wysyłał przedmiotu oraz zwrócił wpłatę. I tyle.
Wiadomo po kliknieciu zwrot odrazu skontaktowalem sie ze sprzedajacym, dostalem jedynie informacje ze otrzymam odpowiedz jak najszybciej. Mam jedynie nadzieje na wyjasnienie sprawy ze strony allegro by nastepnym razem miec jasnosc jak dzialaja te systemy na platformie.
@Szczupaly różnica polega na tym, że przy opcji anuluj nie wyświetlamy Ci informacji o odesłaniu zamówienia. Jest to skrócony proces, natomiast konsekwencje prawne są te same i jedno i drugie to po prostu odstąpienie od zakupu.
Co do statusów, nie wszystkie zmiany są widoczne dla klienta.
A wiec ja jako kupujacy nie mam jak zobaczyc ze status sie zmienil, rozumiem. Czyli do tej pory mialem po prostu szczescie ze zawsze przed zakupem nie trafilem na zautomatyzowany system ktory zmienil status po stronie sprzedajacego ktory uniemozliwil anulowanie zakupu. Rozumiem ze zwrot dziala tak jak opcja anuluj. Po kliknieciu zwrot jednak wyswietla informacje o wybraniu sposobu wysylki zwrotnej ktorej po prostu nie wybieram poniewaz przesylka nie zostala nawet do mnie nadana. Czy wszystko dobrze zrozumialem?
Tak.
Wlasnie przed chwila zmienil sie status zamowienia na "oczekuje na nadanie"... zero kontaktu ze sprzedajacym.
@Szczupaly Kolego, napisałeś : "zero kontaktu ze sprzedajacym."
wcześniej napisałeś : "odrazu skontaktowalem sie ze sprzedajacym, dostalem jedynie informacje ze otrzymam odpowiedz jak najszybciej." - co sugeruje odpowiedź z automatu, a to właściwie wszyscy sprzedawcy mają ustawione.
Ale czy próbowałeś skontaktować się telefonicznie ?
@Szczupaly nie jest to do końca prawda. Niektóre ze statusów są widoczne, jak właśnie po dodaniu listu przewozowego. Najlepszym sposobem sprawdzenia jest po prostu weryfikacja, czy opcja [anuluj zakup] jest dostępna. Jeżeli nie, status został zmieniony lub od zakupu minął wyznaczony czas.
Tak, nie musisz określać metody zwrotu, skoro nie otrzymałeś przesyłki z towarem.
Jeśli nie ma możliwości ANULOWANIA to już status zamówienia się zmienił i Ty fizycznie tego nie zobaczysz
Szkoda wlasnie ze nie ma zadnej informacji o zmianie statusu dla kupujacego. Z AllegroPomoc mysle wiekszosc pomysli w sposob jaki ja to rozumialem. Po co byly podane to rozroznienie na rozne statusy? Nie rozumiem. Informacja powinna byc ze jezeli status u sprzedajacego zmieni sie na cokolwiek innego niz status zamowienia "nowe" to juz nie mozna anulowac. Opis jest po prostu mylacy i nie wyjasniajacy jasno kiedy nie mozna anulowac. Kontaktowalem sie ze sprzedajacym jedynie poprzez allegro i od wczoraj nie otrzymalem zadnej realnej odpowiedzi. W opiniach i tak przeczytalem ze ludzie maja problem ze sprzedajacym poniewaz brak jest z nim kontaktu. Co do minionego czasu na znikniecie opcji Anuluj zamowienie jest jakis minimalny czas? 10min 15? Ja juz po 33 minutach nie mialem takiej mozliwosci.
@Szczupaly Ja nadal nie rozumiem w czym konkretnie jest problem.
Nie ma różnicy między anulowaniem a zwrotem (poza nazewnictwem), obie akcje mają ten sam skutek - odstąpienie od umowy.
No wiec najlepiej zostawic jedna opcje "zwrot" i tyle.
@Szczupaly "No wiec najlepiej zostawic jedna opcje "zwrot" i tyle."
No i zostaw tak. Zwrot - i dogadaj się ze sprzedawcą. Po co komplikować.
"Po co komplikowac" dokladnie to pytanie zadaje do serwisu allegro. Przez 20 lat komplikacji nie mialem. Do tej pory gdy cos anulowalem to nie bylo nawet zadnej potrzeby dogadywania sie miedzy soba, kazda strona wiedziala ze zamowienie zostalo anulowane i nie bylo dalej wysylane. Czy to ja skomplikowalem sytuacje? Ja tylko chcialbym zeby bylo to w sposob jasny przedstawione w AllegroPomoc dla innych ktorzy rowniez napotkaja sie po wielu latach na sytuacje ktora ich wczesniej nie spotkala. Teraz przez to ze nie bylo opcji anuluj tylko zwrot, sprzedajacy wyslal niepotrzebnie paczke na ktora teraz bedzie musial czekac spowrotem niepotrzebnie obciazajac logistyke i wydluzajac caly proces. Do tej pory nigdy taka sytuacja nie miala miejsca po anulowaniu.
@Szczupaly Wiesz co kolego, pewnie masz rację, że opcja "anuluj zakup" powinna wrócić, bo po prostu jest pomocna. Dlatego zaproponuj taką zmianę na stronce "zgłoś swój pomysł", możesz zrobić kampanię, zbierać podpisy, pewnie wszyscy cię poprą. Ja na pewno poprę.
Ale tutaj wszystko się kręci wokół twojej jednostkowej sprawy , która była prosta do załatwienia, bez pomocy forum. Nie gniewaj się, ale to już jest na prawdę bicie piany.
Szkoda ze nie potrafisz czytac ze zrozumieniem. Tu nie chodzilo o zalatwienie sprawy z pomoca forum ale widze ze jestes tutaj by obrzucac innych o "bicie piany". Dziekuje za brak pomocy i nie bede juz odpowiadal na twoje wpisy.