Kupiłem na Allegro rower (gabaryt) jako „nowy, fabrycznie zapakowany, do samodzielnego złożenia/do regulacji”. Po złożeniu okazało się, że kilka kluczowych komponentów jest innych niż w opisie oferty (tańsze zamienniki), a dodatkowo wystąpił problem techniczny. Zleciłem pisemną ekspertyzę w serwisie (koszt 150 zł), która potwierdziła niezgodność elementów z opisem.
Złożyłem reklamację z tytułu niezgodności towaru z umową i od początku komunikuję jedno:
towar udostępniam, natomiast nie mam praktycznej możliwości bezpiecznego „odesłania” gabarytu po rozpakowaniu (brak oryginalnego kartonu, ryzyko uszkodzeń, demontaż/pakowanie). Ustawa mówi, że konsument udostępnia, a przedsiębiorca odbiera na swój koszt (art. 43d ust. 5) – nic nie wskazuje, że kupujący ma obowiązek odesłania towaru.
Sprawa trwa od końca listopada, a mimo to nie doszło do merytorycznego rozstrzygnięcia. Sprzedający, mimo że w ofercie sam wskazał, że rower jest „do samodzielnego złożenia, do regulacji”, próbuje obecnie przerzucić odpowiedzialność na mnie, sugerując, że rzekome wady wynikają z mojego złożenia roweru. Jednocześnie sprzedający nie odnosi się merytorycznie do kluczowego zarzutu, tj. niezgodności komponentów ze specyfikacją z oferty, potwierdzonej pisemną ekspertyzą serwisową.
Sprzedawca konsekwentnie sprowadza temat do „odesłania”, a Allegro – zamiast odnieść się do różnicy między udostępnieniem a odesłaniem – w praktyce powtarza, że:
„nie możemy wymusić na sprzedającym zmiany decyzji”
i jednocześnie wymaga ode mnie „odesłania towaru”, inaczej odrzuca wniosek w ramach ochrony.
W odpowiedziach Allegro pojawia się też sugestia „zgłoszenia na policję”, mimo że w moim przypadku jest to przede wszystkim spór cywilny o zgodność towaru z umową, a nie sytuacja wymagająca standardowo policji.
Nie twierdzę, że to działanie celowe — opisuję wzorzec, jaki widzę w korespondencji:
Redukcja sprawy do logistyki
Zamiast rozpatrywać meritum (niezgodność elementów z ofertą potwierdzona ekspertyzą), rozmowa jest kierowana na jeden warunek: „odesłanie”.
Podmiana pojęć: „udostępnienie” → „oględziny u kupującego”
Gdy piszę „udostępniam towar w miejscu przechowywania” (czyli spełniam obowiązek ustawowy), otrzymuję odpowiedź w stylu: „nie możemy wymusić oględzin u Pana”.
To zmienia sens: udostępnienie nie jest „propozycją oględzin”, tylko informacją, że towar jest dostępny do odbioru/oględzin tam, gdzie się znajduje.
Asymetria odpowiedzialności
Allegro powtarza, że „nie może nic wymusić na sprzedawcy”, ale równolegle potrafi stawiać kupującemu twardy warunek (odesłanie gabarytu), mimo że ustawa opisuje model „udostępnienie + odbiór przez przedsiębiorcę”.
Brak konkretów regulaminowych
Gdy proszę o wskazanie konkretnego punktu regulaminu AOK/POK, który czyni odesłanie „wymogiem koniecznym”, odpowiedzi są ogólne, bez precyzyjnego paragrafu/ustępu.
Zamykanie dyskusji formułą „ostateczne stanowisko / sąd / policja”
W praktyce wygląda to tak, jakby obsługa chciała zakończyć udział Allegro w sprawie bez merytorycznego odniesienia się do argumentów (ustawa + ekspertyza).
Nie odmawiam współpracy.
Udostępniam towar i oczekuję, że sprzedawca zorganizuje odbiór gabarytu na swój koszt, jeśli uznaje oględziny za konieczne.
Oczekuję od Allegro odpowiedzi na proste pytanie:
czy udostępnienie towaru spełnia obowiązek konsumenta, oraz na jakiej podstawie regulaminowej Allegro uzależnia ochronę od „odesłania” rozumianego jako samodzielne nadanie przesyłki przez kupującego.
@sebus4561elo ustawa nakłada na ciebie obowiązek udostępnienia to nie jest zabudowa kuchenna więc udostępnieniem jest zapakowanie rozłożonego roweru w karton ktory nie musi być fabryczny i wydanie go kurierowi a za etykietę płaci sprzedawca i udostepnił ja w dyskusji tyle i aż tyle bo rower to nie dom. Nawet auto da się na lawecie wysłać do reklamacji a twój towar nie został trwale połączony z innymi żebyś nie był wstanie go wysłać.
5. Konsument udostępnia przedsiębiorcy towar podlegający naprawie lub wymianie. Przedsiębiorca odbiera od konsumenta towar na swój koszt.
6. Jeżeli towar został zamontowany ( nie zmontowany jak rower) przed ujawnieniem się braku zgodności towaru z umową, przedsiębiorca demontuje towar oraz montuje go ponownie po dokonaniu naprawy lub wymiany albo zleca wykonanie tych czynności na swój koszt.
Czytaj więcej w Systemie Informacji Prawnej LEX:
https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/prawa-konsumenta-18105223?unitId=art(43(d))
Mylisz dwa podstawowe pojęcia prawne: odstąpienie od umowy bez podania przyczyny (art. 27 i nast.) z reklamacją z tytułu niezgodności towaru (art. 43d).
"Udostępnienie" to nie to samo co "Wysyłka" Ustawodawca celowo użył w art. 43d ust. 5 słowa "udostępnia" oraz "odbiera", a nie "odsyła". Gdyby obowiązkiem konsumenta było zapakowanie i nadanie paczki, ustawa brzmiałaby tak samo jak w art. 34 ust. 1 (dot. zwrotów 14-dniowych), gdzie jest napisane wprost: "Konsument ma obowiązek zwrócić towar". Przy reklamacji (niezgodności) ciężar logistyczny spoczywa na przedsiębiorcy. "Udostępnienie" oznacza postawienie towaru do dyspozycji w miejscu, w którym się znajduje. Wymaganie od konsumenta demontażu roweru (odkręcanie kół, kierownicy, pedałów) i organizowania kartonu (którego nie mam, a "sklejenie dwóch kartonów" nie spełnia wymogów DPD co do bezpiecznego transportu) wykracza poza definicję udostępnienia. To jest przerzucenie ryzyka uszkodzenia w transporcie na konsumenta.
Allegro samo zaprzecza Twojej teorii Twoja interpretacja jest sprzeczna nawet ze stanowiskiem samego Allegro w tej sprawie. Doradca Allegro napisał do mnie wprost:
"Jako Kupujący ma Pan obowiązek udostępnić towar gabarytowy, a nie odsyłać go na własny koszt." Skoro serwis uznaje rower za gabaryt wymagający "udostępnienia" (bez wysyłki), to dlaczego Ty próbujesz być bardziej papieski od papieża?
Regulamin Allegro a gabaryty Cytujesz ustawę wybiórczo, pomijając regulamin platformy, na której zawarto transakcję. "Polityka reklamacji i zwrotów na Allegro" (str. 11) wyraźnie wskazuje:
"W przypadku naprawy lub wymiany Sprzedający może zadeklarować samodzielny odbiór (...), jeżeli specyfika Towaru tego wymaga (np. Towary wielkowymiarowe)." Rower jest towarem wielkowymiarowym. Specyfika braku oryginalnego opakowania (po montażu) wymaga odbioru, który nie naraża towaru na zniszczenie (np. transport dedykowany, a nie kurier drobnicowy wymagający kartonu prostopadłościennego).
Montaż a Niezgodność Przywołujesz pkt 6 o demontażu. Skoro wada tkwi w piastach, które są zamontowane (zaplecione) w kołach, to zgodnie z tym punktem, przedsiębiorca powinien te piasty zdemontować lub zlecić to na swój koszt. Ja nie mam narzędzi ani wiedzy, by rozpleść koła i wysłać same piasty, a wysłanie całego roweru bez kartonu jest niemożliwe kurierem DPD.
Podsumowując: Nie myl obowiązku "wydania kurierowi paczki" (przy zwrocie 14-dniowym) z obowiązkiem "udostępnienia towaru do odbioru" (przy reklamacji gabarytu). To dwie różne procedury prawne.
@sebus4561elo @Jeśli uważasz że Twoje prawa zostały naruszone masz prawo dochodzić swoich racji na drodze sądowej.
Możesz też udać się po poradę do lokalnego rzecznika praw konsumenta.
@sebus4561elo nadinterpretujesz sobie bo ci tak wygodnie -
wada istotna roweru na poczet ustawy konsumenckiej to rower nie jeździ, a nie rower ma nie tej klasy części. Przy pierwszej reklamacji zawsze sprzedawca decyduje co zrobi a ty że coś chcesz się nie liczy chyba że zgłosiłeś roszczenie co do którego nie padła w terminie odpowiedź reklamacyjna wtedy i tylko wtedy ci to roszczenie przysługuje. Kolejna rzecz zapisów kc nie używa się do konsumentów stoi nawet wołem na stronie uokiku możesz sobie podejrzeć, wiec zasłanianie się kc w przypadku gdy sytuację regulują zapisy uk jest naginaniem prawa. Regulamin allegro to jest ostatnia rzecz na którą bym się powoływał bo to bubel prawny co stoi nieraz w sprzeczności sam ze sobą ale jak już tak bardzo chcesz się powoływać znajdź sobie zapis że każda dyskusja jest z mocy regulaminu złożeniem reklamacji z uk za niezgodność towaru z umową a nie z zapisów kc
Niestety, operujesz wiedzą prawną, która zdezaktualizowała się 1 stycznia 2023 roku.
1. Definicja "Wady Istotnej" (Niezgodności) Twierdzenie, że "rower musi nie jeździć, żeby wada była istotna", jest całkowicie błędne w świetle obecnych przepisów. Zgodnie z art. 43b ust. 1 ustawy o prawach konsumenta, towar musi być zgodny z umową m.in. co do opisu, rodzaju, jakości i kompletności . Jeśli w ofercie (umowie) wpisano "Hamulce Shimano", a otrzymuję "Alhonga", to towar nie spełnia kryterium zgodności z opisem i jakością.
Wada jest istotna, ponieważ dotyczy głównych podzespołów decydujących o wartości i klasie sprzętu. Co więcej, zgodnie z art. 43e ust. 4 ustawy, obecnie istnieje prawne domniemanie, że brak zgodności jest istotny . To Sprzedawca musiałby udowodnić przed sądem, że zamiana markowych części na tanie zamienniki jest "nieistotna".
2. Hierarchia roszczeń (Zmiana przepisów) Piszesz: "Przy pierwszej reklamacji zawsze sprzedawca decyduje co zrobi". To była prawda w starym stanie prawnym (Rękojmia z KC). W obecnym stanie prawnym (Niezgodność towaru z umową w Ustawie o Prawach Konsumenta), konsument ma prawo od razu złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny lub odstąpieniu od umowy, jeśli brak zgodności jest istotny (art. 43e ust. 1 pkt 4). W takim przypadku Sprzedawca nie ma prawa narzucić naprawy/wymiany, jeśli konsument skorzystał z tego "trybu" dla wad istotnych.
3. Podstawa prawna (KC vs UK) Zarzucasz mi powoływanie się na KC, podczas gdy ja w całej dyskusji cytuję Ustawę o Prawach Konsumenta (art. 43d i 43e). To Ty mylisz stare zasady rękojmi z nowymi zasadami niezgodności towaru. To właśnie w ustawie konsumenckiej (a nie w KC) znajduje się zapis o obowiązku odbioru towaru przez przedsiębiorcę na jego koszt (art. 43d ust. 5).
4. Regulamin Allegro Nazywasz regulamin "bublem", ale Sprzedawca akceptując go, zawarł umowę cywilnoprawną z platformą, w której zobowiązał się do przestrzegania zasad dot. towarów wielkogabarytowych. Dla mnie jako konsumenta jest to wiążące zobowiązanie sprzedawcy do określonego standardu obsługi zwrotów.
Podsumowując: Zanim zarzucisz komuś "nadinterpretację", zaktualizuj swoją wiedzę o zmiany w prawie konsumenckim z 2023 roku, bo wprowadzasz innych w błąd, stosując zasady, które już nie obowiązują.
@sebus4561elo
Ani allegro ani Ty nie możecie sprzedającego zmusić do niczego - może to zrobić jedynie wyrok sądu.
Allegro zaproponowało rekompensatę ale jej warunkiem jest to żeby odesłać towar do sprzedającego.
To są Twoje opcje.
Czego właściwie teraz oczekujesz?
@Szuli kodeks cywilny nie obowiązuje do zakupu konsumenckiego jak ustawa konsumencka mowi inaczej