Autoryzacja nie powiodła się.
Odśwież stronę i spróbuj jeszcze raz.
Czy sprzedający może odmówić sprzedaży klientowi? W realnym świecie nie wyobrażam sobie takiej dyskryminacji . Wyobraźmy sobie, że idę do Euro czy Media expert a kasjerka przy kasie mi mówi, że "Pana nie obsługujemy".
Nie mówimy o sytuacji, gdy ktoś np coś ukradł w tym sklepie, chociaż myślę, że i w tym przypadku nie ma takiego prawa.
Ciekawą przygodę miałem że sprzedawcą [edycja]
Kupiłem sakwę na rower, na Allegro kupuje dużo i od lat. Lech chciał, że nie pasuje do rowera. W sklepie stacjonarnym bym o tym pomyślał, widząc to. Po to jest ustawowo 14 dni na zwrot. Nie otwierana, czysta, odesłana dobrze zapakowana.
Pierwszy raz od lat skorzystałem z takiej opcji.
Pomyślałem, dobry sprzedawca szybko załatwił temat. Nie ma strachu u niego kupować. Od razu u niego zamówiłem inną sakwę, plus uchwyt itp.
Okazało się w kasie, przy płaceniu, że sprzedawca mnie... zablokował. Trochę zszokowany, chciałem spytać, czy to jest zgodne z prawem? Nie podlega pod dyskryminację?
Oczywiście, można kupić u innego sprzedawcy, nawet taniej, jednak zadowolenie zmieniło się w niesmak...
@gaiardo
zadowolenie zmieniło się w niesmak...
Prawo - miał.
Jednak jak widać na powyższym przykładzie: nie zawsze korzystanie z wszystkich przysługujących praw jest rozsądne - w tym przypadku sprzedawca stracił zadowolonego klienta.
@A3dam jeśli powodem blokady było TYLKO konsumenckie odstąpienie od umowy to prawa takiego nie miał , poczuł się urażony to zrobił to bo allegro udostępnia taką możliwość natomiast ew. konsekwencje będzie musiał wziąć na klatę .
@mdrogeria
To co nie jest zabronione - jest dozwolone (chociaż - jak w tym przypadku - niekoniecznie uzasadnione).
Starając się zachować bezstronność napiszę tak:
Gdyby Art. 135 kw. miał zastosowanie do transakcji zawieranych za pośrednictwem Allegro - to wystawianie ofert w których zakupów mogą dokonywać wyłącznie klienci biznesowi (a co Allegro zdaje się od jakiegoś czasu promować) - byłoby nielegalne.
@A3dam no dobra , ale jak się ma zachowanie sprzedawcy do art. 135 KW ? oczywiście biorąc pod uwagę ,że autor wątku napisał prawdę bo nie mamy wypowiedzi drugiej strony / sprzedawcy /
@mdrogeria
W mojej opinii Art. 135 kw. nie ma praktycznego zastosowania na Allegro.
Gdyby miał, to wystawienie oferty wyłącznie dla posiadaczy kont firmowych (a która jest widoczna dla wszystkich - także dla posiadaczy kont prywatnych) - naruszałoby go.
Żeby była jasność: w tak opisanej sytuacji nie uważam działania sprzedawcy za rozsądne, ale pytanie było o legalność.
@A3dam W wielu grubszych hurtowniach nie dokonasz zakupu jeśli nie masz działalności , a wejść i pogapić się owszem możesz .
@mdrogeria
W wielu grubszych hurtowniach nie dokonasz zakupu jeśli nie masz działalności , a wejść i pogapić się owszem możesz .
I co to ma do transakcji zawieranych za pośrednictwem Allegro?
Ewentualnie: czy pozostaje w sprzeczności z tym co napisałem ?
@gaiardo jeśli ma mocne uzasadnienie owszem , ale w opisanym przez Ciebie przypadku nie tylko nie ma prawa , ale wręcz po ludzku nie powinien . Na mojej LNK jest paru kupujących oddających towar , ALE ! nie dlatego ,że robią zwrot tylko nie szanują cudzych pieniędzy . Jeśli oddawany produkt nadaje się tylko do utylizacji , a wysłany był fabrycznie nowy nie pozostaje mi nic innego jak zrobić dokumentację fotograficzną , dodać klinta do ,,listy ,, i oddać kasę .
@A3dam stracił też poprzednio czas, być może i pieniądze gdyż paczkę pakował np. pracownik któremu za ten czas pracy, pracodawca musiał zapłacić a mógł robić w tym czasie coś innego co przyniosło by zysk.
@gaiardo na przyszłość zastanów sie dwa razy przed wciśnięciem "kup teraz" czy zakup będzie tobie pasował.
Zastanowiłem się trzy razy 😁 jednak zakup wirtualny to nie sklep. Ok, to nie buty, jednak czy będzie pasowało, nie mówiąc że często opis to fikcja (tutaj opis był bardzo rzetelny, to ja, jako kupujący nie widząc produktu nie zdawałam sobie sprawy z pewnych jego cech, które powinien wziąć pod uwagę i na kilkadziesiąt czy nawet set zakupów pierwszy raz oddałem produkt, w zasadzie "niechętnie" skoro kupiłem, jednak jeśli jest taka możliwość a towar był nierozpakowany nawet... ktoś będzie z niego zadowolony bo upatrzyłem sobie świetną sakwę rowerową) a ja nie stracę głupio kasy.
Prawo zwrotu to katalizator zakupów w Sieci. Allegro odwaliło kawał dobrej roboty chroniąc kupujących. Często lepiej kupić przez Allegro niż bezpośrednio, bo rynek sprzedawców wciąż jest "niedojrzały". Nie mówiąc już, że są takie kwiatki, że duży sklep ma taniej przez Allegro (gdzie płaci prowizję) niż bezpośrednio i nie ma ochoty dyskutować o cenie. Dużo wielkich firm na tym wyrosło, że można im bez tłumaczenia się oddawać produkty. Nie kupowałeś w Castoramie więcej niż potrzebujesz, bo można bez pytania i bez fochu sklepu zwracać? To jest świetnie dla klienta. Owszem naciągaczy jest masa, ale nie powinno być tak, że uczciwy kupujący ma przez to ponosić konsekwencje, prawda?
Dlaczego mam się źle czuć z tym, że zwracam coś, czego nie chcę? Pokutuje w nas strach przed korzystaniem z należących się nam praw. Nie mylić z naciąganiem i cwaniactwem, gdzie granica jest śliska.
@gaiardo Nie ma prawa, ale są popierani tacy przez dużą ilość piszących to sprzedających, dodają takich cz MNK(CL), kup z innego konta i wystaw stosowny komentarz a zobaczysz od razu się odezwie i ta z jakim hukiem.🤗
To napisz sprzedającemu że nie wolno odmówić, do niczego nie zachęcam, wskazuje możliwy kierunek. XYZ
@LEW433 takie porady są niezwykle szkodliwe. Wiesz o tym ale brniesz w nie jak uzytkownik którego na szczęście nie ma już z nami na forum 😉
Kiedyś to "panie" były czasy. Aktywacja konta allegro (nie wiem/nie pamiętam czy mozna było mieć kilka kont?) była robiona przez zwykły list który allegro wysyłało na którego czekało sie z 2tyg. a użytkowników z niepełną aktywacją czyli z kopertką przy nicku można było wyłączyć z kupowania na swoich aukcjach a robiło się to przy ich wystawianiu.
To były odpowiednie praktyki które chroniły sprzedającego przed nieuczciwymi osobami. Niestety od czasu gdy fundusze inwestycyjne przejeły serwis zaczęło się dziać źle.
> "Kiedyś to "panie" były czasy. Aktywacja konta allegro (nie wiem/nie pamiętam czy mozna było mieć kilka kont?) była robiona przez zwykły list który allegro wysyłało na którego czekało sie z 2tyg."
Hehe, stety niestety moje konto tak było potwierdzone. Zwykłym listem, pocztą, że znaczkiem pocztowym, przyszedł kod, nie e-mailem... to były czasy 😂😂 teraz by już przez te dwa tygodnie dziesięć obserwowanych aukcji się skończyło