anuluj
Pokazywanie wyników dla 
Zamiast tego wyszukaj 
Czy miało to oznaczać: 

Reklamacja na podstawie rękojmi i całkowity brak kontaktu ze sprzedającym

Client:108507038
#9 Pomysłodawca#

Około 2,5 miesiąca temu zareklamowałem na podstawie rękojmi i natychmiast wysłałem sprzedawcy Allegro Towar zakupiony  u niego za ponad 5 tys złotych. Poprosiłem o rozpatrzenie reklamacji w ciągu regulaminowych 14 dni ponieważ bez uszkodzonej części nie mogę używać komputera który jest mi potrzebny. Sprzedawca odpisał że kartę wyślę do serwisu producenta i w ciągu 14 dni od otrzymania paczki przekaże mi decyzję. Dodatkowo zapewnił, że dołoży wszelkich starań aby bez zbędnych utrudnień i jak najszybciej wrócić do mnie z informacją. Nie otrzymałem żadnej decyzji w ciągu 14 dni więc reklamacja automatycznie została uznana. I na tym kończą się dobre informacje. Po przekazaniu sprzedawcy karty  nie odpisuje on na wiadomości przesłane przez serwis Allegro, nie odpisuje na maile, nie odbiera telefonu. Kilka tygodni temu odpisał tylko że sprawdzi co się dzieje oraz tego samego dnia wróci z odpowiedzią i od tej chwili jest całkowita cisza z jego strony mimo wielu ponagleń. Nie odebrał także listu poleconego za potwierdzeniem odbioru mimo 2 krotnej awizacji. W skrócie całkowicie mnie ignoruje tak jak bym nie istniał. Zignorował wezwanie do wydania towaru, zignorował odstąpienie od umowy z powodu nie wywiązania się z warunków rękojmi, zignorował również wezwanie pracownika Allegro do tego by skontaktował się ze mną w ciagu 24godzin i odpowiedział na moje wiadomości. Sprzedawca dostaje wszystkie moje wiadomości ponieważ są wysyłane przez centrum wiadomości Allegro ale nie odpisuje na nie, nie reaguje na wezwania allegro, nie odbiera listów, nie odbiera telefonów. A mimo to cały czas prowadzi sprzedaż na Allegro, codziennie się loguje na swoje konto, nie ma włączonego urlopu a  czas wysyłki na swoich aukcjach allegro ma ustawiony jako "natychmiast".

Zastanawiam się więc czy w takim razie zamiast skorzystać z pomocy rzecznika konsumentów nie powinienem zgłosić sprawy oszustwa na Policji? W końcu przedsiębiorca oszukał mnie gwarantując że jeśli prześle mu kartę to rozpatrzy reklamację niezwłocznie i w ciągu 14 dni wyda decyzję. Nie zrobił tego, unika kontaktu i dodatkowo przywłaszczył sobie moją kartę która kosztowała ponad 5 tys zł i wymagała tylko drobnej naprawy celem przywrócenia jej do pełnej sprawności.  Zastanawiam się nad zgłoszeniem oszustwa lub zgłoszeniem przywłaszczenia mojego mienia, ewentualnie jednoczesnego oszustwa i przywłaszczenia mojej własności  na Policji. Co o tym myślicie ?  Czy dobrym krokiem będzie pójdzie ścieżką kodeksu karnego zamiast pozywanie go cywilnie i czekanie 1-2 lata na zakończenie sprawy w sądzie , gdzie do tego czasu przedsiębiorca może ogłosić bankructwo  i tym samym całkowicie uniknąć jakiejkolwiek odpowiedzialności ?

oznacz moderatorów
1 ODPOWIEDŹ 1

az1rael
#12 Orędownik#

Zglos na policje oprocz powodztwa cywilnego policja zapuka do niego to od razu wyleczy mu sie wzrok i sluch a ze pewnych rzeczy zatrzymac sie nie da to bedzie placz. A i do pok allegro po zwrot kaski  @ko_alka @mr_oma @la_nika @nat_not @_HolaOla_  

Az1rael
oznacz moderatorów