Zamówiłem tapczan z kolorze szarym z grafitowym siedziskiem, tymczasem otrzymałam tapczan w kolorze grafitowym z pasem szarości i szarymi poduszkami.
@ZibiK30 gdyby nie allegro ich system, dyskusje, reklamacje, mieszanie odstąpienia w jednym formularzu z reklamacją, może i ta sprawa miała by inny przebieg, ale sprzedawca dostał systemową reklamację, dyskusję, odpisał i zamknął sprawę 😄
Nie znamy kroków czy ktoś go kierował czy sam tak zgłosił 😞
@kostas11 Tu się zgadzam, dla zwykłych ludzi, to może nieco przytłaczać, a na pewno nieco wprowadzać w błędną interpretacje tej pomocy ze strony Allegro, bo teksty typu "mozesz to," bedziesz mógł dostać zwrot" brzmią i są niemal zbudowane, jakby były pewnikiem.
Wiesz jak rozwiązywano takie sprzedaże jak ta w firmie w której pracowałem? Było to oczywiście z korzyścią takze dla firmy. Przy gabarytach za kilkanaście czy kilkadziesiat tyś. staralismy sie klientowi gdzies pokazać produkt przed jego zakupem, taki lub podobny. Jak sądzę te sofy też sa dzieś w sklepach, ja bym kierował klientów do takich miejsc aby sobie je zobaczyli na zywo lub bardzo podobne. To nie wyłącza możliwości zwrotu konsumenckiego, a niższa cena w sklepie internetowym, nie powoduje utraty klienta, ze kupi tą sofę w czyimś innym salonie.
Dzień dobry. Wyjaśnię Ci pokrótce całą sytuację.
20 września próbowałem skontaktować się ze sprzedającym, żeby wyjaśnić co oznacza wariant grafitowo/szary i zapytać, czy jest możliwość wykonania tego tapczanu w kolorze szarym, bo taki mi odpowiadał. Niestety, bez skutku, dopiero konsultantka z Allegro, która rozpoczęła w moim imieniu dyskusję w czacie pomogła.
Pierwsza wiadomość od sprzedającego 23 września środa 2026r. - " Dzień dobry.
Rozumiemy, że zależy Pani na pewności przed zakupem. Potwierdzamy, że Pani zamówienie zostanie zrealizowane w kolorze szarym.
Z poważaniem specjalista ds.Obsługi Klienta Marta."
I druga wiadomość w tym samym dniu - "Dzień dobry.
Tak potwierdzamy, że Pani zamówienie zostanie zrealizowane w kolorze szarym.
Pozdrawiamy."
24 września kolejna wiadomość-" Dzień dobry.
Dziękujemy za potwierdzenie . W takim razie wszystko się zgadza - zamówienie zostanie zrealizowane w kolorze szarym z grafitowymi elementami-siedziskiem. Cieszymy się, że taka wersja Pani odpowiada.
Z poważaniem specjalista ds.Obsługi Klienta Marta."
Zgodziłam się tylko na grafitowe siedzisko, ponieważ Pani Marta nie napisała, że bok i oparcie również będzie w grafitowym kolorze. Jeśli wariant grafitowo/szary to kanapa w kolorze grafitowym (ciemny ołówkowy kolor) z szarymi poduchami i pasem szarości u dołu, to jak miałby wyglądać wariant szaro/grafitowy ?
Po miesiącu otrzymałam tapczan cały ciemny (zdjęcie), z dwoma szarymi poduchami i pasem szarości u dołu. Czyli wariant grafitowo/szary, a nie szary z grafitowym siedziskiem.
Ponieważ tapczan dostałam w weekend, w poniedziałek 29 października napisałam do Allegro Ochrona Protect aby zajął się tą sprawą, ponieważ dostałam tapczan niezgodny z wcześniejszą umową.
Allegro Protect sam napisał wniosek, ponieważ znał całą sytuację, prosili tylko o numer mojego konta (ponieważ zwróciłam się z prośbą o zwrot kosztu tapczanu) i wysłanie zdjęć mojego dowodu.
Napisałam również w dyskusji na Allegro, że domagam się zwrotu wszystkich kosztów, czyli kosztu przesyłki, wniesienia i montażu.
Na co natychmiast zareagował sprzedający, nie uznając reklamacji i pisząc, że dostałam produkt taki, jaki zamawiałam. Później, chyba poczuwając się do winy, zaproponowano mi, że dostarczą bok i oparcie w kolorze szarym ( więc jednak była możliwość wykonania tapczanu w kolorze szarym), za które mam zapłacić 300 zł., pokryć koszty przesyłki, demontażu i montażu. Nie zgodziłam się, ponieważ byłabym podwójnie stratna . Zaproponowałam sprzedającemu, że odstąpię od zwrotu kosztów, jeśli na swój koszt dostarczy mi bok i oparcie w kolorze szarym, pokryje również koszty przesyłki, demontażu i montażu. Nie wyrazili zgody.
Wczoraj ponowiłam prośbę do Allegro Ochrona Protect o rzetelne rozpatrzenie tej sprawy. Na co również zareagował sprzedający, że on również prosi o rzetelne zajęcie się i wyjaśnienie tej sprawy, dodając, że nie opublikowałam nawet zdjęć tego tapczanu. Próbowałam od początku opublikować zdjęcia, ale Allegro nie przyjmowało moich plików.
Wczoraj rano zadzwonił do mnie Pan mediator, który powiedział, że będzie próbował załagodzić nasz konflikt. Przyznał rację, że pierwsze wiadomości od sprzedającego przemawiają na moją korzyść, ale już ta z 24 września, gdzie jest wspomniane - wariant szary z grafitowymi elementami, czyli siedziskiem, bo o innych elementach Pani Marta nie wspomniała, przemawia na moją niekorzyść. Mediator wspomniał również o zdjęciach mojego tapczanu dostarczonego przez BIRDMEBLE-SMA i zaproponował, żeby wysłać je na ich e-mail, a oni przekażą je do Allegro. Tak też zrobiłam. Poruszony został również temat mojej negatywnej opinii na temat sprzedającego.
Po południu miałam kolejną rozmowę telefoniczną z mediatorem, podczas której nakreślił mi stanowisko sprzedającego. Dostanę od nich szare elementy, czyli bok i oparcie, ale za demontaż i ponowny montaż zapłacę sama. Warunkiem było usunięcie negatywnej opinii natychmiast, a elementy miałabym dostać za miesiąc. Na co również nie wyraziłam zgody, ponieważ uznałam, że zwyczajnie sobie ze mną pogrywają. A ich stanowisko to zwykły szantaż. Tak to wygląda po dzień dzisiejszy.
Dzień dobry.
Przed zakupem kanapy od [edycja] napisałam do doradcy, czy możliwe byłoby wykonanie kanapy w kolorze szarym.
Wiadomość od doradcy środa 23 września 2026r.- "Dzień dobry.
Rozumiemy, że zależy Pani na pewności przed zakupem. Potwierdzamy, że Pani zamówienie zostanie zrealizowane w kolorze szarym.
Z poważaniem specjalista ds. Obsługi Klienta Marta.
Kolejna wiadomość od sprzedawcy 23 września- " Dzień dobry, tak potwierdzamy, że Pani zamówienie zostanie zrealizowane w kolorze szarym. Pozdrawiamy".
24 września kolejna wiadomość, że moje zamówienie zostanie zrealizowane w wariancie szaro-grafit93ym- tj. z siedziskiem grafitowym.
Uznałam więc, że taki wariant mi odpowiada, jeśli reszta będzie w kolorze szarym, takim jak poduszki.
Wczoraj dzwonił do mnie dwukrotnie mediator, podejrzewam, że to pracownik [edycja]. W pierwszej rozmowie ze mną stwierdził, że te pierwsze wiadomości działają na niekorzyść sprzedającego, ale już ta trzecia działa na moją niekorzyść, ponieważ zgodziłam się na grafitowe siedzisko, a sprzedawca nie napisał, że tylko siedzisko. I napomknął o mojej negatywnej ocenie, którą napisałam pod adresem firmy.
Wcześniej zaproponowałam sprzedającemu, żeby na własny koszt dostarczył mi szare elementy i też na ich koszt zamon5owal. Pani doradcą odpowiedziała, że nie poczuwają się do odpowiedzialności za dostarczenie towaru niezgodnego z umową i zap5oponowala zmianę boku i oparcia tapczanu na kolor szary za dodatkową opłatą 300 zł, przesyłka na mój koszt, demontaż i montaż też na mój koszt. Więc jednak była możliwość zrobienia tapczanu w takim kolorze o jaki prosiłam.
Druga rozmowa z media6orem wyglądała tak - Przedstawił mi propozycję od sprzedającego, czyli dostarcza mi za miesiąc tul i bok tapczanu w kolorze szarym na ich koszt, ale demontaż I montaż juz na mój koszt, pod warunkiem, że usunę moja opinię. Nie zgodziłam się, ponieważ nie ufam juz tej firmie, a miess8ac to dużo czasy, więc obawiam się, że zostałabym z niczym, ponieważ chodzi im tylko o usunięcie mojej opinii.
@Client:148913476 Jeśli to jest towar, sofa na zamówienie, to nie obowiązuje tu prawo odstąpienia od umowy. Jak rozumiem to nie są gotowe sofy a takie robione pod zamówienie? Więc tu już kwestia ustaleń zamówienia. Jeśli wyrażasz na jakąś opcję przedstawioną przez sprzedawcę, to się z nią zgadzasz.
Pytanie, jeśli się na coś zgadzasz, ale chcesz zmienić swoje zdanie, to słusznie sprzedawca proponuje Ci zmianę odpłatnie, to też jego dobra wola i nie powinnaś jej odrzucać, gdyż to towar na zamówienie, czyli personalizowany i działają tu inne nieco przepisy. Działa to tak, ze każdy odpowiada za swoje błędy, czyli Ty ze się zgodziłaś na coś co jednak chciałaś zmienić, więc sprzedawca Ci to umożliwia ale za błąd musisz zapłacić dodatkową odpłatną usługą.
W sądzie nie wygrasz argumentem braku dalszego zaufania, bo sprzedawca wyraża chęć dobrej woli w dostosowaniu tej sofy do odpowiadających Tobie kolorów i jej wyglądu.
Możecie się kółcić, gdzie Ty miałaś swoje racje, a gdzie sprzedawca, ale nie wiem czy jest to warte bataliami sądowymi. Wzięłaś na siebie zbyt wielkie ryzyko zamawiając personalizowany towar, nad którym nie miałaś wystarczająco odpowiedniego nadzoru nad jego wyglądem.
Musisz udowodnić, że to sprzedawca Cię nakłonił do zmiany kolorów z szarego na szary z grafitowym 😉 Co i tak nie zmienia faktu, że się na to zgodziłaś.
Potrafisz czytać ze zrozumieniem !?
Zgodziłam się na wariant szary z grafitowym siedziskiem. A nie na wariant grafitowy z szarymi poduszkami !!!!!!!
Jaka w tym moja wina !? Po prostu zostałam oszukana przez sprzedawcę. Wysłali mi już istniejący wariant, a obiecywali inny. Zamawiasz meble w kolorze dąb sonoma, dostarczają ci meble w kolorze czarnym, ty płacisz za to i akceptujesz !? Pomyśl zanim coś napiszesz !!!!
Wariant szary z grafitowym siedziskiem, na który się zgodziłam, to nie wariant grafitowy tylko z szarymi poduszkami , który dostałam. Jeśli płacę za produkt, to mam prawo wymagać i wybrać taki jaki chcę, a nie taki jaki mi wciska sprzedawca.
Twoim zdaniem mam jeszcze dopłacić do tego interesu, żeby mieć tapczan taki jaki chciałam kolorystycznie !!!!
Miesiąc czekania na części i montaż we własnym zakresie to akurat bardzo normalne w meblach. Rozumiem emocje ale to jest rozwiązanie problemu.
Żartujesz !? Warunkiem jest usunięcie opinii, a jak usunę opinię, to po sprzedawcy zostanie mi tylko wspomnienie .. !!!
Poza tym dlaczego mam ponownie opłacać demontaż i montaż, skoro wszystko zapłaciłam za pierwszym razem. To jest szantaż i bezprawne zachowanie sprzedającego. Skoro przed zakupem doszliśmy do porozumienia i umowa była na wariant tapczanu szarego z grafitowym siedziskiem, a sprzedający dostarczył mi swój wariant, to obecnie mam jeszcze dopłacać za niewywiązanie się z umowy sprzedającego!?
Jak piszesz to myślisz!? Potrafisz łączyć te dwie funkcje !?.
Po pierwsze spokojnie. Po drugie możesz się kopać z koniem i do sądów pozywać i mieć nie taki tapczan przez rok. Możesz też przyjąć wysyłkę części i mieć dobry za miesiąc. Sorry ale montaż tapczanu da się samemu wykonać, albo z pomocą rodziny. Nie zgodziłbym się za to na usunięcie oceny a nawet zgłosiłbym to allegro.
Widocznie nie doczytałeś. Warunkiem dostarczenia właściwych elementów jest usunięcie opinii. Jeśli usunę opinię, po sprzedawcy pozostanie mi tylko wspomnienie, a nie szare elementy, na które umawiałam się jeszcze przed zakupem.
Nie będzie opinii i elementów. Gdyby sprzedawca był uczciwy, zaoferowałby elementy bez warunków. A cała sytuację opisałam w dyskusji na Allegro, ale platforma nie za bardzo się tym przejęła. Myślę, że w tym przypadku, ręką rękę myje ...
Allegro Ochrona Protect na początku dyskusji sama wypełniła wniosek i poprosiła mnie o numer konta, na który mieliby przelać zwrot pieniędzy za niewłaściwy produkt i o zdjęcia dowodu osobistego. Dzisiaj dowiedziałam się od pracownika Allegro, że mój wniosek został odrzucony, ponieważ nie mam Allegro Smart, wiec zwrot pieniędzy stał się niemożliwy. Tymczasem regulamin Allegro wyraźnie mówi, że Ochrona należy się każdemu klientowi, bez względu na to czy posiada Smart, czy nie. Nie dostałam też oficjalnego e-maila z potwierdzeniem o odrzuceniu mojego wniosku, a zgodnie z procedurą tak właśnie powinni postąpić. W obu przypadkach- Klient nie jest ich Panem- tylko podwładnym, który musi dostosować się do ich kaprysów.
Demontaż i montaż, to nie taka łatwa sprawa jak ci się wydaje. Miałam specjalistów, którzy posiadali odpowiednie narzędzia, a i tak mieli problem z zamontowaniem podnośnika na sprężynie. Łatwo się tylko mówi....
Mam wrażenie, że czegoś brakuje w tej wklejonej komunikacji ze sprzedającym. Rozmowa była prowadzona na Allegro tak? Co dokładnie zaproponował sprzedawca 24 września? Ustaliliście szczegóły co ma być grafitowe a co szare? Bo szary z grafitowymi elementami można bardzo szeroko zinterpretować. Czy sprzedawca napisał, że TYLKO "siedzisko" będzie grafitowe? Jeśli te ustalenia są w rozmowie to ani reklamacja ani wniosek nie powinny zostać odrzucone.
Swoją drogą, napisała Pani, że otrzymała tapczan 26 października? Jak rozumiem nadal może Pani zgłosić zwrot?
24 września sprzedający napisał, że tapczan będzie szary z elementami grafitowymi, czyli siedziskiem. Nie wspomniał, że boki i oparcie też będą w kolorze grafitowym, bo wtedy nie byłby to wariant szaro- grafitowy, tylko grafitowo-szary. Odpisałam, że jeśli to będzie tylko siedzisko, to zgadzam się na taki wariant. Rozmawialiśmy na czacie. Otrzymałam wariant grafitowy z szarymi poduchami i pasem szarości u dołu tapczanu, a nie o taki kolor tapczanu mi chodziło. Gdyby sprzedający wypowiedział się precyzyjnie, że tapczan będzie w kolorze grafitowym, zrezygnowałabym z zakupu. Wspomniane było tylko siedzisko!!!!!!!!!
Dziękuję za poradę.
Nie płaciłam kartą, tylko przy dostawie gotówką. Opłaciłam też wniesienie i montaż. Trochę to kosztowało ... A teraz sprzedający mnie szantażuje, że dostarczy mi elementy szare, czyli bok i oparcie, które powinny być już w pierwszym wariancie mojego zamówienia, jeśli usunę negatywną opinię. Te elementy miałyby być dostarczone za miesiąc, a opinię mam usunąć natychmiast. Jeśli to zrobię, to już kontaktu ze sprzedawcą nie będzie, bo zależy im tylko na gwiazdkach i popularności, a nie na kliencie. Poza tym dlaczego mam opłacać demontaż i montaż ze swoich pieniędzy, jak i tak już dużo zaplacilam za produkt, który jest niezgodny z umową.
Napisałam, ale sprzedawca czuje się tak pewny swego, że nie zareagował. Myślę, że nic nie ugram. Tak jak mi tu ktoś napisał- Szkoda czasu na kopanie się z koniem- jestem tylko zwykłą klientką, a klient najwyraźniej - To nie ich Pan.
Dziękuję Ci za pomoc i wsparcie.
"Działaj jako profesjonalny prawnik i ekspert ds. praw konsumenta w Polsce. Napisz oficjalny wniosek o interwencję do Miejskiego Rzecznika Konsumentów. Opisz sytuację: Zamówiłam na Allegro w dniu 24 września tapczan w kolorze szarym z grafitowym siedziskiem. Sprzedawca na czacie jednoznacznie potwierdził realizację tego wariantu. Po miesiącu otrzymałam produkt w odwrotnych kolorach (ciemny grafit z szarymi poduchami). Sprzedawca odrzucił moją reklamację i uzależnia wymianę elementów od natychmiastowego usunięcia przeze mnie negatywnej opinii, żądając przy tym ode mnie opłacenia kosztów demontażu i ponownego montażu (300 zł + przesyłka). Wskaż w pismie, że zachowanie sprzedawcy narusza art. 43d ust. 4 i 5 Ustawy o prawach konsumenta, który nakłada na sprzedawcę obowiązek pokrycia kosztów demontażu i montażu. Wnieś o podjęcie działań i wezwanie sprzedawcy do bezpłatnego doprowadzenia towaru do stanu zgodnego z umową. Zostaw puste miejsca na moje dane, dane sprzedawcy i numer zamówienia."
Dziękuję. Al tez mi tak pisze - Nie poddawaj się, masz wszystkie atuty w rekawie, a prawo jest po twojej stronie. Tylko obecnie sam wiesz jak z tym "prawem" bywa. Na dzisiaj jestem pesymistycznie nastawiona, poczekam do poniedziałku i zdecyduję co dalej. Szkoda, że nie mam żadnego wsparcia ze strony Allegro, to by mi dużo ułatwiło.
Jeszcze raz dziękuję. Trzymaj się cieplutko 😊
Były podobno ustalenia, przyjechał produkt, został zamontowany, Kupujący nie zgłosił zastrzeżeń.
Teraz ja widzę, ciągłe używanie podobno niewłaściwego produktu.
Proste pytanie - kiedy Kupujący stwierdził, że otrzymał inny produkt?