Proszę mi wytłumaczyć dlaczego na Allegro dochodzi do dyskryminacji prywatnych sprzedawców i kwitnie ona w najlepsze i coraz bardziej się rozwija. Dlaczego mam naliczane i za co bzdurne punkty karne i mój wskaźnik spadł do 80%? To są ostanie granice absurdu. Jako prywatny sprzedawca jestem dyskryminowana podwójnie. Nie dość, że nie mam możliwości uzyskania tytułu super sprzedawcy to mam wprowadzone punkty karne, nie wiem na jakiej podstawie i za co? Prowizje łupione identycznie jak u sprzedawców firmowych przy kompletnym brak ochrony sprzedawców prywatnych. Takie same kryteria ocen dla prywatnego sprzedawcy nie możliwe do osiągnięcia przez niego. Z niewielką liczbą zrealizowanych transakcji nie mam możliwości nadrobienia ukradzionych punktów. Naliczane punkty karne za brak zamówień. Do tego głupi katalog produktów nie dostępny dla sprzedawców prywatnych. Rekompensaty udzielane przez sprzedawców firmowych za usunięcie negatywnego komentarza to nóż w plecy sprzedawcy prywatnego. Allegro skutecznie dyskryminuje i eliminuje prywatnych sprzedawców.
Efekt jest taki, że jak spada wskaźnik to spada jakakolwiek oglądalność i sprzedaż.
@anna1715 Proponuję najpierw zapoznać się z obowiązującym prawem.Zacznij sprzedawać jako firma na Allegro, to przekonasz się jakie profity są na tym portalu. Zawiniesz się szybciej niż zaczniesz sprzedawać. Sprzedawca prywatny ma dużo większe uprawnienia niż sprzedawca firmowy.
@anna1715 Na 5 komentarzy z ostatnich 12 miesięcy, masz 4 pozytywne i 1 negatywny, czyli 80% pozytywnych i 20% negatywnych. To dlatego prezentujemy taki wynik:
Nie jest to forma dyskryminacji. Wszystkich obowiązują takie same zasady prezentowania wyników na podstawie ocen transakcji.
Mija się Pani z prawdą.
Genialnie, fenomenalnie, wyższa matematyka!!! Długo ktoś nad tym myślał. Szkoda, że sama na to nie wpadłam. Dziwnym trafem, przy takiej samej liczbie komentarzy miesiąc temu wskaźnik był wyższy 🙂
Bajki opowiadasz. Allegro praktycznie wszystkie grupy użytkowników przeszkadzają. Wyjątkiem są może największe firmy sprzedające ogromne ilości taniego badziewia oraz z kupujących Zetki. Wszyscy inni od dawna coraz więcej narzekają. Pierwsi mają sprzedawać dużo na ogromnych marżach i płacić gigantyczne prowizje, a drudzy mają łapać się na wyniki wyszukwania i brać to co widać, nie to co chcieli...
Wszelkie problemy pozostałych grup są konsekwentnie ignorowane włącznie ze słynnymi tekstami "to dla twojego dobra, przyzwyczaisz się"...
Ps. przy 5-ciu opiniach to moze weź sobie załóż nowe konto... Ten komentarz przez rok bedzie straszył. Statystyki niby poprawia sie po miesiącu ale komentarz i tak będzie i ten wskaźnik długo będzie niski. Allegro od jakiegoś czasu nie jest już przyjaznym portalem dla takiego asortymentu, ciężko zacząć.