PYTANIE DO SPRZEDAWCÓW
Szanowni Państwo, zauważyłem nowy trend wśród nieuczciwych kupujących.
Często zdarza się, że moje produkty kosztują mniej niż 45 zł, czyli poniżej progu darmowej dostawy Allegro Smart. Kupujący dodają więc do koszyka dodatkowe produkty tylko po to, aby przekroczyć kwotę 45 zł i uzyskać darmową dostawę Smart. Następnie, po otrzymaniu przesyłki, odsyłają część zamówienia, pozostawiając jedynie produkt, który pierwotnie chcieli kupić.
Jak wygląda matematyka w takim przypadku?
Przykładowo: sprzedaję nici w cenie 4,50 zł. Po wszystkich opłatach i prowizjach pozostaje mi około 1,50 zł zysku. Natomiast koszt przesyłki w ramach Allegro Smart to około 3,50 zł, który jest potrącany z mojego konta. W efekcie kończę transakcję ze stratą około –2 zł.
Dotyczy to również innych produktów, nawet nieco droższych. W mojej opinii jest to nieuczciwa praktyka, a wręcz nadużycie systemu. Niestety wygląda na to, że takie zachowanie kupujących nie jest w żaden sposób ograniczane.
Co więcej, sprzedawca często znajduje się w trudnej sytuacji – obawiając się negatywnej opinii lub utraty statusu Super Sprzedawcy, w praktyce nie ma realnej możliwości reakcji. Można odnieść wrażenie, że prowadzi to do sytuacji przypominającej pewną formę presji na sprzedawców.
Próby zgłaszania takich sytuacji do administracji Allegro jak dotąd nie przyniosły żadnych rezultatów.
Dlatego zwracam się do społeczności sprzedawców z pytaniem:
Czy spotkali się Państwo z podobnym zjawiskiem?
Jakie rozwiązania stosujecie, aby ograniczyć takie praktyki?
Będę bardzo wdzięczny za każdą wskazówkę lub doświadczenie.
Problem tak stary jak smart powstał, zawsze będą tacy naciągacze i nic z tym nie zrobisz. Najbardziej uderza do sprzedawców oferujących towary za cenę poniżej 45 PLN - przez co ludzie biorą 2 sztuki i zwracają jedną. Bywały opisywane tutaj na forum takie przypadki że kupujący zaraz po zakupie pisali by wysłać im tylko 1 sztukę bo drugą i tak tylko dobrali do darmowej przesyłki.
Czy naprawdę Allegro nie ma żadnych metod przeciwdziałania takim nadużyciom? W takiej sytuacji można odnieść wrażenie, że platforma nie tylko toleruje, ale wręcz sprzyja takim praktykom.
Jeszcze pół biedy, gdy kupujący przynajmniej napisze wiadomość i wyjaśni sytuację. Problem polega jednak na tym, że każda taka sprzedaż musi być prawidłowo rozliczona podatkowo. Gdy dochodzi do zwrotu części zamówienia, pojawiają się dodatkowe dokumenty księgowe, za których przygotowanie księgowość pobiera opłatę.
W efekcie okazuje się, że oprócz strat finansowych związanych z samą transakcją na Allegro, ponoszę również dodatkowe koszty w księgowości – i często są one jeszcze wyższe.
Dlatego pojawia się pytanie: dlaczego Allegro nie wprowadzi jasno takiej zasady w regulaminie? Na przykład: „nie sprzedawaj produktów poniżej 45 zł”, skoro w praktyce obecny system sprzyja nadużyciom i powoduje straty po stronie sprzedawców.
Oczywiście że ma narzędzia ale nie chce z nich korzystać. Jesteś najniższym ogniwem w tym łańcuszku i twoje zdanie nie ma znaczenia.
Cześć, @SamPuf! Jeżeli masz propozycję jak możemy zadbać o bezpieczeństwo sprzedawców, to zachęcam do podzielenia sie Twoim pomysłem tutaj. 😊
Nie możemy jednak narzucić sprzedającym minimalnej kwoty sprzedaży (sprzedawcy sami ustalają, w jakiej kwocie chcą sprzedać dany produkt) oraz ograniczyć kupującym możliwości zwrotu (jest to prawo, które im przysługuje przy zakupach internetowych).
@Sa_nova Sprawa jest prosta jak drut i wiele razy była przedstawiana tutaj na forum.Wystarczy wprowadzić do regulaminu SMART, że zwrot części zamówienia powodujący zmniejszenie wartości zakupionych przedmiotów do kwoty która nie łapie się w SMART, nakłada na kupującego obowiązek opłaty kosztów przesyłki.Skończyłaby się patologia narażająca sprzedających na straty, którą niestety stworzyło Allegro.
Nie wierzę, że nikt z zespołu Allegro odpowiedzialnego za SMART na to nie wpadł.Najwidoczniej Allegro ma w tym jakiś dobry interes.