Mam sytuację, w której kupujący zgłosił reklamację. Produkt został do nas odesłany i doręczony dopiero 04.03, po czym trafił do naszego działu serwisu w celu weryfikacji.
Zgodnie z przepisami mamy 14 dni na rozpatrzenie reklamacji, jednak w trakcie diagnostyki Allegro uruchomiło Allegro Ochronę Kupujących i zwróciło klientowi pieniądze, obciążając nasze konto.
Problem polega na tym, że decyzja została podjęta przed zakończeniem procedury reklamacyjnej i przed możliwością sprawdzenia produktu, który fizycznie znajdował się u nas w serwisie.
W korespondencji Allegro twierdzi, że 14 dni liczy się od zgłoszenia reklamacji przez kupującego, a nie od momentu otrzymania towaru przez sprzedawcę.
W praktyce oznacza to, że sprzedawca nie ma realnej możliwości przeprowadzenia procedury reklamacyjnej, jeśli kupujący odeśle produkt później.
Czy ktoś miał podobną sytuację i czy udało się cofnąć obciążenie z AOK?
To nie Allegro tak twierdzi tylko przepisy prawa.
Rozumiem tę interpretację, natomiast problem w mojej sprawie polega na czymś innym.
Faktycznie zgodnie z art. 561⁵ Kodeksu cywilnego sprzedawca ma 14 dni na ustosunkowanie się do reklamacji od momentu jej zgłoszenia. Natomiast w praktyce w wielu przypadkach ustosunkowanie się do reklamacji wymaga uprzedniego sprawdzenia produktu, szczególnie gdy kupujący zgłasza wadę techniczną.
W mojej sytuacji produkt został doręczony do nas dopiero 04.03 i od tego momentu trafił do serwisu w celu weryfikacji. Allegro podjęło decyzję w ramach AOK zanim zakończyła się diagnostyka produktu.
Problem polega więc na tym, że sprzedawca w takiej sytuacji nie ma realnej możliwości merytorycznego odniesienia się do reklamacji, jeśli towar trafia do niego dopiero kilka dni po zgłoszeniu.
W praktyce oznaczałoby to, że w każdej sytuacji, gdy kupujący odeśle produkt później, sprzedawca powinien wydać decyzję bez sprawdzenia towaru, co jest dość problematyczne przy reklamacjach wymagających diagnostyki
Masz prawo odrzucić reklamację uzasadniając to brakiem czasu na rzetelną diagnozę i poinformować kupującego, że po weryfikacji decyzja może ulec zmianie.
Niewydanie decyzji w ciągu 14 dni automatycznie sprawia że reklamacja zostaje uznana za zasadną.
W praktyce oznaczałoby to, że w każdej sytuacji, gdy kupujący odeśle produkt później, sprzedawca powinien wydać decyzję bez sprawdzenia towaru, co jest dość problematyczne przy reklamacjach wymagających diagnostyki
nikogo to nie obchodzi: ani ustawodawcy, ani allegro
decyzję należy wydawać w terminie takim jak napisał @komis-bell
inaczej uznaje się ją za zasadną
można ją wydać wcześniej - chociaż tutaj allegro się czepia
Rozumiem tę interpretację i faktycznie wiem już, że na Allegro decyzję trzeba wydać w ciągu 14 dni od zgłoszenia reklamacji przez kupującego.
W naszej sytuacji reklamacja została przez nas odrzucona, ponieważ produkt był jeszcze w trakcie weryfikacji w serwisie i nie mieliśmy możliwości odniesienia się merytorycznie do wskazanej wady przed zakończeniem diagnostyki. W odpowiedzi napisaliśmy, że towar jest w trakcie sprawdzania przez serwis i po zakończeniu weryfikacji przekażemy decyzję.
Niestety Allegro uznało tę odpowiedź jedynie za informację o przebiegu reklamacji, a nie za decyzję reklamacyjną, mimo że w zgłoszeniu została wskazana opcja „reklamacja odrzucona”.
W efekcie została uruchomiona Allegro Ochrona Kupujących, ponieważ według Allegro nie było merytorycznego odniesienia się do wady wskazanej przez kupującego.