Autoryzacja nie powiodła się.
Odśwież stronę i spróbuj jeszcze raz.
Witam.
Pytanie głownie do sprzedających jaką formę stosujecie do zwrotu środków dla kupującego po odstąpieniu od umowy?
Teoretycznie powinno/można zwracać wpłatę poprzez instrumenty płatnicze poprzez które klient zapłacił za zakup (poprzez Payu, Przelewy).
Jednak mylące jest dla klienta przy wypełnianiu formularza o odstąpieniu od umowy poprzez allegro uzupełnianie numeru konta bankowego do wpłaty.
Kilka razy miałem przypadek, iż zwróciłem wpłatę poprzez np. Payu natomiast klient dzwonił z roszczeniami iż powinno się to odbyć na wskazane w formularzu konto bankowe które wpisywał.
Przy sprzedaży odzieży i obecnej formie dostawy Smart klienci masowo zwracają towar i przy obsłudze dużej ilości zwrotów wykonując przelewy od których są pobierane prowizję opłat przez banki w ciągu miesiąca potrafi się uzbierać spora suma.
Taka sugestia do allegro uważam, że przy wypełnianiu formularza o odstąpieniu od umowy klient powinien mieć pole do wyboru w jaki sposób mają być zwracane środki (na konto bankowe przelewem lub poprzez instrumenty płatnicze z których korzystał przy zakupie.
Jak sprawa wygląda u Was?
Akurat ja mam bardzo mało takich sytuacji, że muszę dokonać zwrotu na konto kupującego, zazwyczaj zwracam pieniądze poprzez Allegro i nie zdarzyło mi się żadne zażalenie. Kupujący ma zaraz informację od Allegro i pieniądze dość szybko docierają. Nie muszę też wypisywać przelewów itd.
Ja do tej pory też miałem tylko kilka takich sytuacji i zawsze zwrot szedł przez Allegro...choć dla pewności pytałem, czy tak ma być... Oczywiście rozumiem, że przy większej ilości zwrotów nie jest to możliwe.
Też uważam, że Allegro powinno nieco zmodyfikować formularz zwrotu i odstąpienia od umowy. Powinno być np. z automatu zaznaczone, że zwrot ma się odbyć tym samym kanałem, co płatność (czyli przez PayU), a jeśli ktoś bardzo chce zwrot na inne konto, to wtedy zaznacza taką opcję i podaje numer konta, a my, jako sprzedawcy, widzimy to wyraźnie przy informacji o odstąpieniu od umowy wysyłanej przez Allegro (nie wszyscy tak robią zwroty, ale zawsze byłby jakiś procent klientów, z którymi obsługa zwrotów szłaby szybiej.. @msniezek - może dałoby się to jakoś wdrożyć?
Opcja zwrotu na konto bankowe podane w formularzu w ogóle nie powinna być aktywna. Wykonując zwrot poprzez system Allegro jest wszystko na tacy - Allegro widzi, że zwrot został wykonany, Klient nie może Ci zarzucić, że nie otrzymał zwrotu. Tak wszystko jest jasne i klarowne. Nie trzeba logować się do banku, żeby udowodnić przelew, nie trzeba prosić szefa o dowód wpłaty.
Sporym ograniczeniem natomiast jest brak możliwości wybrania kwoty zwrotu. Klienci często oferują polubowne załatwienie problemów po sprzedażowych w formie częściowej rekompensaty, a bez opcji zwrotu np. 20 zł za drobne mankamenty produktów musisz bawić się w wymianę / zwrot całego zamówienia zamiast załatwienia problemu "od ręki".
@ozyrys90 ten formularz wygląda tak (podkreślenie moje). Myślę, że informacja jest dość jasna i jednoznaczna...
No właśnie według mnie pole z numerem konta, jak i cały ten formularz,nie są szczególnie potrzebne, skoro:
Opcja podania numeru konta powinna pojawiać się dopiero po kliknięciu np. na checkbox "Zwrot na inny numer konta" - to mogłoby przyspieszyć pracę sprzedawców, którzy od razu wiedzieliby przy informacji o zwrocie albo, że pieniądze mogą puścić z poziomu Allegro, albo że zwrot ma być na numer konta, który jest inny, niż ten, z którego opłacano zamówienie. No i dla klienta też byłoby to łatwiejsze, bo tylko cykałby on "Zwrot", "Zwrot" itd. bez potrzeby podawania jakichkolwiek danych (bo po co je podawać, skoro zwrot będzie wykonany przez PayU/Przelewy 24).
Nie na każdym na firmowym koncie bankowym są darmowe przelewy, więc dokonanie np. kilkudziesięciu zwrotów pieniędzy miesięcznie (co przy sprzedaży np. ubrań, jest zapewne standardem) generuje niemały koszt i pochłania czas. A tak zwrot mógłby być wykonany szybko i łatwo z poziomu Allegro, a jedynie dla kilku osób, którym naprawdę zależy i które podały inny numer konta, byłby wykonany normalny przelew.
Oczywiście można ustalić, że wszystkich zwrotów będziemy dokonywać z poziomu Allegro. Niestety, ludzkie czepialstwo nie zna granic, o czym my, sprzedawcy, doskonale wiemy. Wówczas dopiero po fakcie okaże się, że zamówienie opłacał Pan X, ale zwrot miał być na konto Pana Y. I leci negatyw. Po co stwarzać możliwość występowania takich sytuacji? Czy za każdym razem sprzedawca będzie musiał weryfikować i pytać klienta, czy numer konta podany w formularzu jest też tym, z którego opłacano zamówienie?
przepis
jak wyprać pieniądze
kupić towar na allegro, odstąpić od umowy
i zażądać przelewu na inne konto
np: zagraniczne
Jako kupujący dokonujący zwrotu w całości popieram! Mam dość durnego wpisywania nr konta i pozostałych danych (za każdym razem tych samych). Żeby chociaż formularz je zapamiętał i umożliwiał ponowny wybór następnym razem.
Tak wlasnie.Mam dokladnie takue same odczucia!