witam.
Mam problem z klientem który twierdzi że nie otrzymał paczki od kuriera DPD z zamawianym u mnie produktem.
W sledzeniu przesyłki widnieje ze przesyłka została doreczona.
Klient upiera sie ze jej nie dostał ani nikt z jego domowników, złożyłem zatem reklamacje w DPD klient musiał napisac oswiadczenie ze nic nie dostał i nie kwitował.
W odpowiedzi od firmy DPD przeczytałem ze po wnikliwej analizie stwierdzają ze paczka została doreczona pod wskazany adres. Natomiast w wyniku panującej epidemii koronawirusa nie maja obowiazku pobierać podpisu od na terminalu od odbiorcy,
Teraz pojawia się słowo przeciwko słowu, klient twierdzi ze paczki nie dostał, firma kurierska oficjalnie odpowiada ze tą paczkę mu doreczyła. Co mam zrobić ? zwrócić kientowi pieniadze? Nie widzi mi się oddawac kazdemu kupujacmu pieniedzy ktory powie od tak ze on nic nie dostał...
dodam ze chodzi o przedmiot za 3000zł .
co poradzicie w takiej sytuacji? osobiscie uważam ze kupujacy powinien zgłosic sprawe na policję.i niech wyjasniają gdzie jest paczka
pozdrawiam.
Wiktoria, czy jestem się w stanie z Tobą skontaktować? Mam podobny problem, walczę z Allegro już 2 miesiące jestem odsyłany z formularza do formularza, sprzedający też zgłaszał reklamację i bez odzewu.
Status przesyłki widnieje
że jest dostarczona ja nigdy przesyłki nie dostałem.
Mam kopię wszystkich korespondencji ze sprzedającym jak i z Allegro,
Mialem to samo. Niech firma kurierska pokaze podpis osoby odbierajacej paczke
Od pandemii zmieniły się przepisy (podpis nie jest wymagany). Poproś od przewoźnika potwierdzenie doręczenia i umieść w dyskusji.
Możesz odesłać do tych przepisów, o których mówisz?
W maju 2026 roku za pośrednictwem platformy Allegro dokonałem zakupu towaru: GLEBOGRYZARKA SPALINOWA KULTYWATOR DO ZIEMI gleby 30cm z REGULACJĄ od sprzedawcy market-ozzi (Marcin Jamioł, OZZIJEANS).
Numer zamówienia: 0d33caa0-522d-11f1-85c1-2945d324e84a
Przewoźnik i numer przesyłki zaginionej: Allegro DHL, nr AD02F7JE02
Numer wniosku / zgłoszenia w Allegro Ochronie Kupujących (Allegro Protect):
955294-1780605099 (Ten numer przewija się we wszystkich oficjalnych mailach od działu ochrony kupujących jako temat wiadomości).
Identyfikator (ID) zaginionego zamówienia w systemie Allegro:
0d33caa0-522d-11f1-85c1-2945d324e84a
Numer zaginionej przesyłki (Allegro DHL):
AD02F7JE02
19 maja 2026: Przesyłka (Allegro DHL, nr AD02F7JE02) została oznaczona w systemie jako "doręczona". Tego samego dnia odebrałem jednak inną, bardzo małą paczkę (przedłużacz).
Kontakt z przewoźnikiem: Porozmawiałem z panią kurier obsługującą mój rejon. Potwierdziła mi, że wydała tylko małą paczkę. Dodała, że wielka i ciężka paczka z glebogryzarką w ogóle nie trafiła do nich na magazyn, w związku z czym nie mogła zostać doręczona (a nawet by jej nie uniosła).
Reakcja Allegro (7 czerwca): W ramach Programu Ochrony Kupujących Allegro twierdziło, że według oficjalnych informacji od przewoźnika kurier rzekomo potwierdził dostarczenie paczki pod mój adres. Odesłano mnie do wypełnienia dodatkowego formularza reklamacji logistycznej (Last Mile).
Zamówienie zastępcze: Z uwagi na brak sprzętu, pod koniec maja zamówiłem u sprzedawcy drugą taką samą glebogryzarkę (którą tym razem bez problemu otrzymałem).
Byłem kilkukrotnie odsyłany od działu do działu, a procedury były całkowicie niespójne.
26 czerwca: Pracownik Ochrony Kupujących poinformował mnie, że wniosek zostaje wstrzymany, ponieważ „dopiero wczoraj [25 czerwca] sprzedający złożył reklamację logistyczną”. Wywołało to moją słuszną irytację, ponieważ sprzedawca zgłaszał sprawę do Allegro już 21 maja (i wielokrotnie kontaktował się w tej sprawie z Allegro), a ja składałem własne reklamacje na Wasze polecenie wcześniej.
Wiadomość od market-ozzi (godz. 07:25): Sprzedawca napisał do mnie, że ich reklamacja została oficjalnie odrzucona przez przewoźnika/Allegro i dostali odmowę.
Moja reakcja do Allegro (godz. 07:38): Wysłałem stanowczą wiadomość do Allegro Ochrony Kupujących, żądając wyjaśnień, informacji o zwrocie pieniędzy za przesyłkę skradzioną/zagubioną przez firmę kurierską oraz poprosiłem o bezpośredni kontakt do Waszego działu PR.
Przewoźnik idzie "w zaparte" (odrzucił reklamację sprzedawcy), a Allegro zasłania się procedurami wewnętrznymi. Ponieważ sprawa trwa już 2 miesiące i wyczerpałem standardowe kroki w dyskusji (gdzie Allegro wciąż wykazuje się opieszałością), jedyną drogą do odzyskania moich pieniędzy jest teraz twarde egzekwowanie Allegro Protect (Programu Ochrony Kupujących) lub działania sądowe przeciwko allegro. Jako kupujący nie mam towaru, a wina leży całkowicie po stronie logistyki Allegro.
@PikiTiki wypowiedzieliśmy się w Twojej dyskusji. We wniosku Allegro Ochrona Kupujących także przesłaliśmy informacje w tej sprawie. Przewoźnik potwierdził poprawne wykonanie usługi - doręczenie przesyłki. W tej sytuacji sprzedający może odwołać się od decyzji przewoźnika. Rozumiem Twoją frustrację, natomiast w tej sytuacji, na ten moment nie mamy podstaw do pozytywnego rozpatrzenia wniosku.
Co może powiedzieć przewoźnik...
To ja chcę w takim razie potwierdzenie od przewoźnika zdjęcie podpis cokolwiek że ja odebrałem tą przesyłkę...
Wiesz ... to jest słowo przeciwko słowu w takim razie...
Postaw się na moim miejscu, gdybyś ty miała taką samą sytuację? Co byś zrobiła?
Sprzedający wysłał przesyłkę, dostajesz informację że przesyłka jest doręczona, kurier twierdzi że na samochodzie nigdy takiej przesyłki nie miał, w systemie przesyłka widnieje jako dostarczona... Allegro (czy dowolna inna platforma) które szczyci się programem ochrony kupujących umywa ręce.... A ty nie wiesz co robić... Jak reagujesz jako zwykły człowiek (a nie pracownik Allegro)?
Mając ogromne zasięgi na YT Nagłaśniasz patologię? Idziesz na policję, czy do rzecznika praw konsumentów? Czy dalej bawisz się w przepychanki "z serwisem aukcyjnym"...?