Kupujący odesłał zniszczony towar, nienadający się do dalszej odsprzedaży, ani nawet naprawy (to zwykły złom gdzie jeszcze musimy zapłacić za jego utylizację). Zwróciliśmy 1zł żeby nie było, a wyliczenia przedstawiliśmy w decyzji zwrotowej (jest limit 500 znaków więc musieliśmy jakoś skrócić tekst żeby zachować kontekst bo wg allegro 500 znaków powinno wystarczyć). Oczywiście zaraz założona dyskusja i standardowo, że towar był odesłany taki jaki przyszedł był nieużywany i takie tak. A teraz wypowiedź konsultanta, cytuję:
"
Jeżeli produkt wrócił do sprzedającego w zmienionym stanie, sprzedający może pomniejszyć zwrot, jednak nie powinien zmniejszać wartości przedmiotu do 0 zł, czy 1 zł. Nawet jeżeli przedmiot jest uszkodzony, to mimo wszystko posiada jakąś wartość. Chociażby materiałów, z których jest wykonany. XXX, proszę o załączenie w dyskusji wyliczeń dotyczących zmniejszenia wartości zwrotu.
"
Czyli wychodzi na to drodzy sprzedający, że te wszystkie porady tutaj na forum w stylu "... oddaj złotówkę i po sprawie" są do niczego bo przyjdzie jakiś nieprzeszkolony random-konsultant i zacznie wam podważać waszą decyzję zwrotową oraz zacznie wymyślać prawo na nowo. Pomijam już fakt, że szczegóły odnośnie pomniejszenia zwrotu są w systemie allegro w zakładce "decyzja zwrotowa". Gdyby jeszcze tylko temu "konsultantowi" chciało się tam zajrzeć, hueh 😕
@Client:118046128 czy możesz podać mi numer tej dyskusji?
numer dyskusji:
0ee9dca5-a0d5-4aff-b775-e171707c7786
Decyzja odnośnie kwoty zwrotu należy wyłącznie do Ciebie. Jeżeli uważasz, że produkt stracił całkowicie wartość handlową, masz prawo dokonać zwrotu nawet w wysokości 1 zł. Nie zalecam odmowy zwrotu, ewentualnie zaproponuj klientowi, że jeśli nie zgadza się na pomniejszenie kwoty, może odebrać produkt we własnym zakresie. Podstawa prawna:
Art. 34 pkt. 4 Ustawy o prawach konsumenta
Konsument ponosi odpowiedzialność za zmniejszenie wartości towaru będące wynikiem korzystania z niego w sposób wykraczający poza konieczny do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania towaru, chyba że przedsiębiorca nie poinformował konsumenta o prawie odstąpienia od umowy zgodnie z wymaganiami art. 12 ust. 1 pkt 9.
Produkt jest w złym stanie i nadaje się tylko do utylizacji."ewentualnie zaproponuj klientowi, że jeśli nie zgadza się na pomniejszenie kwoty, może odebrać produkt we własnym zakresie." - nie można zaproponować kupującemu odebrania produktu bo po odstąpieniu od umowy produkt nie jest już jego własnością.
"masz prawo dokonać zwrotu nawet w wysokości 1 zł" - i tutaj jest problem. Zwróciliśmy 1zł bo nie można odmówić przyjęcia zwrotu (chociaż w innym wątku udowodniłam, że sprzedający może tak zrobić i allegro temu przyklasnęło - ale nie o tym), aż nagle zjawił się niedouczony "konsultant" allegro i zaczął włączać swoje mądrości pisząc: "sprzedający może pomniejszyć zwrot, jednak nie powinien zmniejszać wartości przedmiotu do 0 zł, czy 1 zł."
Odpisaliśmy w dyskusji: "@allegro - proszę nie wprowadzać w błąd i nie wypisywać bzdur. Proszę o podanie podstawy prawnej gdzie jest to określone" - oczywiście allegro milczy, a kupujący triumfuje, że allegro przyznało mu rację i pisze: "Proszę szanować allegro i pracownika który zwrócił uwagę że sprzedający narusza zasady oraz wproalwadza nie zdrowe praktyki nie nieuczciwe oraz rozumuje prawo na swój sposób".
Allegro - tak mają teraz wyglądać tutaj dyskusje, że konsultanci sieją zamęt i podsycają konflikt na linii kupujący->sprzedawca? Oraz, że tworzą sobie nowe prawo na poczekaniu byle by tylko dobrze zrobić kupującemu kosztem sprzedawcy? Kiedy wreszcie wasi konsultanci będą brali odpowiedzialność ze swoje niedorzeczne wpisy w dyskusjach szkalujące sprzedawców?
@gdvorek @Syrena_zT @matt_rose @N_Nitka28 @RaBarbar_ka @MiMary @w_kiwi @Sa_nova @la_nika @nat_not @_HolaOla_
@Client:118046128 Czy możesz podać numer dyskusji, o którą chodzi?
Wyżej już podałam, numer dyskusji:
0ee9dca5-a0d5-4aff-b775-e171707c7786
@Client:118046128 Dziękuję. Najwidoczniej już miałam otwarty wątek, gdy dodałaś numer, dlatego go nie widziałam. Już zajmuję się sprawą.
Bardzo możliwe. Ok, dziękuję.
I jak idą konsultacje? Na chwilę obecną nadal nic w temacie nie zrobiliście. Wasz nieprzeszkolony pracownik w dyskusji bezpodstawnie podważył decyzję sprzedającego, wymyślił sobie na szybko jakieś swoje prawo czym ośmieszył sprzedawcę. Kupujący widząc takie stanowisko allegro rozzuchwalił się, a jego wpisy w dyskusji są co raz bardziej aroganckie. My musimy się wypowiadać w dyskusji co 24h, a wy macie na to wywalone. Dwa razy już prosiliśmy w dyskusji allegro o przedstawienie podstawy prawnej na której opierał swoją wypowiedź wasz konsultant - nic, kompletnie zero odzewu. Czyli standard allegro - trudna sytuacja to milczycie niech sobie sprzedawca sam radzi. Tylko po co mieszaliście się w dyskusji ze swoimi bezpodstawnymi wywodami? Rzeczywiście czytając to forum zauważam, że zależy wam aby podsycać konflikty na linii kupujący -> sprzedawca bo potem wchodzicie wy, cali na biało jako obrońcy uciśnionego, biednego kupującego. @gdvorek @Syrena_zT @matt_rose @N_Nitka28 @RaBarbar_ka @MiMary @w_kiwi @Sa_nova @la_nika @nat_not @_HolaOla_
@Client:118046128 jeszcze nie otrzymaliśmy odpowiedzi w tej sprawie, przypomniałam się w konsultacji z prośbą o jak najszybszą reakcję.
@Client:118046128 zgłasza istotną wadę allegro
pole opisowe przy zwrotach jest ograniczone znakowo
i nie da się często w pełni uzasadnić zmniejszenie kwoty zwrotu
przypominam, że dyskusja nie musi być przy takim zwrocie aktywna
Czy allegro działa w ten sposób na niekorzyść konsumenta?
Trzeci dzień zmagań - co tam konsylium ustaliło? Zawaliliście sprawę, skutecznie skłóciliście w dyskusji sprzedawcę z kupującym i teraz od trzech dni nie jesteście w stanie przeprosić i wyprostować tak banalnej sprawy?! Rozumiem, że czekacie aż kupujący wystawi negatywa i oznaczy dyskusję jako nierozwiązaną po czym wspaniałomyślnie udostępnicie kupującemu AP, POK (czy jak to się tam teraz nazywa) utwierdzając kupującego w tym, że miał rację a sprzedawca jest tym złym co oszukuje bo przecież tak stwierdził sobie wasz niedouczony konsultant w dyskusji, mylę się?!
Ten wątek powinien być na stałe przyklejony tutaj na forum żeby sprzedawcy widzieli jak allegro wyniszcza małych sprzedawców. Brawo Wy!
To pisze nadal ja jako: Client:118046128 tylko konto zostało zablokowane i nie można pisać więcej na tym forum więc musiałam się przelogować na inne konto, ale sprawa jest nadal aktualna i czekam na wyjaśnienia.
@AutoExpert4U_pl wracam do Ciebie z informacjami w tej sprawie.
Możesz pomniejszyć kwotę zwrotu, ponieważ "Konsument ponosi odpowiedzialność za zmniejszenie wartości towaru będące wynikiem korzystania z niego w sposób wykraczający poza konieczny do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania towaru, chyba że przedsiębiorca nie poinformował konsumenta o prawie odstąpienia od umowy zgodnie z wymaganiami art. 12 ust. 1 pkt 9".
Natomiast takie pomniejszenie musi być rzetelnie uargumentowane, w dyskusji którą prowadzisz tego zabrakło, dlatego osoba wypowiadająca się w dyskusji poprosiła o załączenie wyliczeń dotyczących tego obniżenia.
Dodam, że Twoje konto Client:118046128 nie jest zablokowane na forum, więc powinieneś móc pisać z tego konta.
Rano nie mogłam pisać z tego konta (był na żółto jakiś niezrozumiały komunikat "limit powodziowy" - cokolwiek to znaczy nie można było wysłać posta).
Wracając do sedna - Twoja odpowiedź nic nie wnosi do tematu. Pytanie dotyczyło odpowiedzi waszego konsultanta który podważył decyzję zwrotową swoim twierdzeniem "nie powinien zmniejszać wartości przedmiotu do 0 zł, czy 1 zł. Nawet jeżeli przedmiot jest uszkodzony, to mimo wszystko posiada jakąś wartość." zaognił konflikt na linii kupujący->sprzedawca.
Proszę o wyjaśnienie co znaczy ta wypowiedź że sprzedawca nie może zmniejszyć wartości przedmiotu do 0zł czy 1zł? A do 2zł już może? Od trzech dni prosimy w dyskusji o wypowiedzenie się allegro i podanie podstawy prawnej która potwierdzi to stwierdzenie - bezskutecznie, kupujący przez ten wpis jest przekonany o swojej racji i wypisuje w dyskusji, że sprzedawca oszukuje.
Proszę też o wyjaśnienie po co w takim razie jest pole tekstowe (nomen omen tylko 500 znaków) do uzupełniania decyzji zwrotowej? Wasz pracownik jak i kupujący mają przecież wgląd do tej decyzji gdzie napisaliśmy już wyczerpujące uzasadnienie.