Autoryzacja nie powiodła się.
Odśwież stronę i spróbuj jeszcze raz.
Od jakiegoś czasu klient ma możliwość poza tradycyjną dyskusją złożenia reklamacji. Nie oceniam czy to dobrze, czy źle, ale moim skromny zdaniem jest to bardzo ułomne rozwiązanie.
Mam aktualnie założoną reklamację o treści, "otrzymałem produkt inny niż w zamówieniu". Klient chce wymiany itd, to jest zrozumiałe. Udział klienta na tym się kończy, nie jest on zainteresowany dalszym przebiegiem reklamacji, za to ja jestem bombardowany info od chatbota, tym, że mam podjąć decyzję od odbiorze produktu, o terminach itd. Nie byłoby w tym nic dziwnego jak to, że zaraz po zgłoszeniu reklamacji, przekazałem w jej treści prośbę o przesłanie zdjęć otrzymanego produktu, chatbot również to info przekazał kupującemu, że potrzebne są dodatkowe informacje w celu podjęcia decyzji reklamacyjnej. I cóż z tego, klient ma to gdzieś, nie ma z nim żadnego kontaktu, a terminy lecą i jestem ponaglany, odbierz towar, podejmij decyzję itd. Na jakiej podstawie mam podjąć decyzję reklamacyjną, skoro nie ma kontaktu z osobą, która ją złożyła, nie podesłała mi żadnych zdjęć. Możliwe, że otrzymała prawidłowy produkt, a nie potrafi go zamontować. Ja muszę mieć te podstawowe informacje, żeby wypowiedzieć się w temacie decyzji reklamacyjnej. Zmuszanie mnie przez allegro do wydania decyzji bez żadnej interakcji ze strony kupującego jest lekko mówiąc nie w porządku. Nie uchylam się od odpowiedzialności w przypadku mojego błędu, ale miałem już masę takich sytuacji, że klienci odsyłali mi dokładnie takie same produkty jakie zakupili w ofercie, twierdząc, że to jest co innego i nie pasuje do ich auta. Ja to muszę zweryfikować, chociażby na podstawie zdjęć.
@Syrena_zT @N_Nitka28 @RaBarbar_ka @MiMary @w_kiwi @Sa_nova @la_nika @nat_not @_HolaOla_