Dzisiaj o godzinie 9.00 pojawiła się na allegro informacja o rzekomym odbiorze przesyłek - 2 szt. - Allegro A004YEPEU5 i Allegro A004YF17J1. Jest godzina 12.00 i ja tych przesyłek nie widzę.
Czy ktoś może ustalić gdzie kurier wywalił te paczki, a najlepiej niech je sam znajdzie i dostarczy pod wskazany adres bo nie po to zamawiam kuriera żeby teraz chodzić po sąsiadach i szukać paczek.
Dodam, że zawartości paczek nie służy leżenie na słońcu ani deszcz, więc jak leżą obecnie na słońcu i się gotują to jutro będzie zwrot konsumencki bo zawartość stanie się bezużyteczna. Jaki to ma sens. Dodam, że to nie pierwszy taki przypadek gdy kurier podrzuca paczki do sąsiadów bo nie potrafi znaleźć adresu. Po co podajemy numer telefonu?
Dla własnego dobra zwrotu nie zgłaszaj, bo sprzedawca będzie miał prawo oddać Ci symboliczny grosz, skoro wysyłasz mu zniszczony produkt.
Musisz złożyć reklamację do przewoźnika.
I tutaj się mylisz. Sprzedawca odpowiada za uszkodzenie towaru do momentu odebrania przez konsumenta - to po pierwsze. A po drugie to sprzedawca jest stroną umowy z firmą kurierską i tylko on może składać reklamacje.
art. 548 § 3 kc. Jeżeli rzecz sprzedana ma zostać przesłana przez sprzedawcę kupującemu będącemu konsumentem, niebezpieczeństwo przypadkowej utraty lub uszkodzenia rzeczy przechodzi na kupującego z chwilą jej wydania kupującemu. Za wydanie rzeczy uważa się jej powierzenie przez sprzedawcę przewoźnikowi, jeżeli sprzedawca nie miał wpływu na wybór przewoźnika przez kupującego. Postanowienia mniej korzystne dla kupującego są nieważne.
Ty oficjalnie towar odebrałeś, bo tak twierdzi firma kurierska. Do uszkodzenia towaru doszło z Twojego zawinienia, jaka by prawda nie była.
Odpowiedzialność tutaj spoczywa na firmie kurierskiej i jej niewywiązaniu się z obowiązku. To, albo odebrałeś paczkę i walisz głupa. Sprzedawca ma tu czyste rączki, bo z jego strony zostało wszystko zakończone.
No i po drugie - jak sprzedawca ma rozstrzygnąć kto mówi prawdę? Firma kurierska mówi mu, że paczka odebrana bez zastrzeżeń. Prędzej uwierzy jej, niż Tobie, bo na Allegro % oszustów wśród kupujących jest z jakiegoś powodu większy niż gdziekolwiek indziej.
Serio, szukaj winy tam gdzie jest, a nie próbujesz zrzucić na bogu ducha winnego sprzedawcę.
Ogarnij się i nie wypisuj bzdur.
Prawo jest w tym zakresie jednoznaczne. Twoja opinia nie ma żadnego znaczenia. A poza tym kompletnie nie to jest przedmiotem pytania więc po co się pienisz i w dodatku nie na temat.
@piksarek Nie pienię, dałem Ci dobrą radę, żebyś sobie oszczędził nerwów, bo tutaj ze Sprzedawcą nie wygrasz.
Ale widzę, że nie warto.
Zwracaj towar i baw się, szanowny panie konsumencie.
To się jeszcze dokształć "ekspercie" w zakresie art. 556-2. kc
Jeżeli kupującym jest konsument, a wada została stwierdzona przed upływem roku od dnia wydania rzeczy sprzedanej, domniemywa się, że wada lub jej przyczyna istniała w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego.
I przestań się mądrzyć na tematy o których nie masz pojęcia bo przez takich domorosłych prawników ludzie potem popadają w tarapaty bo słuchają ich porad. A w twoich wypowiedziach sporo takich bzdur widzę. Potem ktoś posłucha, sprawa trafi do sądu i spór o kilkadziesiąt złotych przekształci się w wyrok na kilka tysięcy.
Ty chyba sam nie rozumiesz co wklejasz XD Tak, jak zostawisz na słońcu towar wrażliwy na wysoką temperaturę i ci się on zepsuje (z twojej winy, bo to ty zostawiłeś), to będzie wina sprzedawcy, bo: "Jeżeli kupującym jest konsument, a wada została stwierdzona przed upływem roku od dnia wydania rzeczy sprzedanej, domniemywa się, że wada lub jej przyczyna istniała w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego."
Ty myślisz, że ten zapis to jakaś magiczna ochronka na rok i możesz ten towar dowolnie psuć i piszczeć o zwrot pieniędzy xD
Czytać się nauczyłeś, to mogę potwierdzić, ale czy ze zrozumieniem, to inna bajka.
Fakt jest taki: paczkę odebrałeś, bo tak twierdzi kurier. Jeżeli się z tym nie zgadzasz, to piszesz reklamację DO KURIERA. Jeżeli w tym czasie zawartość paczki ulegnie zniszczeniu, a według kuriera paczkę odebrałeś bez zastrzeżeń (i sam ją sobie na słońcu zostawiłeś), to wina spoczywa wyłącznie na tobie.
Sprzedawca nic ci nie pomoże, ani nie odda ze swojej kieszeni, bo kłamiesz albo ty, albo kurier. Sprzedawca paczkę nadał, ty odebrałeś (albo nie), status przesyłki to "dostarczona". Zwróć mu zepsuty towar, później będziesz jeszcze i jemu skomlał, że według ustawy ty masz rację, chociaż jej sam nie rozumiesz.
Przestań zaśmiecać dyskusję swoimi bredniami! Naucz się czytać ze zrozumieniem, co ci wskazuję nie tylko ja ale i w innych dyskusjach w których się wypowiadasz.
Ten przepis jest już nieważny. W ustawie o prawach konsumenta mamy:
Art. 43a. [Zakres stosowania przepisów rozdziału; wyłączenie stosowania przepisów k.c.]
1. W razie braku zgodności towaru z umową konsumentowi przysługują uprawnienia określone w niniejszym rozdziale. Do umów zobowiązujących do przeniesienia własności towaru na konsumenta, w tym w szczególności umów sprzedaży, umów dostawy oraz umów o dzieło będące towarem, nie stosuje się przepisów księgi trzeciej tytułu XI działu II ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2024 r. poz. 1061 i 1237).
Są to artykuły od 556 do 576 KC. LPodany przez ciebie art 556² mieści się w wykluczonym przez UoPK zakresie.
A co do braku doręczenia. Firma kurierska twierdzi że doręczyła ci przesyłkę i że pokwitowałeś jej odbiór. Musisz więc zgłosić reklamację do przewoźnika, że nie otrzymałeś przesyłki i podważasz jej status w systemie śledzenia. Nie może tego zrobić sprzedawca, bo on nie może stwierdzić że twój podpis, że odebrałeś jest fałszywy. Tylko ty jesteś uprawnionym do stwierdzenie że nie podpisywałeś odbioru tej przesyłki.
@pecela To jest w polskim prawie bardziej skomplikowane. Sprawę „towaru” reguluje w tym przypadku art. 43c ustawy o prawach konsumenta, ale dostawę czyli usługę kurierską dalej art. 556² kc. Do tego dochodzi wspomniany art. 548 §3 kc. Ten przepis nie jest „nieważny” jak twierdzisz, bo jest w ważnym, obowiązującym akcie prawnym. Jeśli wada towaru powstała na skutek wadliwości świadczonej usługi kurierskiej to art. 556² kc., natomiast jeśli towar był wadliwy w momencie wysłania to art. 43c ustawy o prawach konsumenta. W tym przypadku jest póki co domniemanie wady usługi dostawy i jej potencjalnie możliwych następstw. Tylko że to wciąż zgodnie z art. 548 §3 kc odpowiedzialność sprzedającego. Sorry, może się nie podobać, ale takie mamy prawo.
Twierdzenie, że „Firma kurierska twierdzi że doręczyła ci przesyłkę i że pokwitowałeś jej odbiór.” – to bzdura wyssana z palca. Niczego nie kwitowałem. Przeczytaj pierwszy post. W allegro pojawiła się informacja o odebraniu przesyłki. Nie mam pojęcie gdzie i przez kogo została odebrana, jeżeli w ogóle została odebrana. To jest właśnie przedmiotem zgłoszenia.
Niestety od dawna jest taka praktyka, że nie kwituje się odbioru paczki. Tylko kiedyś kurierzy chociaż dzwonili ze dojeżdżają i informowali o zostawianej paczce, a dzisiaj to robią nieliczni. Większość po prostu zostawia paczkę pod adresem i jedzie dalej. Przykładowo wczoraj kilka domów dalej sąsiadowi podrzucił paczkę z elektroniką pod drzwi i nawet nie raczył dzwonka nacisnąć. Sąsiad znalazł paczkę po kilku godzinach, chociaż cały czas był w domu. Stawiam, że ten sam kurier bo dostawa też z Allegro.
Ty twierdzisz, że nie dostałeś paczki, a firma kurierska zaś, że ci doręczyła produkt. Sprzedawca nie ma możliwości stwierdzić, kto z was mówi prawdę. Dla niego ważne jest, że formalnie przesyłka została odebrana i nie nie on powodu niewierzyć firmie kurierskiej.
A i nie ma czegoś takiego, że jestem konsumentem, to zawsze mam rację. W tym przypadku niestety musisz jakoś udowodnić, że status przesyłki mija się z prawdą. Art 6 KC tu się kłania. Musisz podważyć pokwitowanie odbioru, że to nie ty ją odebrałeś, ani nikt z domowników.
Natomiast jeżeli o art 556² i przesyłki kurierskie, to też nie ma on tu zastosowania. Usługi kurierskie od 2012 roku są częścią usług pocztowych i kwestię reklamacji reguluje prawo pocztowe.
Jeżeli chodzi o pokwitowanie odbioru to zgodnie z art 3 pkt 19 ustawy prawo pocztowe przesyłka kurierska to paczka pocztowa lub przesyłka listowa rejestrowana. Art 3 pkt 14 mówi że paczka pocztowa to przesyłka rejestrowana, a pkt 23 zaś że przesyłka rejestrowana to przesyłka przyjmowana i wydawana za pokwitowaniem.
Dalej w art 37 ust 4b mamy, że obowiązek pokwitowania odbioru przesyłki kurierskiej zawiesza się w czasie obowiązywania stanu wyjątkowego, stanu wojennego, stanu klęski żywiołowej, stanu epidemii i stanu zagrożenia epidemiologicznego. Obecnie żaden z tych stanów nie obowiązuje w Polsce, czyli kurier ma ustawowy obowiązek uzyskania pokwitowania odbioru przez odbiorcę.
Dlatego składasz reklamację do przewoźnika i prosić o udostępnienie kopii pokwitowania odbioru. Następnie jak będzie tam twój podpis, to składasz zawiadomienie na policji o podrobieniu twojego podpisu. Niestety kurierzy bardzo często podpisują się za adresata, co niestety nie jest legalne, ale większości ludzi to nie przeszkadza.
Natomiast w przypadku gdy przewoźnik nie będzie w stanie przedstawić ci pokwitowania doręczenia, to wnosisz o korektę statusu w systemie śledzenia.
Ps. Art 556 do 576 KC stosuje się w przypadku transakcji pomiędzy dwiema firmami lub dwiema osobami fizycznymi nieprowadzącymi działalności gospodarczej. W przypadku transakcji pomiędzy firmą a konsumentem, rękojmia została w całości zastąpiona niezgodnością towaru z umową.
@pecela Nie ma sensu mu tłumaczyć, to konsument, on ma zawsze rację.
Przecież ja nie twierdzę, że nie ma obowiązku kwitowania odbioru przesyłki. Ja twierdzę, ze tego obowiązku powszechnie się nie praktykuje. Dzisiaj odebrałem dwie paczki, DPD i Allegro i żadnej nie kwitowałem. Taka praktyka. I póki te paczki trafiają we właściwe miejsce to nie ma problemu. Problem pojawia się gdy paczka ginie. Nie wiem jak jest w innych rejonach, ale podejrzewam, że podobnie jak tutaj. Kurier zostawia paczkę i jedzie dalej.
Możesz się burzyć, ale przepisy są jakie są. Art. 548 §1 kc + dyrektywa UE 2011/83 zamykają temat. I niestety ryzyko za kuriera przejmuje sprzedający. Dalej może robić regres do firmy przewozowej / kurierskiej. Jeśli masz dalej wątpliwości, sprawdź w regulaminie Allegro, albo poproś moderatora o wyjaśnienie takiego kazusu.
Mam wrażenie, że źle kierujecie swoje żale. Właściwy adres to nie osoba wykonująca prawo ale tak które je stworzyła - Sejm, Senat itd...
@pecela Na jakiej podstawie więc kurierzy nie biorą podpisów przy doręczaniu paczek? Jak mam szczęście kogoś złapać to nikt podpisu nie chce.... Od covida nie podpisałem odbioru ani jednej paczki....
Na podstawie przepisów prawa pocztowego o doręczeniu w czasie stanów nadzwyczajnych i w czasie stanu epidemii lub zagrożenie epidemiologicznego. Po prostu kurierzy uważają, że w Polsce nadal obowiązuje Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 13 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu zagrożenia epidemicznego, które uruchomiło doręczanie bez pokwitowania, o którym mowa w art 37 ust 4b ustawy Prawo pocztowe.
Z tak na serio, to potem po prostu kurier podpisuje się potem za odbiorcę, bo tak jest szybciej (albo już ma podpis jak idzie z paczką, tylko klika w OK).
A i prawo pocztowe nie mówi o podpisie, a o pokwitowaniu odbioru. To, w jaki sposób odbiorca potwierdza odbiór przesyłki, określa już regulamin. Może to być podpis, kod odbioru (to mamy w automatach pocztowych), kilka pierwszych lub ostatnich cyfr z nr dowodu lub innego dokumentu tożsamości, kilka cyfr z nr pesel itp.
zgłaszaj że nie otrzymałes przesyłek, a jeśli twierdzą inaczej - jakiś dowód np. Twój podpis.
To tak w teorii... Szczerze, to nie pamiętam kiedy ostatni raz kwitowałem odbiór przesyłki kurierowi... Jedynie jak Poczta Polska dostarcza to jeszcze chcą autografu. Cała reszta zostawia i z głowy.
Cześć @piksarek, zgłosiłem pilną interwencję w sprawie obu przesyłek.