Cześć, tak jak w tytule. Allegro odmawia wypłaty rekompensaty po udowodnieniu, że paczka przyszła cała jednak z uszkodzonym w środku komputerem.
Kupiłam komputer na Allegro lokalnie, paczka w IDEALNYM stanie, zero wgnieceń, zero uszkodzeń. Po wyjęciu z pudełka i podłączenia komputera okazało się, że komputer posiada wgniecenie w obudowie, uszkodzony przycisk zasilania oraz brak sygnału output do monitora przez co nie da się z niego w ogóle korzystać. Sprawę zgłosiłam do sprzedającego już następnego dnia, powiedział by poprzekładać ramy itd. nic to nie dało. Komputer był u specjalisty który sam nie dał rady go uruchomić.
Otworzyłam dyskusję ze sprzedającym ponieważ zwalał winę na przewoźnika, allegro po usłyszeniu tego wszystkiego zażądało bym zwróciła się do Inpostu i wysłała im później jaka decyzja.
Inpost oczywiście odmówił reklamacji, odesłałam to do Allegro.
Co odpowiedziało Allegro na decyzję Inpostu, że paczka ma znikome uszkodzenie opakowania i odmowę sprzedawcy zwrotu z tytułu rękojmi?
,,Niestety w tej sytuacji nie mamy podstaw do wypłacenia rekompensaty, zachęcam do odwołania się od decyzji InPostu"
- Ale jakie odwołanie skoro paczka nie ma uszkodzeń a jedynym argumentem sprzedawcy była wina przewoźnika?
,,zgodnie z regulaminem (część II, pkt 8.)Allegro Ochrona Kupujących, który Pani zaakceptowała, takie sytuacje są wyłączone z możliwości otrzymania rekompensaty"
Część II, pkt 8 mówi o tym, że Allegro nie wypłaca rekompensaty za szkody wynikłe z transportu.
Czyli Allegro w mojej ocenie staje teraz po stronie sprzedawcy by nie musieć od niego wyciągać moich pieniędzy. To do czego jest ta ochrona kupujących?
Pytanie, co mam teraz zrobić? @San_set @gdvorek @Syrena_zT @matt_rose @N_Nitka28 @RaBarbar_ka @MiMary @w_kiwi @Sa_nova @la_nika @nat_not @_HolaOla_ Na dole widzicie nienaruszoną paczkę wysłaną za pomocą furgonetki.
Wszystko już zostało opisane w dyskusji, na co Allegro odpisało ,,Nasze stanowisko już przedstawiliśmy i nie uległo ono zmianie."
Przy zakupie od osoby prywatnej, za moment wydania przedmiotu uznaje się moment jego nadania przez sprzedawcę. Oznacza to, że to ty masz udowodnić, że sprzedawca celowo wysłał uszkodzony produkt, a nie, że do uszkodzenia doszło w czasie transportu. Bez tego tego nie dostaniesz odszkodowania z AOK.
Art 6 KC się tu kłania.
Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne.
Posiadam zdjęcia przesyłki, posiadam nagranie z rozpakowania komputera na którym widoczne jest wgniecenie, posiadam oficjalną decyzję Inpostu w której zaznaczają znikome uszkodzenie przesyłki oraz to, że uszkodzenie nie mogło powstać w trakcie transportu. Jakie jeszcze dowody muszę podawać?