Dzień dobry,
dziękuję Allegro za wygenerowanie problemu i skłonienie mnie do przemyśleń. Otóż jak zwykle do ostatniej chwili ukrywaliście, który kurier kryje się pod hasłem "kurier w opcji smart", więc dopiero po zakupie dowiedziałem się, że wdepnąłem w dostawę Pocztexem. Od początku wyglądało to kiepsko, a potem było już tylko gorzej, bo na końcu historyjki pojawił się kurier, którego pewnie nawet nie było koło mojego domu w naszej sennej okolicy (wtedy miałby np. okazję zostawić awizo w skrzynce, słyszelibyśmy też psa sąsiadów szczekającego na każdy samochód), tylko od razu nawiał na pocztę, żeby tam "rozliczyć" paczkę i mieć wolne. Nie, telefonów nie odbierał, sam też nie zadzwonił - kurierzy innych firm najwyraźniej mieli już szkolenie "obsługa telefonu, poziom podstawowy" i umieją zadzwonić & zapytać czy jestem w domu, bo właśnie do mnie jadą. Ja natomiast dostałem SMSa od Poczty Polskiej, że przesyłka PXcośtam jest do odbioru w placówce pocztowej przy ulicy jakiejś.
A teraz najlepszy portal w galaktyce będzie mnie - jak po każdej transakcji - spamował mailami typu "przebieramy nogami i nie możemy się doczekać twojej oceny" 😜
I tu dochodzimy do mojej sugestii stworzenia trzeciej kategorii oceny, bo mamy
1. jak oceniam kupiony przedmiot
oraz
2. jak oceniam sprzedającego
a przydałaby się jeszcze kategoria
3. dostawa
gdzie mógłbym napisać/zaznaczyć, że przy tej dostawie Pocztex stukał w dno od dołu, jednocześnie nie obciążając oceny Bogu ducha winnego sprzedającego (no i kupiony przedmiot też raczej nie zawinił 😁).
@Syrena_zT@N_Nitka28@RaBarbar_ka@MiMary@w_kiwi@Sa_nova@la_nika@nat_not@_HolaOla_
Witam!
Odbieram paczkę z Allegro Delivery (Orlen paczka). Opakowanie jest zmasakrowane. Do tego stopnia że kurier może ze środka wyciągnąć towar. Przy odbiorze paczki od razu pod paczkomatem dzwonię na infolinię. A Pani tam prosi o numer paczki. Po czym sprawdza i mówi że to paczka allegro i to nie jej problem. Proszę pisać do allegro. Stoisz w pół metrowej zaspie pod paczkomatem. Obok śmietnik więc wyrzucam opakowanie i niosę karmę w puszkach luzem do domu. Oczywiście puszki też są wgniecione więc kurier zapewne grał nimi w kosza. Wiele razy kupowałem u tego sprzedawcy więc to na pewno nie była jego wina. Był karton, owinięty streczem i to wszystko był porozrywane. Więc ewidentnie, ktoś tym rzucał lub czegoś szukał w środku.
Skontaktuj się z nami przez formularz kontaktowy i podaj tam numer przesyłki i wyślij zdjęcia zgniecionej paczki i puszek.
Opakowanie wyrzuciłem do kosza pod paczkomatem.
Dziękuję za zgłoszenie pomysłu. Przekazałem sugestię do odpowiedniego zespołu.