anuluj
Pokazywanie wyników dla 
Zamiast tego wyszukaj 
Czy miało to oznaczać: 

kto odpowiada za przesyłkę uszkodzoną u kuriera

deadeyye
#7 Wielbiciel#

hej, 

wysłałem sprawny telefon kurierem, kupujący odebrał telefon z wylanym ekranem - ale nie ma wyraźnych śladów np pęknięcie szybki, tylko ekran jest czarnawy i ma złe kolory. Wygląda bardziej jakby coś ciężkiego na nim leżało (?). Sprzedający nie zgłosił uwag podczas odbioru paczki, tylko reklamacje do mnie. Nie wiem czy sama paczka miała uszkodzenia - zapytałem kupującego, ale nie dostałem jeszcze odpowiedzi.

Kto w takiej sytuacji odpowiada za paczkę? Klient powinien zgłosić reklamacje do kuriera? Czy ja? Czy powinienem oddać pieniadze?

Oboje (sprzedający i kupujący) jesteśmy osobami prywatnymi.

Kurier to DPD, paczka jest ubezpieczona, pytanie czy to ubezpieczenie można egzekwować jeśli nie został spisany formularz reklamacyjny? czy można go spisać po czasie?

oznacz moderatorów
33 ODPOWIEDZI 33

Knowhere
#21 Demiurg#

@deadeyye Protokół można spisać bodaj do 7 dni od odebrania przesyłki. Na logikę reklamację powinien składać kupujący, skoro odebrał przesyłkę. Niemniej jedna zaczekajmy na opinię pierwszej damy tego forum, bo ona na tym temacie zna się (naj)lepiej i na pewno podeprze to jakimś konkretnym artykułem.

______________

"złote myśli" xyz96: "Sprzedawcy zawsze byli, są i będą moimi wrogami na AG."😄

oznacz moderatorów

kostas11
#21 Demiurg#

@deadeyye przy zakupie osoba prywatna - prywatna wydanie następuje przy przekazaniu paczki kurierowi na niebezpieczeństwo kupującego ale ważne jest odpowiednie zabezpieczenie za co Ty odpowiadasz, złóżcie reklamację do 7 dni od odebrania najlepiej Ty jako nadawca zdjęcia kartonika i opakowania oraz uszkodzenia i czekajcie na rozpatrzenie 🙂 

________
Κώστας
oznacz moderatorów

xyz96
#21 Demiurg#

Względem kupującego za uszkodzenia towaru, także w transporcie odpowiada sprzedawca. Kupujący nie ma obowiązku sporządzać protokołu szkody. Takie zapisy w ofertach stanowią klauzulę niedozwoloną z rejestru UOKiK.

oznacz moderatorów

kostas11
#21 Demiurg#

@xyz96 za szybko wklejasz są to osoby prywatne i nie podlegają pod UOKiK anie ustawę konsumencką tylko pod KC

________
Κώστας
oznacz moderatorów

xyz96
#21 Demiurg#

Prywatny też odpowiada za uszkodzenia w transporcie. Nie odpowiada wtedy, gdy kupujący może sprawdzić rzecz po jej otrzymaniu i zapłacić po sprawdzeniu rzeczy.  Są na to przepisy.

oznacz moderatorów

annas14-firma
#14 Krzewiciel#

Rozumem, że kupujący musi dostarczyć dowód potwierdzający powstanie uszkodzenia w transporcie. Bez takich dowodów sprzedający nie ma podstaw do reklamacji. Czy sprzedający może uwarunkować zwrot kosztów zakupu lub wymiany towaru otrzymaniem takich dowodów?

oznacz moderatorów

konto zamknięte
Nie dotyczy

@annas14-firma niestety nie. Jak klient powie Ci, że ma to w nosie i nie będzie spisywał protokołu to Ty nie złożysz reklamacji i nie odzyskasz kasy. Nie można zmusić klienta do tego i uzależniać wymiany towaru czy zwrotu pieniędzy. Chore przepisy. Z drugiej jednak strony, skoro takie przepisy są, to jednocześnie powinny być takie, które wymóg firm przewozowych o tym, że ma być protokół, traktowały również jako klauzulę abuzywną. Obecnie bowiem sytuacja jest patowa i szkodliwa tylko i wyłącznie dla sprzedawców.

Problemu nie ma gdy klient sam zamawia kuriera po odbiór. Wtedy on się martwi czy mu tego po drodze nie uszkodzą.

oznacz moderatorów

annas14-firma
#14 Krzewiciel#

@konto zamknięte Rozumiem, ale jeżeli klient nie dostarcza sprzedawcy dowodów, że uszkodzenie powstało w transporcie i chce zwrócić towar, to sprzedawca traktuje to jako zwrot konsumencki (jeżeli podpada) i zwraca wartość towaru w stanie w jakim powrócił do sprzedawcy. 

Oczywiście cała procedura ma sens jeżeli szkody nie obejmuje ubezpieczenie. Ciekawe jaki był zakres ubezpieczenia przesyłki @deadeyye

  

oznacz moderatorów

xyz96
#21 Demiurg#

Kupujący nie musi przedstawiać takiego dowodu, a sprzedający nie ma obowiązku uznania reklamacji. Sprzedający może taką reklamację uznać lub odrzucić, ale nie może pisać, że warunkiem rozpatrzenia reklamacji jest sporządzenie protokołu szkody. Na Allegro działa POK i często zdarza się, że kupujący po odrzuceniu reklamacji otrzymują rekompensaty od Allegro. 

oznacz moderatorów

Knowhere
#21 Demiurg#

@xyz96 Nie wiem czy wiesz, ale zawsze możesz sprawdzić zawartość przesyłki przy kurierze - wystarczy go o tym poinformować (ew. poprosić, jeśli wiesz co to znaczy).
W którym miejscu posta OPa masz napisane, że to była przesyłka pobraniowa (jest tylko informacja o ubezpieczeniu)? Poza tym na podstawie jakiego przepisu adresat ma prawo zapłacić dopiero po zapoznaniu się z zawartością przesyłki (pytam z ciekawości, bo nie bardzo kojarzę, a chyba jedynym przewoźnikiem, który ma usługę sprawdzenia zawartości przy odbiorze - dodatkowo płatną - jest PP)?

______________

"złote myśli" xyz96: "Sprzedawcy zawsze byli, są i będą moimi wrogami na AG."😄

oznacz moderatorów

deadeyye
#7 Wielbiciel#

przesyłka była opłacona z góry. W teorii każdy odbierający powinien sprawdzić zawartość paczki przy kurierze, w praktyce praktycznie nikt tego nie robi, bo kurier zbiera podpis i ucieka. 

oznacz moderatorów

konto zamknięte
Nie dotyczy

@deadeyye z tym uciekaniem kurierów to jakiś mit. Na ogół to adresatowi się nie chce odbierać. Mało tego, czasami coś widać, że jest uszkodzone, a ten radośnie wali podpis przy odbiorze, co jest równoznaczne z odbiorem bez zastrzeżeń.

Ja bardzo dużo rzeczy zamawiam prywatnie i NIGDY, żaden kurier, żadnej firmy, nie odmówił mi poczekania abym sprawdził. Zawsze sprawdzam jeśli mam delikatne przesyłki. Raz czekał, aż sprawdzę wszystkie talerze i porcelanę z zestawu. Nie było problemu. Tylko trzeba normalnie do sprawy podejść, a nie z "gębą" jak niektórzy. Kurier też człowiek. Z kolei gdy coś nie jest delikatne a paczka na zewnątrz nie jest uszkodzona to przyjmuję, a później w wolnej chwili jak rozpakowuję to nagrywam ten proces. Tak aby nie było niedomówień.

oznacz moderatorów

maxr01
#15 Entuzjasta#

@konto zamknięte - sorry, ale w te rzeczy co piszesz, to nie uwierzę. Owszem, paczkę możesz sprawdzić, ale dopiero po podpisaniu jej odbioru. Potem ewentualnie sporządza się protokół szkody. No, chyba, że jest opłacona opcja sprawdzenia zawartości przesyłki - ale to chyba tylko w PP. Nie wiem jak przy innych kurierach, ale w PP możesz zażądać jeszcze komisyjnego otwarcia przesyłki w przypadku, gdy ma ona widoczne uszkodzenie zewnętrzne.

--------------------------------------------------------------------------------
Rozumiem, że są ludzie, którzy za 20 gr. będą gnać pchłę przez 20km, lecz nie potrafię ich zrozumieć.
oznacz moderatorów

XxperfumeriaxX
#9 Pomysłodawca#

Ktoś doradzi jak to ogarnąć?

oznacz moderatorów

konto zamknięte
Nie dotyczy

@xyz96 doradź bo już zgłupiałem, a ja mam inne standardy obsługi niż zostałem potraktowany. Kupiłem prywatnie kilka rzeczy. M.in. kredki dla dziecka oraz taką pastę do drzew. Pech chciał, że pasta się uszkodziła. Nie wiem czy w transporcie czy taką zapakowano. Paczka na zewnątrz nieuszkodzona. Natomiast w środku towar wrzucony byle jak. Żadnych zabezpieczeń. Jak ziemniaki do wora. Więc nie dziwne, że coś się uszkodziło i wylało na wszystkie inne przedmioty.

Sprzedawca najpierw umył łapy. Później kazał odesłać. Później znów zmienił zdanie. Ostatecznie niby mam mu to odesłać. No, ale najciekawsze. W UOKiK powiedziano, że wskazane jest spisanie przeze mnie protokołu szkody! Mimo, że powiedziałem im, że przecież nie ma takiego obowiązku i sami zapis o takim obowiązku wciągnęli jako klauzulę niedozwoloną. Więc, stwierdzili, że dla mojego dobra lepiej to mieć...

Druga sprawa, że to muszę reklamować z tytułu rękojmi. Czekać łaskawie 14 dni na ustosunkowanie się do tego. W międzyczasie odsyłając towar do nich..

Z kolei dzisiaj u Rzecznika Praw K... powiedziano mi, że lepiej jeśli zażądam zwrotu kasy, bo wtedy niby nie ma terminu 14 dni na rozpatrzenie i zwrot powinien nastąpić natychmiast.

Kojarzysz jak to jest? Bo mi się już całkowicie we łbie popieprzyło przez to wszystko. Ja akurat od razu zwracam kasę albo wysyłam nowy towar, nie odwlekając tego do 14dni. Ale widzę, że sprzedawca to taka typowa menda, która ze wszystkim robi problem.

oznacz moderatorów

kostas11
#21 Demiurg#

@konto zamknięte ja dalej stoję za spisaniem protokołu jak nie było widać uszkodzeń z zewnątrz masz 7 dni można internetowo wielu przewoźników na to pozwala, wtedy odsyłasz z protokołem do sprzedawcy i czekasz na rozpatrzenie reklamacji 🙂 Wtedy nic Ci nie zarzuci sprzedawca dokładnie jak radzi uokik 😉 Możesz zażądać zwrotu kasy ( odstąpić ) 

________
Κώστας
oznacz moderatorów

konto zamknięte
Nie dotyczy

@kostas11  Ostatecznie spisałem dzisiaj protokół (online bo tak mi powiedzieli na infolinii DPD).

Tylko właśnie się zastanawiam o co chodzi z tym niezwłocznym zwrotem kasy. Może Rzecznikowi faktycznie chodziło o odstąpienie od umowy? Tylko można odstąpić jak towar jest uszkodzony w transporcie? Niby sprzedawca za to odpowiada. F..k tak to jest. Ja swoim klientom nie robię problemów to nie wiem jak to wygląda w rzeczywistości 😕

oznacz moderatorów

ZibiK30
#18 Luminarz#

Pamiętaj, nie każdy kto dożo gada dużo wie 😉

Przede wszystkim dla własnego bezpieczeństwa zawsze powinieneś sprawdzać towar w obecności kuriera jeśli to możliwe, on ma obowiązek wynikający z prawa przewozowego spisać protokół stwierdzonych przez Ciebie uszkodzenia.
Dużo gorsza sytuacja dla Ciebie bo jeśli tego nie zrobiłeś z dostawcą i po otwarciu stwierdziłeś uszkodzenia mogące wyniknąć podczas transportu, to zgłaszasz w ciągu 7 dni online do przewoźnika, uwierz mi że czas ma tu duże znaczenie więc czasem najlepiej zadzwonić (jeśli to dzień doręczenia i godziny pracy kuriera) na infolinie i poinformować o tym facie wówczas jest szansa że kurier wróci aby spisać protokół.

W 1 przypadku piszesz pismo o rzeczeniu się praw do reklamacji na rzecz zleceniodawcy i przekazujesz sprawę do sprzedawcy a on już sam się dalej powinien zająć wyjaśnianiem gdyż on w tym czasie odpowiadał na towar.

W 2 przypadku również próbujesz to zrobić, ale sprzedawca może podważyć Twoją wersje i możesz mieć problem.

Teraz Ty jesteś najbardziej poszkodowany, dostawca może nie chcieć się przyznać do jego winy bo nie masz na to dowodów, sprzedawca również bo nie masz dowodów że Ci wysłał uszkodzony albo został uszkodzony podczas transportu.

"Mogłeś sam uszkodzić w domu i chcesz wyłudzić nowy" to jedna z częstszych podstaw do odmowy wymiany lub zwrotu a dostawca też nadal czuje się niewinny bo kto ma dowód że go uszkodzili podczas transportu?

Możecie sobie wszyscy pisma wysyłać wzajemnie i szukać kompromisu albo iść do sądu.

Najlepiej próbuj się dogadać jakoś ze sprzedającym.

 

Opinia na Allegro może być śmieszna ciekawa lub druzgocąca


Link do pomocy Allegro Kliknij i napisz

oznacz moderatorów

konto zamknięte
Nie dotyczy

@ZibiK30 ja zawsze nagrywam rozpakowywanie paczek 🙂 Ten sprzedawca o tym wie bo mu to napisałem 🙂 Więc jeśli mi tą reklamację odrzuci, to tylko sobie dołek wykopie. Bo nigdzie nie wygra.

oznacz moderatorów