Facet kupił część samochodowa karoserii , zaznaczył przesyłka kurierska za pobraniem , a po kontakcie telefonicznym został poinformowany że element został sprzedany prywatnie (30 min przed zakupem tego Pana) i jako sprzedający nie zdążyłem zakończyć ogłoszenia przed jego kupnem. Pieniądze nie zostały pobrane od kupujacego ponieważ wybrał opłate kurierska przy odbiorze, a ja jako sprzedający nie posiadam już tego przedmiotu, a klient był bardzo oburzony i groził konsekwencjami prawnymi przez telefon. Czy mogą wystąpić jakieś konsekwencje zaistniałej sytuacji? oraz Czy muszę opłacić prowizję za sprzedany element którego transakcja nie doszła do skutku? @San_set @gdvorek @Syrena_zT @matt_rose @N_Nitka28 @RaBarbar_ka @MiMary @w_kiwi @Sa_nova @la_nika @nat_not @_HolaOla_
@Rebok79 w takiej sytuacji najważniejszy jest zwrot środków do kupującego - w tej sytuacji nie ma takiej potrzeby. Jeśli chodzi o konsekwencje prawne, to najlepiej skonsultować się z prawnikiem lub radcą prawnym.
Ogólnie, to gość może iść do sądu, ale szanse są niewielkie.
Formalnie umowa została zawarta i do jej rozwiązania potrzeba zgody obu stron (dla transakcji między dwiema osobami prywatnymi).