@San_set@gdvorek@Syrena_zT@matt_rose@N_Nitka28@RaBarbar_ka@MiMary@w_kiwi@Sa_nova@la_nika@nat_not@_HolaOla_
Ostatnimi czasy zauważyłem bardzo dziwną praktykę jeśli chodzi o odstąpienie od umowy i zwrot towaru (zgłoszenie zwrotu zakupionego towaru) mianowicie, klient kupuje towar i go otrzymuje zgodnie z czasem na dostawę itd.
Niby wszystko jest ok, ale nie do końca, na ostatni dzień przypadający na możliwość zwrotu lub na kilka dni przed klient klika zwrot towaru i go nie odsyła ... mija 14 dni, 20, miesiąc, pół roku i nic... Wygląda to na swoiste wydłużenie możliwości zwrotu towaru na wypadek jak coś nie "wypali" albo jak klient się rozmyśli.
Czy allegro może coś z takimi klientami zrobić? Może by wprowadzić jakieś ostrzeżenia lub temu podobne opcje?
@konrys-czesci allegro raczej nie może nic z tym zrobić
Ty jako sprzedawca po upływie 14 dni od zgłoszenie zwrotu możesz poinformować klienta że jesli nie odeślie produktu w określonym terminie ( dając np kolejne 3 dni na odesłanie) będziesz naliczał opłate z bezumowne korzystanie z przedmiotu. ( po odstąpieniu od umowy konsument w świetle prawa nie jest już właścicielem przedmiotu)
Z jednej strony może to zmotywować klienta do odesłanie z drugiej zaś może wpłynąć na jego"subiektywną opinie" . Niestety w tym przypadku jest takie ryzyko
To w takim przypadku jest to słabe ze strony allegro, ponieważ klient bez konsekwencji naciąga prawo, które i tak już bardzo jest po jego stronie, oczywiście można go "motywować" w taki sposób ale czemu jest przyzwolenie Allegro na takie naginanie prawa. Nie jestem za tym aby karać, ale subtelny monit od Allegro w formie wiadomości na skrzynkę, że zbliża się koniec terminu na zwrot (14 dni wg. ustawy) byłby na miejscu, w końcu platforma jest pośrednikiem w transakcji daje narzędzia do obsługi, kiedy kończy się smart na skrzynkę przychodzi informacja o końcu abonamentu a jeśli chodzi o zwrot mogłoby to też być.
@konrys-czesci w przypadku smart - allegro jest stroną umowy i występuje jako strona
W przypadku transakcji sprzedawca-klient allegro nie jest stroną umowy i nie ma ani możliwości ani podstaw prawnych aby naciskać na klienta w sprawie zwrotu produktu
To może zrobić sprzedawca jako strona transakcji.
Oczywiście przypomnienie o jakim piszesz nie byłoby złamaniem prawa ze strony allegro ale:
1) allegro nie ma w tym żadnego interesu
2) allegro nie chce denerwować konsumenta
3) allegro nic na tym nie traci - bałagan jest wyłacznie w dokumentacji i magazynie sprzedawcy
4) tą samą czynność ( przypomnienie mailowe) może wykonać sprzedawca
5) tylko i wyłacznie sprzedawca jako strona umowy ma możliwości prawne wyciągnięcia skutków z braku odesłania towaru ( choć moim zdaniem to nie jest dobre ani wskazane działanie)
Myślę, że Allegro w jakimś stopniu jest stroną ponieważ:
1/ Transakcja nastąpiła na ich platformie, która udostępnia do tego narzędzia.
2/ Pobiera prowizję od sprzedającego za sprzedaż towaru.
Idąc takim tokiem myślenia można podważyć zasadność pobierania prowizji od transakcji 🙂
W tym przypadku niestety rodzi się patologia w obsłudze zwrotu na allegro, ponieważ klient jest wyniesiony na wyżyny natomiast sprzedający to "robol od czarnej roboty" i ma nam dawać kasę na utrzymanie serwisu a jak będzie stwarzać problemy to go potraktujemy batem. 🙂
@konrys-czesci "klient jest wyniesiony na wyżyny natomiast sprzedający to "robol od czarnej roboty" i ma nam dawać kasę na utrzymanie serwisu a jak będzie stwarzać problemy to go potraktujemy batem. "
Dopiero teraz to zauważasz?????
dokładnie, kupujący Pan a sprzedający robol którego allegro tylko na kasie rypie.
@konrys-czesci w czym problem, raczej klient se robi kłopot a Tobie to na rękę 🙂
Odstąpił więc towar nie jest jego, ma go pilnować i dbać bo za niego odpowiada, możesz jak wspominał @_Likos_ zgodnie z KC za zwłokę i straty policzyć 😄
Druga fajna rzecz że jak go używał nie może zgłosić reklamacji bo towar nie jest jego 😄 musi Ci odesłać na swój koszt a Ty za to że go popsuł potrącasz 😄