Witam,
dziś naprawdę ręce mi już opadły.
Od ponad tygodnia AOK weryfikuje wniosek kupującej dotyczący zakupu perfum
nr zamówienia: d3cd9d10-ce18-11f0-9a4d-4d95dfcea10a.
Kupująca po ok. 14 dniach zgłosiła zwrot perfum (bez podania przyczyny).
Po otrzymaniu zwrotu: pusta, sucha, stłuczona butelka oraz niekompletne opakowanie (brak dolnej części kartonika).
Kupująca twierdzi, że przesyłka była uszkodzona już w dniu doręczenia i że składała reklamację do InPostu. Reklamacja została rozpatrzona, a decyzja oparta jest na błędnie wypełnionym protokole szkody (zaznaczone „braki w przesyłce” oraz „brak zabezpieczenia wewnętrznego”, co nie odpowiada rzeczywistości).
Kupująca nie złożyła odwołania od decyzji przewoźnika, a obecnie próbuje przerzucić odpowiedzialność na mnie jako sprzedawcę.
Od tygodnia wyjaśniam sprawę z Allegro, załączając protokół kupującej oraz zdjęcia z widocznymi błędami (zaznaczone na czerwono).
Mimo tego otrzymuję dziś odpowiedź:
„Kupująca zgłasza, że wypełniła formularz poprawnie. Proszę, aby do 6 lutego, godziny 8:00 załączyli Państwo potwierdzenie zgłoszenia reklamacji u przewoźnika.”
Chciałabym podkreślić, że:
reklamację składała kupująca,
reklamacja tej przesyłki została już rozpatrzona,
nie mam możliwości składania reklamacji ani odwołań w imieniu osoby trzeciej.
Czy ktoś miał podobną sytuację, gdzie mimo jasno wykazanych błędów w protokole sprawa jest dalej przeciągana formalnie? Jak skutecznie to zamknąć po stronie sprzedawcy? @Syrena_zT @N_Nitka28 @RaBarbar_ka @MiMary @w_kiwi @Sa_nova @la_nika @nat_not @_HolaOla_
ok na razie złożyłam odwołanie bo jest to konieczne do ewentualnej sprawy sądowej
Sprawa z punktu widzenia prawa wygląda tak:
1. Brak zgłoszenia do CIEBIE reklamacji ze strony kupującej.
2. Odstąpienie od umowy = wymazanie z istnienia transakcji. Umowę uważa się za NIEBYŁĄ
3. Towar staje się Twoją własnością, rozliczyłaś się z kupującą prawidłowo, wedle stanu towaru, co podważyć może jedynie sąd na drodze pozwu cywilnego. Dla przypomnienia - Allegro nie ma kompetencji sądu.
4. Allegro wypłaca z Twoich środków, za Twój towar pieniądze osobie trzeciej. Bezprawne rozporządzenie Twoim mieniem.
tak , dokładnie tak to wygląda
allegro staje się platformą coraz mniej przyjazną do handlu
to forum czytają kupujący, przedstawiasz receptę jak działać by wyłudzić towar i pieniądze za niego kosztem sprzedawcy
pomijam już fakty opisane powyżej przez @TechartGSM ale na stronie serwisu jest napisane wyraźnie:
https://allegro.pl/dla-kupujacych/allegro-ochrona-kupujacych#kiedy-nie-dostane-rekompensaty-
Allegro Ochrona Kupujących nie obejmuje następujących sytuacji:
i nie ma tu żadnych ograniczeń odnośnie pakowania towaru czy też wzmianki o wypłacanym odszkodowaniu w sytuacji gdy przewoźnik nie uwzględnił reklamacji.
red - ale tutaj sprawa jest oczywista ( była ) kupujaca kupiła perfum i go po 14 dniach zwrociła bez podania przyczyny
dzis wam wkleje jej protokół jaki wypełniła
Według mnie zostałam okradziona z 950 zł, tylko dlatego, że kupująca nie złożyła poprawnie reklamacji i nie wniosła odwołania.
Owszem, decyzja przewoźnika wskazywała, że paczka była źle zapakowana, ale jeśli ktoś nie rozróżnia folii bąbelkowej od papieru wypełniającego paczkę i zaznacza, że wewnątrz paczki nie było żadnego zabezpieczenia, to nie dziwi, że InPost uznał reklamację za zasadną.
Kupująca w swoim zgłoszeniu twierdziła, że zrobiła to poprawnie, a jeśli mi się to nie podoba, mam sama składać reklamację – co jest oderwane od rzeczywistości i faktów.JEJ PROTOKOL
TAK POWINIEN BYĆ ZAZNACZONY
Wkleiłam Wam protokół szkody kupującej oraz mój, który uważam za prawidłowy.
Jak widać:
kupująca zaznaczyła w protokole, że panel zabezpieczający paczkę nie był obecny, choć paczka była prawidłowo zapakowana w kartonik jednostkowy + dodatkowy karton + taśma i wypełnienie;
zaznaczyła braki w przesyłce, zamiast stłuczenia produktu;
Nikt z Allegro tego nie poprawił, mimo że błędy były ewidentne.
o nie wziął tych faktów pod uwagę tylko przypasali
@AlleMakijazPL ta reklamacja dotyczy paczki ze zwrotem a tam jak jakiegoś zabezpieczenia nie ma to znaczy że go kupujący nie dodał czyli sam sobie winny