Kupujący odesłał zniszczony towar, nienadający się do dalszej odsprzedaży, ani nawet naprawy (to zwykły złom gdzie jeszcze musimy zapłacić za jego utylizację). Zwróciliśmy 1zł żeby nie było, a wyliczenia przedstawiliśmy w decyzji zwrotowej (jest limit 500 znaków więc musieliśmy jakoś skrócić tekst żeby zachować kontekst bo wg allegro 500 znaków powinno wystarczyć). Oczywiście zaraz założona dyskusja i standardowo, że towar był odesłany taki jaki przyszedł był nieużywany i takie tak. A teraz wypowiedź konsultanta, cytuję:
"
Jeżeli produkt wrócił do sprzedającego w zmienionym stanie, sprzedający może pomniejszyć zwrot, jednak nie powinien zmniejszać wartości przedmiotu do 0 zł, czy 1 zł. Nawet jeżeli przedmiot jest uszkodzony, to mimo wszystko posiada jakąś wartość. Chociażby materiałów, z których jest wykonany. XXX, proszę o załączenie w dyskusji wyliczeń dotyczących zmniejszenia wartości zwrotu.
"
Czyli wychodzi na to drodzy sprzedający, że te wszystkie porady tutaj na forum w stylu "... oddaj złotówkę i po sprawie" są do niczego bo przyjdzie jakiś nieprzeszkolony random-konsultant i zacznie wam podważać waszą decyzję zwrotową oraz zacznie wymyślać prawo na nowo. Pomijam już fakt, że szczegóły odnośnie pomniejszenia zwrotu są w systemie allegro w zakładce "decyzja zwrotowa". Gdyby jeszcze tylko temu "konsultantowi" chciało się tam zajrzeć, hueh 😕
@Client:118046128 czy możesz podać mi numer tej dyskusji?