anuluj
Pokazywanie wyników dla 
Zamiast tego wyszukaj 
Czy miało to oznaczać: 

OPNIA NIE POLECAM 4 GODZINY PO ZAKUPIE

robertrutkowski
#9 Pomysłodawca#
 

Witam, co z tym zrobić około 4 godziny po zakupie kupujacy wymusza odbiór osobisty gdzie nie ma tego w aukccji za 2 tygodnie nie chciał niby  zapłacic za towar i opinia  nie polecam.

 

"Brak odbioru osobistego tak twierdzi sprzedawca oraz bredzi o opłacie magazynowej w wysokości 10 zł netto za dzień. Takiemu powinno zabronić sprzedaży gdziekolwiek. Nie polecam. "

Odpowiedź z dnia 19 sie 2021

"Dziś była zakup a w aukcji nie ma odbioru osobistego ! A kupujący wypisuje takie coś nie chce zapłacic za towar .. cytuje slowa kupującego. PROSZE NIE WYSYLAC!! NASZ KIEROWCA WYJEZDZA W TRASE PO POLSCE I ODBIERZE SKRZYNIE MIEDZY 31.08, A 2.09."

 
oznacz moderatorów
97 ODPOWIEDZI 97

_Likos_
#17 Koryfeusz#

@xyz96  wiemy doskonale że zamiast anulować mozna odstąpić od umowy lub reklamować i domagać sie wywiązania z umowy zgodnie z opisem - PRZECIEŻ TO TWOJE RADY dla kupujących na tym forum: prawnie wiąząca umowa/ dyskusja/pok

 Jak juz napisałem. Moim zdaniem akurat w tym wątku to raczej Ci chodzi o zaszkodzenie sprzedającym niż o pomoc kupującym.

Nie widziałem nawet jednego wątku by jakikolwiek kupujący zgłaszał taki problem.

Poza tym : obydwie strony akceptują regulamin - wiec obydwie powinny sie wywiązywac.

Przytaczasz "mnóstwo " przykładów kiedy to sprzedajacy nie wywiązuje sie z umowy - chociaż w tych przypadkach kupujący wcale nie musi anulowac zamówienia natomiast nie widzisz już praw i problemów sprzedających kiedy to kupujacy kupuje, nie zapłaci, nie odstąpi od umowy, i potem sprzedajacy nie wie co ma z tym dalej zrobić.

Może wrócmy do wątku: sprzedający deklaruje chec wywiązania sie z umowy i wysyłke przedmiotu.(ZGODNIE Z ZAWARTĄ UMOWĄ) to kupujący według własnego widzimisie - nie zaplacił i żąda osobistego odbioru którego sprzedający nie udostepnia. I teraz według Ciebie jeszcze ma mieć możliwośc ocenianie transakcji do której nie doszło z jego winy ???? 

Chyba rzeczywiscie nie mamy o czym rozmawiac.

oznacz moderatorów

xyz96
#21 Demiurg#

@_Likos_ Bredzisz. Anulowanie przez kupującego i odstąpienie od umowy to to samo. Anulowanie przez Allegro nie jest odstąpieniem od umowy przez kupującego. Dodam, że Allegro podobnie jak Ty miota się z odpowiedziami w tm temacie zadanymi przez formularz dziś od rana. Za każdym razem odpowiada inna osoba i robi to tak, aby mnie zmylić. Nie udziela jednoznacznych wyjaśnień, nie umie wskazać punktu w regulaminie, zgodnie z którym komentarz jest usuwany po braku wpłaty. Myli anulowanie przez kupującego z anulowaniem przez Allegro. Wciska mi kit, że takie anulowanie przez Allegro jest odstąpieniem od umowy kupującego ze sprzedawcą, a wtedy umowa jest niezwarta.

Teraz wyobraź sobie taką sytuację: Kupujesz towar, zaraz po zakupie otrzymujesz maila od sprzedawcy, że nie jest to przedmiot oryginalny. Nie płacisz więc, bo nie chcesz podróbki. Wystawiasz negatywa aby ostrzec innych, że sprzedawca wystawia podróbki. Allegro po 7 dniach usuwa tego negatywa. Super, wspaniale

Rozumiesz, co to znaczy?

 

Podróbka to jeden przykład.

 

Inne: dowiadujesz się po zakupie, a przed zapłatą, że towar jest jednak uszkodzony, że brakuje czegoś w zestawie, że to inny model, że wysyła będzie droższa, że cena będzie wyższa, że towaru nie ma na stanie, że kolor jednak jest inny, że sukienka ma dziurę, że buty mają inny rozmiar, że…. że…. że…..że. Nie płacisz, bo niech chcesz czegoś, co jest niezgodne z opisem, to normalne, a komentarz o tym że sprzedawca w aukcji oszukuje, zostanie w każdym z tych przypadków usunięty. Po pierwsze, jest to niezgodne z regulaminem, bo zgodnie z nim ocenić można już po zawarciu umowy, a nigdzie nie napisano, że warunkiem widoczności oceny jest zapłata, po drugie, to ewidentne działanie na szkodę kupujących.

Jeżeli to popierasz, to nie mamy dalej o czym rozmawiać.

 

oznacz moderatorów

_Likos_
#17 Koryfeusz#

@xyz96  juz po raz kolejny kopiujesz i wklejasz mie te same wpisy. To bez sensu.

Cóż po raz ostatni Ci wytłumacze: Po co i dla kogo jest taki zapis regulaminu

Allegro rozumie, kupujacy rozumieją, sprzedający rozumieją, wszyscy rozumieją że na uproszczeniu i sprecyzowaniu korzystają wszyscy i wszyscy to akceptują  tylko Ty nie rozumiesz i nie akceptujesz

Wiec sobie odpowiedz . kto tu bredzi ????

Mi nie musisz odpowiadac.

 

oznacz moderatorów

xyz96
#21 Demiurg#

@_Likos_ 

Allegro usunie komentarz wystawiony sprzedawcy oferującemu podróbki po 7 dniach, jeśli nie opłacisz podróbki po zakupie, a dowiesz się, że to podróbka. Nie ostrzeżesz więc innych kupujących, że ten sprzedawca oferuje podróbki. To działanie na szkodę kupujących.

W regulaminie Allegro nie ma zapisu o tym, że komentarze są usuwane po 7 dniach, jeżeli kupujący nie zapłaci.

Ty mi nie musisz niczego tłumaczyć, ty popierasz taki stan. Dodatkowo nie odróżniasz anulowania (odstąpienia od umowy przez kupującego), od "anulowania" przez Allegro, które nie jest odstąpieniem od umowy.

oznacz moderatorów

aragil
#15 Entuzjasta#

@xyz96   Kupujący  podczas  przekierowania do strony banku do zapłaty za zamówienie  otrzymał informacje z pewnych źródeł ze 5 sekund temu kupiony przez niego produkt to podróbka. 😁😁😁

oznacz moderatorów

xyz96
#21 Demiurg#

O! @aragil wrócił po dłuższej przerwie i nie rozumie, że kupujący po przekierowaniu do banku nie musi od razu płacić, bo ma na to 7 dni. Nie rozumie też, że kupujący po otrzymaniu informacji o podróbce w tym czasie nie wystawi komentarza, bo Allegro go usunie.

oznacz moderatorów

aragil
#15 Entuzjasta#

@xyz96  Natomiast u ciebie bez zmian , przed i po przerwie brak podstawowej wiedzy w sprawach o których wypowiadasz się.

oznacz moderatorów

cookie000
#15 Entuzjasta#

@xyz96 

Sytuacja jest dosyć klarowna i wymyślanie 150 innych przypadków na szkodliwość takiego działania allegro ma udowodnić jedno: że zawsze masz rację.

W tym przypadku kupujący:

- nie ma zamiaru zapłacić w regulaminowym czasie

- wymyśla sobie warunek dostawy, którego sprzedający nie oferuje

- kupujący miał możliwość anulowania zakupu - z tego też nie skorzystał

- kupujący (w zasadzie powinien być "kupujący") wystawia oszczerczy komentarz (dając po jednej gwiazdce), za coś czego nie widział, za usługę, z której nie skorzystał (może jeszcze @RED się wypowie - "miłośnik" systemu komentarzy na allegro)

Jeżeli taki komentarz ma być wartościowy (i tak powisi w karcie sprzedającego 7 dni) i domagasz się jego utrzymania, to ja dziękuję. Już padło kilka razy, że nie ma o czym rozmawiać, a jednak dalej w to brniesz (bo przecież się nie poddajesz), nawet jeśli to kompletny absurd.

Nie mam nic więcej do dodania.

oznacz moderatorów

xyz96
#21 Demiurg#

@cookie000 Sytuacja jest taka, że kupisz podróbkę, dowiesz się od sprzedawcy po zakupie, że to podróbka, nie zapłacisz bo nie chcesz podróbki, wystawisz sprzedawcy podróbek negatywa, a Allegro go usunie po 7 dniach. Taka to jasna i klarowna sytuacja. Setki podobnych przykładów - będzie tak samo, Allegro usunie negatywa. To bardzo dobre dla was, sprzedawców, podziękujcie Allegro. Nie chodzi o ten przypadek, chodzi tylko o to, że przy okazji tego przypadku wyszło na jaw coś, co świadczy o działaniu na szkodę kupujących, a także to, że nie ma regulaminie zapisu o usuwaniu komentarzy po braku wpłaty i "anulowaniu" transakcji przez Allegro, a mimo to komentarze są usuwane. Ten konkretny przypadek, opisany w tym wątku schodzi przy tym na dalszy plan.

oznacz moderatorów

RED
#18 Luminarz#

@Knowhere @xyz96 @cookie000 

wywołany przez @cookie000 się wypowiadam

wg mnie tym razem @xyz96 ma 100% racji

allegro nie ma prawa anulować w tym wypadku transakcji - nie jest stroną umowy

co do komentarzy to już wielokrotnie twierdziłem - allegro łamie w tym wypadku polskie prawo - jak -pisałem w innych postach nie ma czegoś takiego jak "prawo do subiektywnej oceny" lansowanego przez serwis

czym różni się komentarz do transakcji anulowanej od komentarza kupującego, który nie odbiera przesyłki - niczym, oceniania jest tutaj fikcja

to nie jest jedyna sytuacja, w której allegro wchodzi z butami w umowę, czym jest wmawiane kupującym, że anulowanie/zwrot to dostąpienie od umowy, rozpoczynanie za nich dyskusji (reklamacji) i  itp

czym jest dopisywanie przez allegro do komentarza negatywnego słów "nie polecam"

 

@xyz96 słusznie zauważył, że wg ustawy konsumenckiej jedynym podmiotem, który może odstąpić od umowy w formie jednoznacznego oświadczenia jest konsument, tryb odstąpienia, czas i forma jest określona w/w ustawie

i nie ma tam czegoś takiego: jak nie zapłacisz przez 7 dni to nie ma umowy

(a brak wyraźnych zapisków w regulaminie serwisu jak zauważył @xyz96 jest skandalem)

taka sama sytuacja występuje w dyskusjach gdzie allegro swoimi botami domaga się przedstawienia przez sprzedawcę dowodu wysłania przedmiotu lub "dowodu zwrotu wpłaty" gdy kupujący nie odstąpił od umowy

sam miałem kilka razy taką dyskusję, gdy kupujący nie chciał odstąpić od umowy a allegro domagało się bym przedstawił zwrot wpłaty

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------

@A3dam zwrócił, także uwagę, na ważny aspekt kompletnie ignorowany tutaj na allegro,  a podnoszony przeze mnie na tym forum

Przy braku tego zapisu i niespełnieniu przez Kupującego świadczenia pieniężnego (kupił z obowiązkiem zapłaty), po jakimś czasie bezczynności z obu stron:
Sprzedający mógłby wystąpić do Niego z roszczeniami odszkodowawczymi: za wyrządzoną szkodę, za utracone korzyści, za koszty przechowywania, etc.

ale myli się, że

Mechanizm zastosowany przez Allegro przerywa bieg tych roszczeń i chroni Kupującego który "zapomniał" odstąpić od zawartej umowy (uważając, że jak nie wykona swojego zobowiązania - nie zapłaci, to nie trzeba składać oświadczenia o odstąpieniu).

odstąpić od umowy może tylko konsument

w jednej z w/w dyskusji oddałem pieniądze i podałem paragrafy na szantaż  i itp

pisząc kupującemu, że nadal mam roszczenie

i teraz najlepsze

kupujący dziękował allegro, że allegro wymusiło na mnie pieniądze i że nie musiał odstąpić od umowy

 

takie de blizmy tylko na allegro

oznacz moderatorów

A3dam
#15 Entuzjasta#

@RED 
odstąpić od umowy może tylko konsument

Nieprawda.

*** Złożenie oświadczenia o odstąpieniu od umowy i zwrot towaru to dwie zupełnie różne czynności (UOKiK) ***
oznacz moderatorów

RED
#18 Luminarz#

@A3dam jak negujesz moje wypowiedzi to podpieraj się przepisami

czekam na twoje cytaty z ustawy konsumenckiej

oznacz moderatorów

A3dam
#15 Entuzjasta#

@RED 
jak negujesz moje wypowiedzi to podpieraj się przepisami

Jakbyś uważnie czytał moje wypowiedzi to zauważyłbyś uzasadnienie. 
Ustawa konsumencka (w wersji wchodzącej w życie w grudniu 2014 roku) dodała do kc. m.in. nowe możliwości odstąpienia od Umowy wzajemnej. W "naszym' przypadku można skorzystać np. z Art.  492 kc.

*** Złożenie oświadczenia o odstąpieniu od umowy i zwrot towaru to dwie zupełnie różne czynności (UOKiK) ***
oznacz moderatorów

RED
#18 Luminarz#

@A3dam Art.  492 kc. nie musi działać przy stosowaniu ustawy konsumenckiej, któa jest nadrzędna w stosunku do kodeksu cywilnego

oznacz moderatorów

A3dam
#15 Entuzjasta#

@RED 
Art. 492 kc. został wprowadzony ... Ustawą o prawach konsumenta (z 30.05.2014) i nie pozostaje z nią w konflikcie.

*** Złożenie oświadczenia o odstąpieniu od umowy i zwrot towaru to dwie zupełnie różne czynności (UOKiK) ***
oznacz moderatorów

szejk-gmbh
#13 Ambasador#

@xyz96 

i szarp się potem z reklamacjami, abyś mógł wystawić komentarz i być może otrzymać zwrot wpłaty.

Po co się szarpać? Przyjdzie xyz i napisze sprzedawcy lepiej oddaj kasę jak nie chcesz problemów, koleś...

----------------------------------
Sprzedawca Twój wróg!
oznacz moderatorów

xyz96
#21 Demiurg#

@szejk-gmbh Dokładnie tak. Widzę, że znowu od wczoraj szukasz zaczepki, szukaj.

oznacz moderatorów

szejk-gmbh
#13 Ambasador#

@xyz96 

Złamałem regulamin?

----------------------------------
Sprzedawca Twój wróg!
oznacz moderatorów

A3dam
#15 Entuzjasta#

@_Likos_ 
Bo to działanie allegro raczej działa na korzyśc obydwu stron.

Nie wiem w jakim stopniu pkt. 7.5 działa na korzyść Sprzedającego, ale z pewnością działa on na korzyść Kupującego.
Przy braku tego zapisu i niespełnieniu przez Kupującego świadczenia pieniężnego (kupił z obowiązkiem zapłaty), po jakimś czasie bezczynności z obu stron:
Sprzedający mógłby wystąpić do Niego z roszczeniami odszkodowawczymi: za wyrządzoną szkodę, za utracone korzyści, za koszty przechowywania, etc.

Mechanizm zastosowany przez Allegro przerywa bieg tych roszczeń i chroni Kupującego który "zapomniał" odstąpić od zawartej umowy (uważając, że jak nie wykona swojego zobowiązania - nie zapłaci, to nie trzeba składać oświadczenia o odstąpieniu). A Sprzedawca mógłby taki dług hodować (czasem również nieświadomie) ...


odnosze wrażenie że nie tyle [xyz] chodzi o prawo i dobro kupującego o ile o dołożenie sprzedającym.

Może chodzi o dołożenie Sprzedającym, a może o dołożenie Allegro (konkurencja przecież nie śpi) - nie ma przecież podstaw do założenia, że jest to ew. tylko nieszkodliwa bezmyślność.
Z pewnością jednak odbywa się to kosztem Kupujących, którzy nieświadomi podstępu w który zostają wciągani - nierzadko pogarszają swoją sytuację, a w konsekwencji mają później żal do Allegro (bo na żal do Autora już wtedy jest najczęściej za późno ).

Natomiast jestem pewien że żaden sprzedający nie da na piśmie kupującemu że własnie wysyła mu podróbke.

Teoretycznie jest taka możliwość (a oświadczenie nie musi być na piśmie). Takie oświadczenie złożone przez Sprzedawcę już po zawarciu umowy byłoby jednak - nieskuteczne.
Innymi słowy: uzyskanie takiej informacji od Sprzedającego po zakupie, bez wyraźnej zgody Kupującego na zmianę warunków tej umowy (w tym zmianę przedmiotu umowy) - Kupujący ma prawo potraktować jako żart nie wpływający jednak na umowne zobowiązania stron.

*** Złożenie oświadczenia o odstąpieniu od umowy i zwrot towaru to dwie zupełnie różne czynności (UOKiK) ***
oznacz moderatorów

_Likos_
#17 Koryfeusz#

@A3dam  myśle że dziala na korzyść obydwu stron sprzedającego także. Pozwala zachować porzadek w stanach magazynowych. Kiedy zaczeły sie hustawki cenowe miewałem przypadki kiedy kupujący - kupował i płacił za miesiąc czy połtora ( bo mial taką możliwość) a wówczas towar z kolejnej dostawy był droższy lub go nie było i były problemy. W tym momencie czekam 7 dni i spokojnie moge towar sprzedać.

Natomiast co do drugiej częsci Twojej wypowiedzi ( o szkodzeniu allegro)to wiesz że o tym nie pomyślalem ale może coś w tym jest ......

Wiem ze trzymając sie ścisle przepisow masz racje . Natomiast w praktyce przy niedrogich przedmiotach żaden sprzedający nie wysuwąl roszczen wobec kupujacych. Nawet jeśłi miał do nich prawo. Natomiast ten machanizm upraszcza i precyzuje zarówno obowiązki kupujacego jak i samą umowe. Która zgodnie z wolą i wiedzą obydwu stron zostaje anulowana w przypadku braku zaplaty w ciągu 7 dni.

oznacz moderatorów