Niestety nie chciałem publikować tego wpisu publicznie, ale zostałem do tego zmuszony. Jeżeli ta sytuacja nie zostanie wyjaśniona i nie doczekamy się merytorycznej odpowiedzi, będę dalej publicznie informował o sprawach, które – moim zdaniem – nie powinny mieć miejsca na największej platformie sprzedażowej w Polsce. Tym bardziej że w ostatnim czasie coraz częściej widzę na różnych grupach i dużych portalach społecznościowych podobne historie innych sprzedawców. Do tej pory uważałem, że są to pojedyncze przypadki. Dzisiaj wiem, że problem może być znacznie większy.
Numer zgłoszenia, w którym prowadzimy rozmowę: 61494365
Prowadzę sprzedaż na Allegro od kilkunastu lat. Przez ten czas zdarzały się różne sytuacje – raz większe problemy, raz mniejsze. Nigdy jednak nie spotkałem się z czymś takim jak obecnie.
Zawsze starałem się działać uczciwie. Wielokrotnie zgłaszałem Allegro sprzedawców, którzy – w mojej ocenie – naruszali zasady platformy, sprzedawali towary budzące wątpliwości lub wystawiali nieprawidłowe dokumenty sprzedaży. Wielokrotnie zgłaszałem również klientów próbujących wyłudzać pieniądze lub towary. Zawsze współpracowałem z Allegro, przesyłałem wymagane dokumenty i wykonywałem wszystkie polecenia działów bezpieczeństwa. Nawet wtedy, gdy nie zgadzałem się z decyzjami platformy, starałem się rozwiązywać sprawy w sposób spokojny i profesjonalny.
W zeszłym tygodniu otrzymaliśmy ostrzeżenie, że część naszych ofert może zostać usunięta z powodu podejrzenia naruszenia praw własności intelektualnej. Samo ostrzeżenie nie było dla mnie niczym nadzwyczajnym. W tym czasie przebywaliśmy jednak na urlopie i nie zdążyliśmy przesłać dokumentów w wyznaczonym terminie. Po tygodniu nasze oferty zostały odłączone.
To jednak nie jest najdziwniejsza część tej historii.
Po natychmiastowym kontakcie z Allegro otrzymaliśmy informację, że podmioty odpowiedzialne za dane marki zgłosiły nasze oferty, a Allegro posiada bardzo poważne podstawy, aby podejrzewać sprzedaż produktów nieoryginalnych.
Problem polega na tym, że jednocześnie zablokowano produkty aż siedmiu całkowicie różnych marek, które nie są ze sobą w żaden sposób powiązane. Według przekazanej nam informacji oznaczałoby to, że siedem niezależnych właścicieli marek w tym samym czasie zgłosiło właśnie naszą firmę.
Poprosiliśmy więc Allegro o możliwość kontaktu z tymi podmiotami, aby wyjaśnić sprawę. Sprzedajemy produkty legalnie, na faktury VAT 23%, każdy produkt posiada dokument zakupu i pełną historię pochodzenia.
Po dłuższym czasie otrzymaliśmy jednak kolejną odpowiedź, która całkowicie zaprzeczała poprzedniej. Allegro przeprosiło za wcześniejszą informację i poinformowało nas, że... żaden podmiot odpowiedzialny nas nie zgłosił. Decyzja miała wynikać wyłącznie z wewnętrznych podejrzeń Allegro.
Nie mamy negatywnych opinii dotyczących oryginalności produktów. Nie mamy zgłoszeń od klientów. Nie otrzymaliśmy żadnego wezwania od właścicieli marek. Mamy wielu stałych klientów wracających do naszych ofert i przez lata nie pojawiały się żadne sygnały podważające autentyczność sprzedawanych produktów.
Allegro poprosiło nas o zdjęcia produktów, kody EAN oraz dokumenty zakupu. Wszystkie materiały przesłaliśmy praktycznie od razu.
Co więcej, przesłaliśmy również pełną dokumentację z kontroli Państwowej Inspekcji Handlowej.
Kontrola obejmowała między innymi:
prawidłowość oznakowania kosmetyków,
kwestie związane ze znakami towarowymi,
legalność wprowadzania produktów do obrotu,
pobranie próbek do badań laboratoryjnych,
weryfikację dokumentów zakupu.
Kontrola zakończyła się bez zastrzeżeń. Dokumentacja została przez nas przekazana Allegro wraz z pozostałymi wymaganymi materiałami. Faktury zakupu były wcześniej weryfikowane również przez Państwową Inspekcję Handlową.
I co wydarzyło się dalej?
Cisza.
Brak jakiejkolwiek odpowiedzi.
Moja firma ponosi codziennie koszty działalności. Zatrudniamy pracowników. Utrzymujemy magazyn. Posiadamy legalnie zakupiony towar, którego nie możemy sprzedawać. Tymczasem Allegro nie udziela żadnej merytorycznej odpowiedzi.
Sprawa została już przekazana kancelarii prawnej. Otrzymaliśmy informację, że w przypadku dochodzenia swoich praw przed sądem Allegro powinno wskazać konkretne podstawy swojej decyzji oraz materiał, na którym ją oparto.
Do dziś takich informacji nie otrzymaliśmy.
Nie twierdzę, że platforma nie ma prawa kontrolować ofert. Wręcz przeciwnie – uważam, że powinna walczyć z podróbkami i nieuczciwymi sprzedawcami. Problem zaczyna się wtedy, gdy uczciwy przedsiębiorca otrzymuje bardzo poważne zarzuty, przedstawia komplet dokumentów, przedstawia wyniki kontroli Państwowej Inspekcji Handlowej, przekazuje faktury, zdjęcia i wszystkie wymagane materiały, a mimo to pozostaje bez odpowiedzi.
Coraz częściej czytam wpisy innych sprzedawców opisujących podobne sytuacje. Do tej pory podchodziłem do nich z dystansem. Dzisiaj sam znalazłem się w podobnym położeniu.
Apeluję do Allegro o pilne i merytoryczne zajęcie stanowiska. Jeżeli istnieją konkretne dowody przeciwko naszej firmie – proszę je przedstawić. Jeżeli takich dowodów nie ma, oczekuję równie szybkiego wyjaśnienia sprawy i przywrócenia możliwości sprzedaży.
Od kilkunastu lat budujemy swoją reputację na Allegro. Przez ten czas realizowaliśmy tysiące zamówień, utrzymywaliśmy wysoki poziom jakości sprzedaży i wykonywaliśmy wszystkie obowiązki nakładane przez platformę. Trudno zrozumieć sytuację, w której wieloletni, rzetelny sprzedawca może zostać pozbawiony możliwości sprzedaży na podstawie samych podejrzeń, a następnie – mimo przedstawienia kompletu dokumentów i urzędowych protokołów kontroli – pozostaje bez odpowiedzi.
Mam nadzieję, że ten wpis doprowadzi w końcu do rzeczowego wyjaśnienia sprawy, bo dziś nie chodzi już tylko o moją firmę. Chodzi o poczucie bezpieczeństwa wszystkich uczciwych przedsiębiorców prowadzących sprzedaż na Allegro.
@San_set @gdvorek @Syrena_zT @matt_rose @N_Nitka28 @RaBarbar_ka @MiMary @w_kiwi @Sa_nova @la_nika @nat_not @_HolaOla_ proszę o pomoc.
no to trzymaj się
i daj znać co dalej
@AlleMakijazPL to bardzo miłe! Dziękuję
@7elevenbb napisał(a):@AlleMakijazPL mamy jeszcze 3 inne konta, na jednym sprzedajemy głównie elektronikę od 9 lat i dwa typowo kosmetyczne - na 7elevenbb - wyłączyli nam 7 marek - mimo tego że te marki też od 2 lat sprzedawaliśmy na tym drugim koncie i na żadnym nie mogę wystawić - blokada marek jest na NIP
@7elevenbb napisał(a):@AlleMakijazPL mamy jeszcze 3 inne konta, na jednym sprzedajemy głównie elektronikę od 9 lat i dwa typowo kosmetyczne - na 7elevenbb - wyłączyli nam 7 marek - mimo tego że te marki też od 2 lat sprzedawaliśmy na tym drugim koncie i na żadnym nie mogę wystawić - blokada marek jest na NIP
Dzień dobry.
Mam pytanie do Allegro i jednocześnie do innych sprzedawców, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji.
Czy naprawdę dokumenty, które zostały wcześniej zweryfikowane przez Państwową Inspekcję Handlową podczas przeprowadzonej kontroli, teraz będą przez Allegro analizowane przez kolejne tygodnie lub miesiące? Mam odnieść wrażenie, że moja firma ma w tym czasie po prostu przestać funkcjonować?
Państwa działania mają dla sprzedawców ogromne konsekwencje. Z dnia na dzień zablokowano nam oferty dotyczące siedmiu różnych marek. Początkowo otrzymaliśmy informację, że zgłosiły je podmioty reprezentujące marki. Gdy poprosiliśmy o potwierdzenie tej informacji, otrzymaliśmy odpowiedź, że poprzednia wiadomość była błędna i że to Allegro samodzielnie podjęło decyzję z powodu swoich podejrzeń.
Przesłaliśmy wszystkie wymagane dokumenty. Chciałbym jednak wiedzieć, ile potrwa ich weryfikacja. Tydzień? Miesiąc? Pół roku? W tym czasie firma ponosi realne straty, pracownicy mają swoje obowiązki, a sprzedaż praktycznie stoi.
Najbardziej zastanawia mnie fakt, że Państwowa Inspekcja Handlowa przeprowadziła pełną kontrolę naszej działalności, sprawdziła dokumentację handlową, pobrała próbki produktów do badań laboratoryjnych i zakończyła kontrolę bez zastrzeżeń. Otrzymaliśmy pozytywny wynik kontroli. Tymczasem Allegro, dysponując tymi samymi dokumentami, prowadzi weryfikację przez nieokreślony czas.
Czy naprawdę tak powinno wyglądać traktowanie sprzedawców? Coraz częściej czytam na grupach przedsiębiorców podobne historie i zaczynam rozumieć, skąd bierze się frustracja wielu osób prowadzących sprzedaż na Allegro.
@San_set @gdvorek @Syrena_zT @matt_rose @N_Nitka28 @RaBarbar_ka @MiMary @w_kiwi @Sa_nova @la_nika @nat_not @_HolaOla_ proszę o pomoc.
Przeprowadzenie weryfikacji jest zgodne z regulaminem i naszymi zasadami. Weryfikacja zostanie przeprowadzona najszybciej jak to możliwe.
Nie wiem, czy takie działania są zgodne z regulaminem, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że kolejny raz przekazujecie sprzedawcom informacje, które następnie okazują się niezgodne z wcześniejszymi komunikatami. Z mojej perspektywy wygląda to na wprowadzanie sprzedawców w błąd.
Nie dotyczy to wyłącznie mojej sprawy. W ostatnim czasie w internecie pojawia się coraz więcej relacji, nagrań i wpisów opisujących podobne sytuacje oraz wskazujących na niespójność przekazywanych przez Państwa informacji.
Moim zdaniem warto skupić się na poprawie jakości komunikacji z przedsiębiorcami, rzetelnej weryfikacji spraw i budowaniu zaufania do platformy, zamiast nieustannie wprowadzać kolejne zmiany, których konsekwencje ponoszą przede wszystkim uczciwi sprzedawcy.
Mam nadzieję, że moja sprawa zostanie w końcu rozpatrzona merytorycznie i bez dalszej, nieuzasadnionej zwłoki.