Witam.
Kiedy Allegro zrozumie, że pobieranie prowizji większej niż wartość przedmiotu jest wredne, nieetyczne pozbawione sensu, obrzydliwe, chamskie itd.?
Kiedy jako Allegro przestaniecie pobierać prowizję od opłaty transportowej? - jaki to ma sens i czym się kierowaliście, poza bezwzględną ohydną pazernością, ustalając tą beznadziejną zasadę uniemożliwiającą prowadzenie jakiejkolwiek sensownej polityki cenowej?
Dochodzi do tego że przedmiot, którego cena jest ustalona na 2,5 zł może mieć w moim cenniku dostaw prowizję od 0,49 zł 3,20 zł !!!
A ta prowizja to podana jest z wyprzedzeniem, czy dowiadujesz się o jej wysokości dopiero przy/po dostawie?
Na początku (przy wystawianiu towaru) są podane widełki ale o faktycznej wielkości prowizji dowiadujesz się po tym jak kupujący kupi i wybierze sposób dostawy. Sprzedający kompletnie nie ma możliwości odgadnięcia czy będzie to dolny próg czy górny z tych widełek - decyduje o tym kupujący. Oczywiście można olać kupującego, zwrócić kwotę i nie ponosić strat z danym zamówieniem. Ale Kupujący zazwyczaj nie ma świadomości jak to wygląda od strony prowizji, poza tym skoro zamówił jedną tanią rzecz to widocznie nie trzeba mu 2, czy 3, czy czegoś tam jeszcze dodatkowego i to też trzeba uszanować. A Allegro powinno to zrozumieć, że w pewnych sytuacjach trzeba odpuścić z chciwością.
Cześć, @wimarek-w1! O wszystkich opłatach oraz prowizji - informujemy w załączniku nr 4 do regulaminu, gdzie możesz zapoznać się z nimi, przed wystawieniem ofert.
Dodatkowo o opłatach i prowizji informujemy na tej stronie. Natomiast to jakie przewidywane opłaty zostaną naliczone za sprzedaż przedmiotu z Twojej oferty - możesz sprawdzić w kalkulatorze opłat - szczegóły znajdziesz tutaj.
Niestety nic nie wniosłaś do zagadnienia, które poruszam - przeczytaj pytanie jeszcze raz.
Jedyne co wynika z Twojej odpowiedzi to to że macie walnięte, oderwane od rzeczywistości regulaminy i załączniki do nich !!!
Mimo wszystko liczę, że posypią się pod tym postem gromy od innych sprzedających i wtedy może coś do Was dotrze.
Temat już był wałkowany tyle razy i nic z tym nie zrobili 😅
@wimarek-w1 Tutaj nie chodzi o gromy, tylko o umiejętność liczenia.Niestety ale sprzedaż tanich przedmiotów na Allegro nie jest opłacalna, bo zarabia wyłącznie Allegro.Prowizja od kosztów przesyłki została wprowadzona lata temu, jak sprzedający zaczęli kombinować z cenami za wysyłkę zawyżając je kosztem zaniżania ceny sprzedawanych przedmiotów.Prowizja naliczana tylko od sprzedanych rzeczy była zdecydowanie niższa. Po ustaleniu maksymalnych kosztów przesyłki, Allegro niestety nie odstąpiło od pobierania prowizji od tych kosztów i stąd to całe zamieszanie.
Co do regulaminów nie musisz się na nie godzić i tak jak ktoś już nie raz wspominał ,nikt do sprzedaży na Allegro nie zmusza.
Jeżeli nie chcą odpuścić prowizji od kosztów wysyłki (co byłoby najlepszym rozwiązaniem) to mogli by wdrożyć mechanizm ograniczający prowizję np. do 50% wartości towaru albo coś w tym stylu, żeby gdzieś na jakimś pułapie tą głupotę zatrzymać.
@wimarek-w1 Zapewne nie odpuszczą ale chcąc sprzedawać na Allegro musisz wyliczyć sobie wszystkie koszty.Przy cenach 2,5 zł na pewno nie będzie to opłacalne ile byś nie sprzedał.Pozostaje jedynie tworzenie zestawów ilościowych. Kwestia tego tylko czym handlujesz.Musisz brać pod uwagę to, aby nie dochodziło do dobierania do Smarta, bo wtedy będziesz jeszcze więcej stratny w przypadku częściowych zwrotów,
A wiesz, że się nad tym nawet zastanawiałem ostatnio. Okazje się bowiem na naszych akcjach już chyba z rok albo dłużej nie było żadnego przypadku tzw. "patologii smartowej". Osobiście oceniam, że generalnie etyka kupujących na Allegro wzrasta. Więc może teraz jest już czas na bardziej etyczne traktowanie sprzedających przez platformę.
@wimarek-w1 Skoro twierdzisz że etyka kupujących na Allegro wzrasta, to chyba jesteśmy na dwóch różnych platformach.
Pora odgrzać tą kluchę i jeszcze coś napisać, jest kilka rozwiązań takich sytuacji, które w mojej opinii są godne rozważanie:
1. Jak Allegro musi komplikować sprawę naliczaniem prowizji od transportu to niech założy sobie kaganiec i np. ustali że owszem naliczać będzie ale powiedzmy do 50% wartości towaru - nie więcej.
Inne rozwiązanie:
2. Przerzucić cześć prowizji na Kupującego. W sytuacji takiej warto by poinformować kupującego, coś w stylu: "Właśnie zamawiasz tani towar, do którego Sprzedający będzie musiał dopłacić bo my mu dowalimy do tej transakcji prowizję wyższą niż wartość tego towaru, a że Sprzedający się z tym nie zgadza musimy częścią prowizji obciążyć Ciebie - dodatkowa opłata wyniesie .... (np. 3 zł).