anuluj
Pokazywanie wyników dla 
Zamiast tego wyszukaj 
Czy miało to oznaczać: 

ZMORA - Brak numeru mieszkania/lokalu

Vocase
#7 Wielbiciel#

Dzien dobry, chciałbym zaproponować rozwiązanie mające na celu poprawę jakości transakcji. Ok. 2/3 % klientów wybierając formę dostawy z doręczeniem zapomina o wprowadzeniu numeru lokalu/mieszkania. Często tez nie zostaje wprowadzony numer budynku ale to jeszcze da się wychwycić. Myśle ze gdyby wprowadzono obowiązkowe wprowadzenie oznaczenia „brak” przy polu numer mieszkania gdy faktycznie klient załóżmy mieszka w domu jednorodzinnym to odsetek zwrotów do nadawcy z powodu niepełnego adresu zostałby diametralnie zmniejszony.

Jestem ciekaw waszej opinii. Być może macie lepsze rozwiązanie tego bardzo zauważalnego problemu ? 

oznacz moderatorów
6 ODPOWIEDZI 6

irek1993
#8 Zapaleniec#

Popieram.

Przy kwalifikacjach na supersprzedwcę brany jest parametr numery listów w terminie.

Przy niekompletnym adresie, zachowanie terminu jest nierealne.

oznacz moderatorów

www_vocase_pl
#8 Zapaleniec#

Widze ze nikt z pracownikow allegro nie zainteresuje sie tym tematem. 

oznacz moderatorów

nat_not
Moderator
Moderator

@Vocase Zapoznałam się z Twoją sugestią i przekazałam ją dalej. Niestety nie mogę zapewnić, że wdrożymy tego typu zmianę.

   Natalia
   Moderator

_____________
Jeżeli czyjaś odpowiedź rozwiązała Twój problem, wybierz To jest rozwiązanie!
oznacz moderatorów

Kasiulki2
#16 Inspirator#

@irek1993 

Wysyłaj na bezczelnego, żeby się w terminie zmieścić. Masz adres "Poznań, ul. Dąbrowskiego"? - ślij. Nieważne, że na Dąbrowskiego pół Poznania mieszka.

oznacz moderatorów

KostekMax
#10 Popularyzator#

Do czego Wam to potrzebne?
Nigdy nie miałem niedostarczonego towaru z powodu braku numeru mieszkania (którego nie mam nawet)🙃

oznacz moderatorów

Kasiulki2
#16 Inspirator#

@KostekMax 

No właśnie - nie masz. Gdybyś miał, ale nigdy nie wpisywał (a w bramie 152 mieszkania na przykład), byłoby zupełnie inaczej.

Przy naprawdę niewielkiej sprzedaży mam średnio dwa razy w miesiącu taką sytuację. Wysyłka - zwrot - mail - odpowiedź "przepraszam, przeoczyłem" - dopłata - powtórna wysyłka. Roboty od groma.

Popieram pomysł. Oszczędzi czas obu stron transakcji, a kupujący nie poniesie niepotrzebnych kosztów. Tym bardziej, że ja jeszcze nie trafiłam na klejenta "zapłaciłem za wysyłkę i guzik mnie obchodzi!" - inni na pewno trafili.

oznacz moderatorów