Hej, zakupiłam towar, zamiast mojego dostarczono mi inny. Napisałam do sprzedawcy, że mogę ten zatrzymać ale był droższy i kazali mi dopłacać. Więc sorry to ich pomyłka nie chce dopłacać. Napisałam, że odeśle im towar niech przyślą to co zamawiałam. I zaczął się cyrk. Najpierw mieli problem żeby wygenerować etykietę. Ponieważ nie chciałam robić klasycznego zwrotu bo w międzyczasie wygasł mi Smart a zależało mi na danym towarze więc nie chciałam zwracać tamtego i kupować na nowo swojego towaru. Tylko oczekiwałam wymiany. Ok, po czasie wygenerowali tą etykietę. Towar do nich dotarł, a oni zamiast wysłać mi moje zamówienie to się ociągają, piszą, że muszą sprawdzić na magazynie towar. Ale co sprawdzić? Cały czas jest to błąd sprzedawcy, a ja zostaję z niczym. Chociażby to, że towar zamówiłam 15.07 był mi na cito potrzebny na 18.07 to towaru nadal nie mam. Wzywałam sprzedawcę do natychmiastowego wysłania towaru i poprosiłam o pomoc allegro. To doradca klienta Zuzanna dała im czas na wysyłkę do 07.08 !!!! Serio? Okazuje się, że coś co zamawiasz zazwyczaj jest u ciebie w dwa dni to teraz klient ma czekać za swoim opłaconym towarem 2-3 a może nawet 4tygodnie? Brakuje mi już sił. Mało tego ja na szybko 17.07 zamawiałam drugi taki towar, żeby był na 18.07 bo taka była informacja, że jeśli zamówię do 16.00 to towar będzie na drugi dzień (sobota) przyszedł dopiero we wtorek. Nigdy nie miałam takiej sytuacji. Chciałam być uczciwa i powiadomić sprzedawcę, że wysłał mi droższy towar, ale chyba okazuje się że nie warto być uczciwym bo zostajesz traktowany jak szmata do podłogi nie tylko przez sprzedawcę ale również przez pomoc allegro.
@San_set@gdvorek@Syrena_zT@matt_rose@N_Nitka28@RaBarbar_ka@MiMary@w_kiwi@Sa_nova@la_nika@nat_not@_HolaOla_
Cześć, @Client:40295376! Przykro mi, że otrzymałaś nie ten produkt. Rozumiem, że wyjaśnianie tej sytuacji oraz odsyłanie produktu, było dla Ciebie dodatkowym obciążeniem - jednak sprzedawca ma prawo chcieć dopłaty za produkt, gdy jest różnica w cenie.
Sprawdziłam prowadzoną konwersację i widzę, że sprzedający w pierwszej swojej wiadomości zaproponował 2 rozwiązania (dopłata lub odesłanie produktu). Gdy poinformowałaś sprzedającego o tym, że nie możesz odesłać zamówienia w ramach Smart!, załączył dla Ciebie etykietę do zwrotu. Także sprzedający współpracuje, aby rozwiązać zaistniały problem.
Rozumiem, że zależy Tobie na czasie i żeby otrzymać zamówienie jak najszybciej. Sprzedający uznał złożoną reklamację i zobowiązał się do wysłania prawidłowego produktu, jednak potrzebuje czasu na zweryfikowanie odesłanego produktu.
Ale to jest naprawdę poniżej krytyki traktowanie klienta. W obecnej sytuacji jeśli ja miałam ich droższy towar to powinno im zależeć na odebraniu tego towaru a tutaj wychodzi na to, że gdybym ich nie powiadomiła to kto by wiedział co mi wysłali i to oni by mieli brak magazynowy i to ja mam latać im odsyłać, czekać na swój towar. A Firma z Wielkiej łaski musi sobie swój towar sprawdzić? Szczerze nie powinnam im wysyłać tego towaru dopóki by nie przysłali mi mojego zamówienia to rolę by się odwrócily i ciekawe czy czy im by było tak miło jak klientowi. Firma nie ma żadnego zobowiązania wobec klienta? Naprawdę? Czekać miesiąc za swoim opłaconym towarem? .....
Skandal i allegro to popiera....
@Client:40295376 rozumiem, że sytuacja nie jest dla Ciebie komfortowa. Trudno stwierdzić co by było gdybyś nie poinformowała sprzedającego o pomyłce w zamówieniu - możliwe, że sprzedający sam odezwałby się w tej sprawie po weryfikacji stanów magazynowych/monitoringu lub innych dostępnych narzędzi. Jednak pamiętaj, że brak odesłania produktu czy poinformowania sprzedającego o błędzie mogłoby być traktowane jako przywłaszczenie towaru.
Oczywiście całej sytuacji było można uniknąć, gdyby nie pomyłka sprzedawcy i rozumiem, że chcesz tylko otrzymać to co zamówiłaś. Jednak sprzedający też potrzebuje czasu, aby zapoznać się z odesłanym produktem, sprawdzić fizycznie przesyłkę na magazynie.