Mamy drugie już w tym tygodniu doliczenie do konta AOK. Pierwsze na kwotę 1200 za to, że klient zwrócił używaną kosiarkę. Potrąciliśmy kwotę zgodnie z prawem, dokumentując wszystko zdjęciami. Po dwóch dniach ktoś się zorientował co zrobił i doliczenie nam skorygowano.
Teraz mamy ponowne doliczenie na 150 złotych za to, że klient zaniechał swoich obowiązków i nie odesłał towaru na reklamację. AOK zrobiło z siebie sąd i dosłownie zagroziło, że jak nie odbierzemy towaru reklamacyjnego jakimś gabarytem, to doliczą nam kwotę do konta. Towar reklamowany mieścił się w przesyłkę SMART i wysłaliśmy klientowi etykietę SMART. Klient niestety ignorował nasze wiadomości, nie odpowiadał rzeczowo byle przeciągnąć termin maksymalnie i otrzymać zwrot AOK. Numer tego wniosku: 837123-1793109004
Co ciekawe, towar został zniszczony przez kuriera - ale z racji prokonsumenckiego podejścia, chcieliśmy pomóc klientowi. Niestety teraz wiemy, że mogliśmy wysłać klienta z kwitkiem do reklamowania towaru na swoją rękę skoro Program Ochrony Sprzedających zamiast pomagać, to kara sprzedawców za pomoc klientom.
Czy możemy liczyć na pomoc jak w przypadku poprzedniego wniosku? Nie ma tu naszej winy, to klient nie chciał odesłać nam towaru by otrzymać całkowicie nowy i wolny od wad.
@San_set@gdvorek@Syrena_zT@matt_rose@N_Nitka28@RaBarbar_ka@w_kiwi@Sa_nova@la_nika@nat_not@_HolaOla_
W tej sprawie reklamacja została uznana 09.10.2026 r., a zaproponowanym rozwiązaniem była wymiana lub naprawa stelaża.
Zgodnie z obowiązującą procedurą reklamacyjną oraz art. 43d ust. 5 ustawy o prawach konsumenta, w przypadku uznanej reklamacji przedsiębiorca jest zobowiązany odebrać towar na własny koszt. W tym przypadku chodziło o zmontowaną przyczepkę ogrodową, której nie można było prawidłowo odebrać za pomocą standardowej etykiety SMART.
Dlatego też Kupujący został poproszony o udostępnienie towaru do odbioru, a od Ciebie oczekiwano zorganizowania odpowiedniego transportu. Brak współpracy Kupującego nie znosi obowiązków sprzedawcy wynikających z uznanej reklamacji.
Ponieważ nie potwierdziłeś organizacji odbioru towaru w wyznaczonym terminie ani nie skorzystałeś z zaproponowanego rozwiązania, Kupującemu przyznano rekompensatę w ramach Allegro Ochrony Kupujących. Wypłacona kwota została następnie doliczona do Twojego salda.
Samo udostępnienie etykiety nie było w tej sytuacji wystarczające, ponieważ nie zapewniało właściwego sposobu odbioru reklamowanego towaru.
W jaki więc sposób mamy odebrać towar kiedy to nawet nie jest przygotowany do odebrania? Klient całkowicie nas zignorował i od miesiąca nie pozwala nam jakkolwiek zorganizować kuriera InPost czy DPD. Zostaliśmy ukarani za to, że wzieliśmy uszkodzenia transportowe na siebie a Wy pozwoliliście klientowi zachować towar i nasze pieniądze.
Przyznanie tutaj, że klient z nami nie współpracuje tylko pokazuje że ten Program Ochrony Sprzedających nie ma nic wspólnego ani z ochroną ani pomocą. Klient ignoruje nasze wiadomości, nie pozwala odebrać towaru od siebie a na końcu otrzymuje od nas 150 złotych za swoją super postawę...
Prosimy o informację w jaki sposób mamy więc odebrać towar od klienta, który nawet nie raczy zapakować reklamowany towar?
O proszę - ponownie allegro stało się sądem, górnolotne zapewnienia, że nikt z serwisu nie wtrąca się do transakcji, webinary, gdzie wyraźnie mówiono, że wystarczy wysłać etykietę
czy wpisy tutaj, że kupujący musi najpierw zwrócić towar - jak zwykle zweryfikowane przez rzeczywistość.
@TOMEX24SPZOO Nigdy nie wysyłaj kupującemu etykiety na paczkomat (niezależnie od wielkości przesyłki), zawsze wezwij kuriera po paczkę do miejsca jakie podał w reklamacji kupujący.
Nic takiego nie miało miejsca, klient otrzymał etykietę do odesłania towaru(towar ok. 29 kg, wymiary zgodne z DPD, DHL). Karton był rozerwany i sklejony taśmą kuriera. Jako, że producent wymienia takie uszkodzenia to od razu woleliśmy zabrać towar i nadać nowy. Niestety trafił się klient, który wyłudza AOK bo nie prowadził z nami żadnej dyskusji a ciągle odpisywał na nasze wiadomości albo bot Allegro albo jakiś bot podający się za konsultanta.
Cytując nawet regulamin reklamacji:
Jeżeli sprzedający wymaga odesłania towaru, powinien zapewnić Ci metodę odesłania produktu na koszt Sprzedającego. Jako konsument nie ponosisz żadnych kosztów związanych z reklamacją towaru niezgodnego z umową. Koszty związane z logistyką reklamowanego towaru powinny być pokryte przez sprzedającego z góry, a więc niezależnie od finalnej decyzji związanej z rozpatrzeniem zgłoszenia. W przypadku naprawy lub wymiany Sprzedający może zadeklarować samodzielny odbiór bądź jego naprawę u klienta, jeżeli specyfika towaru tego wymaga (np. produkty wielkowymiarowe). Masz obowiązek udostępnić lub odesłać reklamowany towar metodą wskazaną i opłaconą przez sprzedającego.
Szkoda, że ten regulamin jest stosowany wybiórczo i ten kupujący nie miał żadnego obowiązku odesłania bo tak te boty nakładły kupującemu do głowy.
@San_set@gdvorek@Syrena_zT@matt_rose@N_Nitka28@RaBarbar_ka@w_kiwi@Sa_nova@la_nika@nat_not@_HolaOla_
Z tego co widzę to odwołałeś się we wniosku, więc tam otrzymasz od nas odpowiedź. Proszę o cierpliwość.