@San_set@gdvorek@Syrena_zT@matt_rose@N_Nitka28@RaBarbar_ka@MiMary@w_kiwi@Sa_nova@la_nika@nat_not@_HolaOla_
Po raz kolejny w moich dyskusjach dochodzi do sytuacji, ze wasz pracownik dyskusji/reklamacji nie ma nad sobą żadnej kontroli. Pisza bzdury, oszukują klientów, czują się bogami!
Klient składa reklamacje, odmawia udostępnienia towaru. Co pisze farmazoniarz z waszego serwisu?
"Sprzedawca odrzucił reklamację w terminie, jednakże decyzja sprzedawcy jest w tym przypadku bezzasadna. Sprzedawca ma obowiązek zapoznać się z reklamowaną wadą produktu. Decyzja reklamacyjna powinna być konkretna i odnosić się szczegółowo do zarzutów stawianych przez kupującego."
Kiedy to się skończy? Na prawdę nie jesteście w stanie zapanować nad tym? Miały być zmiany. Gdzie są? Program ochrony sprzedawców powinien obejmować ochronę przed waszymi pracownikami.
Reklamacja klienta [edycja]
@San_set @gdvorek @Syrena_zT @matt_rose @N_Nitka28 @RaBarbar_ka @MiMary @w_kiwi @Sa_nova @la_nika @nat_not @_HolaOla_
podobno allegro nie miało podważać decyzji reklamacyjnych - a tu takie coś
To jest typowe dla pracowników allegro wchodzenie w rolę sądu!
Jeszcze żeby sprawa była złożona. Ok, rozumiem. Jakiś zawijas prawny, sprawa nie jest jednoznaczna. Ale moja sprawa jest trywialnie prosta. Klient nie chce udostępnić sprzedawcy towaru, to i sprzedawca nie jest w stanie uznać reklamacji. Odrzucenie reklamacji jest zgodne z przepisami i sugestiami UOKiK. No ale pracownik allegro jest bogiem i może zastraszać sprzedawcę.
Ze sprawa przebiję się nawet do rady nadzorczej, jak będzie to konieczne. Nie może być czegoś takiego, że szeregowi pracownicy allegro na samym końcu hierarchii pracowniczej mogą robić co chcą i nikt nad tym nie panuje.
@RED allegro to ostatnio prawo zaczyna zmieniać, wymaga przy odstąpieniu oddawać koszt dodatkowy pobrania 4,99 zł, mimo że najtańszy jest 0 zł 😄
u mnie to samo. Zwrocili klientce pieniadze, mimo ze nie zwrocila produktu kompletnego. brakowalo kluczowego elementu. W trakcie dyskusji zwrocili pieniadze chyba automat po 7 dniach. masakra
@kolekcjonerstw a było zwrócić jej kasę pomniejszoną o wartość brakującego elementu, i poinformować że jak dośle oddasz resztę 🙂 a tak przespałeś 7 dni i masz problem 😄
niby tak, ale co jesli klientka twierdzi ze zwrocila wszystko? słowo przeciwko słowu. Wiadomo komu przyzna allegro racje. Nie czuje zebym mial jaka kolwiek kontrole nad moja sprzedaza. Alegro kontroluje wszystko od sprzedazy po reklamacje. Komus kto prowadzi biznes i wydaje sie ze to jego biznes jest w totlnym bledzie. Wszyscy pracujemy przedewszystkim na państwo i allegro, a pozniej dla siebie
@kolekcjonerstw ale prawnie masz oddać kasę, możesz obniżyć o braki używanie itp. nie możesz czekać na decyzję czy dośle czy ..... 🙂 towar po odstąpieniu jest Twój, rozliczasz i zapominasz 😄
no dobra tak bede robil bo w sumie nie mam wyjscia
@kolekcjonerstw w przypadku zwrotu zamówienia, jest inna sytuacja. Jako sprzedający (firma) nie możesz odmówić przyjęcia zwrotu towaru. Wyjątkiem są tylko sytuacje, gdzie ma zastosowanie ograniczone prawo do zwrotu.
Nawet jeśli towar został do Ciebie zwrócony w zmienionym stanie (jest uszkodzony, niekompletny), to jesteś zobowiązany do zwrotu pieniędzy. W takiej sytuacji możesz pomniejszyć kwotę zwrotu i odpowiednio to uzasadnić klientowi.
@kolyskove_pl weryfikuję kwestię reklamacji i wrócę z informacją, gdy ustalę szczegóły.
"Przepraszam za błędną informację i wiadomość. Proszę sprzedającego o odbiór przesyłki w ramach reklamacji i wydanie decyzji bez zbędnej zwłoki od otrzymania przesyłki."
Widzę odpowiedź. Pięknie dziękuję.
Nie chcę jednak pozostawić sprawy w tym miejscu. Chciałabym doprowadzić do sytuacji, aby wasi pracownicy zaczęli przestrzegać prawa i regulaminu serwisu. Koniecznym dla mnie jest informacja zwrotna na temat konsekwencji jakie poniósł ten pracownik i wyjaśnienia jego przełożonego jak w ogóle mogło dojść do tego, że pracownik allegro napisał takie bzdury. Jakie prowadzi działania zarządcze, aby sprawdzać pracę pracowników i weryfikować, czy nie robią rzeczy niepożądanych.
@kolyskove_pl tak, sprawdziliśmy wiadomość doradcy i była ona błędna. Przepraszam za tą sytuację, ponieważ nie powinna ona mieć miejsca.
Jak najbardziej zgłosiłam prośbę o informację zwrotną dla doradcy, który zamieścił poprzednią wiadomość. Nie wrócę już jednak z informacją, jakie dokładnie działania zostały podjęte względem pracownika - są to informacje wewnętrzne i dotyczą konkretnej osoby, o czym nie informujemy publicznie.