Historia o tym, jak kreatywnie próbować wymusić zwrot — czyli przypadek z życia sprzedawcy
20 stycznia 2026 r. jedna z klientek zamówiła u nas 20 sztuk kart SIM T-Mobile. Standardowa transakcja — wysyłka, odbiór, temat zamknięty. Minął termin odstąpienia od umowy i wszystko wydawało się zakończone.
6 lutego 2026 r. ta sama osoba składa kolejne zamówienie — tym razem na kartę SIM CUI. Nadal wszystko wygląda normalnie.
Do czasu.
8 lutego wpływa zgłoszenie zwrotu tej właśnie karty CUI. Zwrot jak zwrot — czekamy na paczkę. Po jej otrzymaniu okazuje się jednak, że zamiast zwracanego produktu… w środku znajduje się 20 sztuk kart T-Mobile z wcześniejszego zamówienia.
Po weryfikacji zwrotu odmówiliśmy przyjęcia — z oczywistych powodów. Klientka została poinformowana, że odesłała nie ten towar i może go odebrać na własny koszt.
I tutaj zaczyna się kreatywna część historii.
W wiadomościach pojawia się żądanie zwrotu pieniędzy za oba zamówienia, bo „skoro już odesłała, to mamy oddać środki”. Odmówiliśmy, ponieważ:
1️⃣ 20 sztuk kart T-Mobile było już dawno po terminie odstąpienia.
2️⃣ Właściwa karta CUI nie została zwrócona.
W efekcie pojawia się pierwszy negatyw i przepychanki, że rzekomo oba zamówienia zostały odesłane. Dopiero po interwencji Allegro kupująca podaje „drugi numer przesyłki”, który miał potwierdzać zwrot karty CUI.
Po sprawdzeniu okazuje się, że ten numer przesyłki… jest numerem nadania, który MY wygenerowaliśmy, wysyłając towar do klientki. Paczka wróciła do nas jako nieodebrana.
Po pełnym wyjaśnieniu sytuacji — mimo całego zamieszania — zwróciliśmy wpłatę za kartę CUI. Natomiast 20 sztuk kart T-Mobile nadal czeka na odbiór przez kupującą, ponieważ termin odstąpienia minął.
I tutaj zaczynają się wnioski.
Całość wyglądała jak próba „przerzucenia” starego zamówienia w nowy zwrot — skoro towar wrócił do sprzedawcy, to może uda się wymusić zwrot pieniędzy. W międzyczasie kupująca twierdziła, że wszystko odesłała poprawnie, pomijając fakt, że paczka z właściwym produktem wróciła jako nieodebrana.
Konsultant Allegro przekazał sprawę do działu bezpieczeństwa — według nich wszystko jest w porządku.
Następnego dnia kupująca zakłada kolejną dyskusję dotyczącą 20 sztuk T-Mobile i żąda zwrotu, argumentując, że „otrzymała tylko jeden produkt, a reszta jest u sprzedawcy”, więc to my rzekomo nie wywiązaliśmy się z transakcji.
Efekt? Kolejne przepychanki, kolejny negatyw, kolejne odwołanie — i ponownie brak reakcji ze strony Allegro, bo „nie widzą problemu”.
Nie wiem, czy bardziej podziwiać pomysłowość w tworzeniu historii, czy system, który bez mrugnięcia okiem pozwala wystawiać komentarze kompletnie odbiegające od rzeczywistego przebiegu transakcji.
Pytanie do innych sprzedawców:
czy też macie wrażenie, że czasem wystarczy odpowiednio opowiedzieć historię, a fakty schodzą na dalszy plan?
No i oczywiście pytanie do naszych moderatorów @gdvorek @Syrena_zT @matt_rose @N_Nitka28 @RaBarbar_ka @MiMary @w_kiwi @Sa_nova @la_nika @nat_not @_HolaOla_ o wy na to czemu w tym przypadku nie usuniecie tych komentarzy?
@maliszewko2014 w komentarze możemy ingerować wyłącznie gdy spełnione są ścisle odkreślone sytuacje wymienione w tym artykule. Twoja sytuacja do nich nie należy, więc bardzo mi przykro, ale nie możemy usunąć tego komentarza.
@_HolaOla_ "ingerować wyłącznie gdy spełnione są ścisle odkreślone sytuacje"
Ciekawe kiedy zdacie sobie sprawe jak bardzo to jest bez sensu. Ostatnio u nas klient zakupił towar i od razu napisał że chce gratis.Kiedy napisaliśmy że nie mamy możliwości do zakupu za 60zł dodawać gratisów od razu zasugerował że jest żle traktowany i czy w tej sytuacji wolimy negatyw. Zaznaczam ża napisał to jeszcze przed wysyłką towaru i nie miał możliwości oceny transakcji - a jednak z góry zasugerował negatyw.
Po transakcji negatyw oczywiście wystawił z opisem że on jest stałym klientem a my bezczelnie mu odmówiliśmy gratisu . ( jego łaczne zakupy u nas w ostatnim roku to kwota 160zł gdzie do pierwszego zakupu za 100zł dostał gratis)
Oczywiście ponieważ nie była to sytuacja określona w danym artykule który wskazałaś to nawet nie pisaliśmy o usunięcie komentarza. Odnieśliśmy sie w odpowiedzi i tyle
I właśnie do takich wręcz patoligicznych sytuacji doprowadza regulamin komentarzy.
Poza tym ponieważ nie była to pierwsza taka sytuacja z tym klientem my zbieramy materiały i jeśli bedzie sie to powtarzało zgłosimy podejrzenie wymuszenia art 191kk gdzie kupujący poprzez szantaż negatywem ( działania na szkode) wymusza na nas określone zachowanie ( gratis)
Ale tutaj tylko chciałem Ci pokazać do jakich sytuacji doprowadza takie podejscie allegro.
z komentarzy allegro wlewa się istny fałsz, ostatnio główny Guru tutaj na forum stwierdził, że podane przykłady komentarzy ze sklepu osa "też nie zawierają opisu pełnego przebiegu transakcji"
@_Likos_ tu masz podobny wpis
z podanym regulaminem allegro
11.6.
Oceny Sprzedającego i odpowiedzi powinny być zgodne z rzeczywistym przebiegiem Transakcji, nie mogą naruszać obowiązujących przepisów prawa (w tym praw podmiotów trzecich, dóbr osobistych, praw własności intelektualnej, danych osobowych, stanowić czynu nieuczciwej konkurencji)
11.7.
Kupujący nie może uczestniczyć w Transakcji wyłącznie w celu wystawienia Oceny Sprzedającego (tj. aby manipulować Oceną Sprzedającego lub aby uzyskać korzyść finansową lub inną).
Sprzedający nie może podejmować działań mających na celu nakłonienie Kupującego do wystawienia lub zmiany wystawionej Oceny Sprzedającego w zamian za korzyść (np. przyznanie rabatu, darmowego produktu, vouchera, środków pieniężnych).
W regulaminie są odpowiednie zapisy ale serwis odmawia stosowania tych zapisów
cyt:
Efekt? Kolejne przepychanki, kolejny negatyw, kolejne odwołanie — i ponownie brak reakcji ze strony Allegro, bo „nie widzą problemu”.
Nie wiem, czy bardziej podziwiać pomysłowość w tworzeniu historii, czy system, który bez mrugnięcia okiem pozwala wystawiać komentarze kompletnie odbiegające od rzeczywistego przebiegu transakcji.
to proszę zapoznać się z dyskusjami... i nie liczyć ich do srednich
@gdvorek @Syrena_zT @matt_rose @N_Nitka28 @RaBarbar_ka @MiMary @w_kiwi @Sa_nova @la_nika @nat_not @_HolaOla_
Próby wyłudzeń lub obejścia prawa też sie nie wliczają?
@maliszewko2014 tak jak napisałam powyżej, tylko warunki wymienione w artykule powyżej.