@gdvorek @Syrena_zT @matt_rose @N_Nitka28 @RaBarbar_ka @MiMary @w_kiwi @Sa_nova @la_nika @nat_not @_HolaOla_
O co chodzi? Klient składa reklamację, odrzucam ją jako niezasadną a Allegro wtrąca się z takimi o to radami:
"Jeżeli nie zgadza się Pan z decyzją sprzedawcy, proszę, aby zgłosił Pan sprawę na policję. Informację, jak złożyć zawiadomienie znajdzie Pan tutaj: https://allegro.pl/pomoc/dla-kupujacych/allegro-protect/jak-zlozyc-zawiadomienie-o-przestepstwie"
To już dawno przestało być śmieszne!
Niech idzie i zgłosi że allegro namawia go do składania pomówień na stosowanie się do przepisów prawa.
@atechnik_sklep wklej to i poinformuj że jak będziesz musiał tracić czas na wizytę na komendzie będziesz dochodził zadośćuczynienia 😄
Art. 234. [Fałszywe oskarżenie]
Kto, przed organem powołanym do ścigania lub orzekania w sprawach o przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie, wykroczenie skarbowe lub przewinienie dyscyplinarne, fałszywie oskarża inną osobę o popełnienie tych czynów zabronionych lub przewinienia dyscyplinarnego, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
(Art. 238 k.k.): Zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie organu powołanego do ścigania (np. Policji) grozi grzywną, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
@atechnik_sklep Informowanie o prawie do zgłoszenia sprawy na policję lub do sądu to nic dziwnego, tylko przedstawienie opcji, jakie ma klient, gdy nie zgadza się z Twoją decyzją reklamacyjną.
Jeśli klient nie zgadza się z decyzją reklamacyjną, kolejnym krokiem jest wejście na ścieżkę cywilnoprawną.
To nie jest namawianie, a przekazywanie informacji o możliwościach.
@N_Nitka28 wybacz ale namawiania klientów do łamania prawa to też przestępstwo, odrzucona reklamacja od tego jest rzecznik konsumenta i sprawa cywilna w sądzie 🙂
@N_Nitka28
"Informowanie o prawie do zgłoszenia sprawy na policję lub do sądu to nic dziwnego"
Od kiedy informowanie o prawie do zgłoszenia sprawy na policję lub do sądu wygląda tak:
"Jeżeli nie zgadza się Pan z decyzją sprzedawcy, proszę, aby zgłosił Pan sprawę na policję..."
?
Ten komunikat o niczym nie informuje. W tym komunikacie Allegro prosi aby kupujący zgłosił to na policję.
"Jeśli klient nie zgadza się z decyzją reklamacyjną, kolejnym krokiem jest wejście na ścieżkę cywilnoprawną."
Policja nie zajmuje się rozwiązywaniem spraw cywilnoprawnych.
W tym komunikacie nie ma nic na temat sądu.
No, trochę to dziwne.
Zapewne policjant się uśmieje, bo stwierdzi, że go nic nie obchodzi decyzja reklamacyjna sprzedawcy.
@N_Nitka28 czy np:
Informowanie o prawie do zgłoszenia sprawy na policję lub do sądu to nic dziwnego, tylko przedstawienie opcji, jakie ma klient. Jeśli klient nie zgadza się z decyzją reklamacyjną, kolejnym krokiem jest wejście na ścieżkę cywilnoprawną. To nie jest namawianie, a przekazywanie informacji o możliwościach.
Jeżeli (piszę teoretycznie) ewentualnym sprawcą jest allegro, to też można taki pisać?
Bo namawianie do tego typu zgłoszeń też może być karalne.
To mogą być groźby w stosunku do sprzedawcy, mające sprawić by miał jakieś obawy, bał się i itp
i tutaj także dalszą drogą, kolejnym krokiem jest wejście na ścieżkę cywilnoprawną. To nie jest namawianie, a przekazywanie informacji o możliwościach.
@komis-bell dokładnie, takie teksty tylko świadczą o kulturze allegro, można je napisać inaczej ale ktoś tam chce budować taki obraz serwisu jak widać.
Zgłoszenia tego tutaj na forum czynione jako wyraz dobrej woli i chęć pomocy jest ignorowana.