Dzień dobry, Zwracam się z prośbą o pilną pomoc i interwencję kogoś z Moderatorów Allegro. Zostałem rażąco skrzywdzony automatyczną decyzją o przyznaniu kupującemu rekompensaty z POK i natychmiastowym obciążeniem mojego salda na kwotę 2203,05 zł (wniosek nr 479768-1784314583).Sytuacja wygląda następująco:Klient kupił ode mnie lampy samochodowe za 2200 zł. Zgłosił reklamację, że rogi kloszy są ukruszone, ale sam w opisie zaznaczył, że karton transportowy był idealny i nienaruszony.Reklamację odrzuciłem w regulaminowym terminie 14 dni, co potwierdził w dyskusji Doradca Kacper, pisząc, że z mojej strony proces reklamacji przebiegł zgodnie z procedurami.Kupujący sam dołączył do dyskusji oficjalne pismo od InPost, w którym przewoźnik ODRZUCIŁ jego reklamację, ponieważ paczka została dostarczona bez żadnych uszkodzeń zewnętrznych.NAJWAŻNIEJSZE: Kupujący do dzisiaj NIE ODESŁAŁ mi towaru. Odmówił zwrotu, twierdząc, że wysłał zdjęcia.Mimo to, Allegro wczoraj (05.09) zamknęło wniosek POK na korzyść klienta i potrąciło mi z Allegro Finance ponad 2200 zł! W tym momencie klient ma darmowy towar w domu oraz pełny zwrot gotówki, a ja zostałem z zerem.Jak to możliwe, że Allegro legalizuje bezpodstawne wzbogacenie się klienta i oddaje mu pieniądze sprzedawcy, zanim towar w ogóle został odesłany do weryfikacji? Przecież to łamanie regulaminu POK i polskiego prawa.Bardzo proszę o weryfikację sprawy i pomoc w cofnięciu tego niesprawiedliwego obciążenia mojego konta.
@Tel_662-552-532 weryfikowałam Twoją sprawę z zespołem, ale nie mamy tutaj podstaw do zmiany decyzji. Zgodnie z decyzją przewoźnika, przesyłka nie uległa uszkodzeniu w trakcie transportu. W takich przypadkach, gdy uszkodzenie nie powstało z winy firmy kurierskiej, odpowiedzialność spoczywa na sprzedającym. W Twojej sytuacji kupujący zwracał uwagę na niewystarczające zabezpieczenie przedmiotu (brak amortyzacji, jedynie owinięcie folią).
Informację o decyzji przewoźnika otrzymałeś 29 lipca. Do momentu akceptacji wniosku z programu Allegro Ochrona Kupujących, czyli 5 września, sprawa nie została rozwiązana, a nasi doradcy kilkukrotnie prosili Cię o porozumienie się z kupującym. Nie odnotowaliśmy także informacji, abyś przesłał klientowi etykietę zwrotną do przesłania towaru.
Z uwagi na brak porozumienia ze wskazaniem ścieżki rozwiązania problemu przez tak długi czas, rozpatrzyliśmy wniosek na korzyść kupującego i przykro mi, ale na ten moment nie mamy podstaw do wykonania korekty obciążenia na Twoim koncie.
*@HolaOla Muszę sprostować kolejną nieprawdę, którą podał Pani zespół. Pisze Pani o "niewystarczającym zabezpieczeniu", opierając się na kłamstwach kupującego z czatu. *Proszę zajrzeć w oficjalny formularz reklamacyjny, który ten klient wypełnił na samym początku. Kupujący wpisał tam czarno na białym: „Towar bardzo dobrze zapakowany i zabezpieczony do transportu”.Skoro sam klient oficjalnie potwierdził idealne zabezpieczenie paczki, a InPost dostarczył nienaruszony karton, to uszkodzenie mogło powstać wyłącznie z winy klienta po otwarciu przesyłki. Allegro ukarało mnie na kwotę 2200 zł, ignorując oficjalne dokumenty i słowa samego kupującego z formularza. To niedopuszczalne.
Dzień dobry,Składam oficjalną skargę na rażąco stronnicze i niezgodne ze stanem faktycznym działanie moderatorki HolaOla na forum Allegro Gadane, a także wnoszę o natychmiastową weryfikację menedżerską wniosków odwoławczych nr 63845779 oraz 63848486.Moderatorka publicznie zarzuciła mi „niewystarczające zabezpieczenie przedmiotu”, opierając się wyłącznie na późniejszych, zmyślonych wiadomościach klienta z czatu. Całkowicie zignorowała oficjalne dokumenty w sprawie:W oficjalnym zgłoszeniu reklamacyjnym kupujący wpisał słowo w słowo: „Towar bardzo dobrze zapakowany i zabezpieczony do transportu”.Ubezpieczyciel InPost oficjalnie odrzucił reklamację, potwierdzając, że karton był nienaruszony.Pracownicy Allegro ukarali mnie na kwotę 2203,05 zł, zostawiając klienta z pełną gotówką oraz drogimi lampami, których odmówił odesłania. Działanie Państwa zespołu sankcjonuje bezpodstawne wzbogacenie (art. 405 Kodeksu Cywilnego) i jest uderzeniem w rzetelnego sprzedawcę, który wysyła ponad 1000 części rocznie bez takich problemów.Żądam natychmiastowego cofnięcia tej decyzji przez osobę na stanowisku kierowniczym.Z poważaniem, Krzysztof Sobuś Parts4You

@HolaOla No i jak pani to skomentuję ?
@Tel_662-552-532 Z tego co widzę decyzja nie została zmieniona. Forum nie jest miejscem do składania reklamacji, ale widzę, że napisałeś do nas w tej sprawie w mailu i otrzymałeś informację o wpłynięciu reklamacji.
Nie jesteśmy w stanie odnieść się do prywatnych rozmów. Zawsze bazuje na informacjach, które dzieją się na Allegro. Mam nadzieję, że Twoja sprawa zakończy się pomyślnie.
@San_set@gdvorek@Syrena_zT@matt_rose@N_Nitka28@RaBarbar_ka@MiMary@w_kiwi@Sa_nova@la_nika@nat_not@_HolaOla_
Klasyka allegro, dzięki takim decyzją na allegro baza klientów jest przepełniona nieuczciwymi kupującymi. Przez to często mimo że chce załatwić sprawę bez odsyłania przedmiotu niestety zawsze wybieram tę drugą opcję. Odeśle towar - dopiero wtedy jest rozpatrywana reklamacja. Allegro może mieć własny AOK, ale AOK nie jest ustawowym postępowaniem reklamacyjnym. Jeżeli sprzedawca prawidłowo odrzucił reklamację, Allegro może wypłacić rekompensatę według swojego programu, lecz automatyczne przerzucenie pełnego kosztu na sprzedawcę — szczególnie przy pozostawieniu towaru u klienta — jest czymś, co zdecydowanie warto nagłaśniać. Dobrze, że pokazujesz tę patologię na forum
@Sebulba_96 Dokładnie tak, to jest najgorsza patologia. Najbardziej bulwersujące jest to, że klient oficjalnie przyznał na czacie Allegro, że część lamp zamontował na samochodzie i z nich korzysta. Mimo to pracownicy Allegro wolą ślepo patrzeć w papier od InPostu i ignorować jawne przywłaszczenie towaru oraz wyłudzenie gotówki. Sprawa została już zgłoszona jako reklamacja obsługowa i jeśli Allegro nie odda moich 2200 zł, sprawa natychmiast trafia do Rzecznika Praw Przedsiębiorców oraz do UOKiK. Nie można pozwalać na takie traktowanie legalnie działających firm.
otrzymałeś POK do swojego konta ponieważ nie dokonałeś proby odbioru paczki mogłeś po deczyji z inpostu wysłać etykiiete zwrotu lub kuriera pol ten towar i zwrócić środki
druga sprawa to to ze sam kupujący mogł uszkodzić twoar a mie powstać z winy sprzedawcy czy transportu
czy odrzuciłeś reklamacje w jaki sposb ?
jaka była tresc bo jesli zrzuciłeś ja na Inpost a inpost odrzucił twierdząc ze paczka byhła prawidłowo doręczona to oni się mogli do tego przyczepić
Tak, ja wiem, że to jest jasne.
Natomiast w mojej ocenie Twój błąd polegał na tym, że wydałeś decyzję reklamacyjną jeszcze przed odebraniem towaru i jego fizycznym zweryfikowaniem. Uważam, że to właśnie jest tutaj kluczowe.
Moim zdaniem prawidłowa kolejność powinna wyglądać tak: najpierw zgłaszasz reklamację do InPost i do czasu wyjaśnienia sprawy wstrzymujesz się z ostateczną decyzją wobec klienta. Jeżeli InPost odrzuca reklamację, dopiero wtedy odbierasz towar, dokładnie go oglądasz i na tej podstawie podejmujesz decyzję.
Wtedy, jeśli po oględzinach stwierdzasz, że towar został np. uszkodzony wskutek nieprawidłowego montażu, możesz konkretnie uzasadnić odmowę uznania reklamacji. W obecnej sytuacji decyzja została wydana zanim w ogóle miałeś możliwość zweryfikowania stanu towaru. wówczas wtedy nikt by nie doliczyć ci niczego do rachunku .
gdybyś wysłał etykietę nadawczą a on by nie odesłał to decyzja reklamacyjna odmowna była by zasadna i blokująca dla niego wypłatę z POK
z treści moderacji wynika ze nie wysłałeś etykiety nadawczej i to był niestety Twój błąd
gdybyś wysłał etykietę lub kuriera a on by nie wydał towaru to sprawa była by jasna dla Allegro i dla ciebie
a tak - doliczono tobie tą opłatę