anuluj
Pokazywanie wyników dla 
Zamiast tego wyszukaj 
Czy miało to oznaczać: 

Dyskusja - możliwość jej utworzenia przez sprzedawcę

Kategorie
Inne
Inne 10
Statusy
new
Nowy pomysł
Pomysł oczekuje na formalną weryfikację
118
needs_info
Wymaga uzupełnienia
Poprosiliśmy autora pomysłu o uzupełnienie go
2
investigating
Weryfikowany
Allegro sprawdza, czy pomysł jest możliwy do wykonania
6
accepted
Zaakceptowany
Pomysł został zaakceptowany i przekazany do realizacji
8
declined
Odrzucony
Pomysł nie będzie mógł zostać zrealizowany...
14
delivered
Zrealizowany
Pomysł został wdrożony i jest już widoczny w Allegro!
13

Dyskusja - możliwość jej utworzenia przez sprzedawcę

#15 Entuzjasta#

W związku z szerzącą się plagą nieuczciwości i stosowania przez niektórych klientów dyskusji jako narzędzia walki ze sprzedawcą, na zasadzie, albo uznasz moje roszczenia (często wydumane i sprzeczne z prawem) albo założę Ci dyskusję albo skorzystam z POK, proponuję, aby Allegro umożliwiło otwieranie dyskusji sprzedawcom. Z takimi samymi konsekwencjami jakie grożą sprzedawcy. Czyli pomoc (przynajmniej w teorii) pracownika Allegro, możliwość zawieszenia konta kupującego itp.

Czas wprowadzić na Allegro trochę zmian dla równowagi bo ostatnio sprzedawcy są zbyt często stawiani pod ścianą, czego dowodem są setki różnych przykładów opisywanych na Gadane.

Poza tym, aby nawet w dyskusjach zakładanych przez kupujących była możliwość proszenia Allegro o odpowiedź, także przez sprzedawcę. Obecnie tylko klient ma taką możliwość a sprzedawca musi wnioskować o to przez formularz lub na czacie, co tylko wydłuża procedurę.

16 Komentarze
#18 Luminarz#

wpunkcik / chyba kolekcjonujesz / , ale to co piszesz na allegro nie przejdzie 🤔

#15 Entuzjasta#

@mdrogeria  generalnie nie uczestniczę w jakimś wyścigu o te punkty, ale dziękuję 🙂 Jedynie chciałbym żeby Allegro traktowało sprawiedliwie zarówno kupujących jak i sprzedających. To tyle i niestety aż tyle, bo faktycznie, upór Allegro w tym względzie jest ogromny i dla mnie całkowicie niezrozumiały. Choć gdyby zobaczyli jaki tu jest odzew na niektóre pomysły to może coś pomyślą nad zmianami. Tym bardziej, że planują wchodzić na giełdę więc będą robić wszystko aby zyski rosły. Z kolei w sytuacji gdy sprzedawca jest kopany w tyłek z każdej strony i przez każdego, ciężko oczekiwać, że wielu z nas będzie patrzyło na to z założonymi rękoma i pokornie godziło się na wszystko.

Taka dyskusja zakładana przez sprzedawcę byłaby dobra gdy np. nie ma wpłaty od klienta i nie można się z nim skontaktować bo np. numer jest nieaktualny (dość częste zjawisko), a na maile nie odpisuje. Gdy np. nie odebrał paczki pobraniowej, gdy klient ma jakieś bezpodstawne żądania czy uwagi. Cała masa jest sytuacji gdy takie coś by się przydało, a obecnie klient robi co chce bo wie, że nic mu nie grozi.

Dyskusja założona przez sprzedawcę byłaby też dobra np. w przypadku dziwnych komentarzy bez argumentacji. W celu wyjaśnienia sprawy z klientem. Dlaczego dał takie noty albo komentarz. Bo teraz na maile może sobie nie odpisywać. A tak, miałby coś co go zmobilizuje.

Mało tego, dyskusje mogłyby się nawet toczyć dwubiegunowo, czyli mogłaby być dyskusja od klienta, ale i w tym samym czasie od sprzedawcy.

Tylko też konieczna jest zmiana o jakiej pisałem. Ingerencja Allegro w dyskusje.

Proste przykłady otwierania dyskusji:

- klient zarzuca, że odesłał towar, a nie dostał zwrotu pieniędzy; ok, ale od razu w pierwszym poście powinien załączyć nr nadania lub jakieś inne potwierdzenie, że faktycznie to wysłał;

- klient zarzuca, że towar jest nie taki jak powinien, ok, niech prześle foty jako dowód

Jest cała masa dyskusji bez pokrycia i dowodów. Z kolei później nawet jeśli są jakieś dowody to Allegro i tak ma to w nosie i nie ingeruje w to wszystko.

#18 Luminarz#

www_otosek_pl obowiązkiem kupującego jest zapłacić i w tym momencie kończy się jego rola , a zaczyna sprzedającego . Trudno ocenić czy kupujący zapłacił ładnie czy nie za bardzo . Są klieci oczekujący więcej niż są sami w stanie zaoferować , ale niestety naszą rolą jest sprostać ich oczekiwaniom .Jedynym lekarstwem na handrę sprzedającego jest odpowiednia cena konńcowa towaru , ale jednocześnie musi być atrakcyjna dla kupującego .

#15 Entuzjasta#

@mdrogeria  pewnie, że są klienci, którzy nie wiadomo czego oczekują. Już mi się takie asy zdarzały, że co zakup (bo np. robili u mnie zakupy 2-3 razy) to dawali np. po 4 gwiazdki za wszystko, za każdym razem, pewnie tylko sami siebie uznając za chodzące ideały.

JA NIE CHCĘ ABY MOJE POMYSŁY BYŁY NARZĘDZIEM WALKI Z KUPUJĄCYMI. Sam bowiem też jestem kupującym i znam realia obu stron. Po prostu uważam, że jest patologiczna sytuacja gdzie sprzedawca jest tutaj nikim. Klient ma potężne narzędzia, zarówno w postaci przepisów i urzędów, jak i tego co daje mu Allegro. Sprzedawca tak naprawdę nie ma nic. Kto uważa inaczej, niech napisze dlaczego. Chętnie się dowiem co takiego w przewadze ma np. 1 osobowy sprzedawca (pomijam mega duże firmy, z milionowym kapitałem bo tam mają chociaż kasę na sprawy sądowe, swoich prawników itp) nad nieuczciwym klientem nad którym i tak jest pełen wachlarz ochronny.

#18 Luminarz#

www_otosek_pl trzeba się uodpornić  bo lepiej na pewno nie będzie

#17 Koryfeusz#

No dobra. W ciągu ostatniego roku zdarzyło mi się już kilka razy, że klient zgłasza problem z towarem i ŻĄDA rekompensaty. A po przedstawieniu mu propozycji odesłania w ramach reklamacji, oraz przytoczeniu kilku punktów kc, przestaje odpisywać. Coraz więcej robi się cwaniaczków, którzy pod pretekstem wady towaru usiłują wyłudzać nienależne świadczenia.  I co z takimi robić? Przeciez jak łoś jeden z drugim nie dostanie, zawsze może strzelić nega i nakłamać. Co prawda - odpukać - jak na razie się nie zdarzyło, ale liczę się z taką możliwością. Po sądach włóczyć się nie zamierzam, myślę też, że przydało by się jakiekolwiek narzędzie do obrony przed takimi [sam wymoderowałem]. Jeśli nie chce odesłać na reklamację, a twierdzi, że towar ma wadę - niech spada na szczaw. I zero komentarza  w takim przypadku. 

#12 Orędownik#

@mdrogeria ale dlaczego mamy się uodpornić? Lepiej na pewno nie będzie bo coraz więcej osób dowiaduje się jak to na allegro można łatwo i szybko oczernić sprzedawce.

Możliwość założenia Dyskusji kupującemu jest wg mnie bardzo trafnym pomysłem.

Kupujący już mają pełne narzędzia w rękach na nieuczciwych sprzedawców - i bardzo dobrze.

Teraz pora opracować narzędzie do zwalczania nieuczciwych kupujących, ale i też posłużyło by jako "oficjalne" źródło kontaktu na linii sprzedawca-kupujący, bo faktycznie na maile niektórzy nie potrafią odpisywać.

Menedżer Społeczności
Menedżer Społeczności
Status zmieniony na: Wymaga uzupełnienia

@www_otosek_pl tutaj potrzebne jest uzupełnienie. Czy mógłbyś powiedzieć, w jakich przykładowych sytuacjach chciałbyś zakładać dyskusje kupującym i jaki w Twojej opinii miałoby to odnieść skutek? Przydałoby się też rozwinięcie, dlaczego inne metody kontaktu z kupującymi nie wystarczyłyby tutaj według Ciebie.

#9 Pomysłodawca#

Witojcie...nigdy niczego tutaj nie sprzedalem a funkcjonuje na Allegro ladnych pare latek..natomiast kupilem wiele przedmiotow za ladna sumke..rozumiem tez ze Allegro stoi po stronie kupujacych i ja jako ten wlasnie to doceniam i tutaj kupuje coraz wiecej ale...zupelnie zgadzam sie z opinia ze sprzedajacy nie ma mechanizmu obrony przed naciagaczami ktorych jak sadze i tutaj nie brakuje...nie zaszkodzi a wrecz ubarwi i wyciszy zapedy niektorych rozpasanych ochrona Allegro kupujacych..uwazam ze powinien byc system oceny KUPUJACYCH przez SPRZEDAJACYCH.........ALLEGRO przejdz na wyzszy poziom..juz czas..

#15 Entuzjasta#

@msniezek "Czy mógłbyś powiedzieć, w jakich przykładowych sytuacjach chciałbyś zakładać dyskusje kupującym i jaki w Twojej opinii miałoby to odnieść skutek?"

Chodzi albo o sytuacje gdy klient zakłada z dziwnego powodu dyskusję sprzedawcy, chcąc mu po prostu zagrozić. Gdyby wiedział, że sprzedawca też może mu założyć i jemu też grożą konsekwencje, skończyłoby się nadużywanie tego narzędzia przez kupujących.

Druga sprawa, np. mój wczorajszy negatyw. Klientka napisała w nim same nieprawdziwe informacje, kompletnie nie mające poparcia w faktach. Czuje się bezkarna. Dała negatywa i koniec. Finalnie, nawet na zdjęciach produktu, który mi przysłała, widać, że nie miała racji. W takiej sytuacji gdybym jej otworzył dyskusję, można by załączyć np. jej zdjęcie produktu, który przesłała, twierdząc, że jest bezwartościowy, a ja mógłbym przesłać z kolei zdjęcie produktu od siebie. Pracownik Allegro widziałby wówczas, że to jedno i to samo i np. taki komentarz mógłby być usunięty, a wobec klientki składającej fałszywe oświadczenia (bo dzisiaj dostałem od Was maila, że ona zgłosiła, że wywieram na niej presję o usunięcie komenta w sytuacji gdy nawet nic takiego jej nie zasugerowałem!) i podającej nieprawdziwe informacje, wyciągnięte konsekwencje przez Allegro.