Witam, mam pytanie odnośnie ochrony kupujących.
Kupująca zareklamowała urządzenie, które było na gwarancji. W ciągu 3 dni zostało ono wymienione na nowe a uszkodzone zostało odesłane. W międzyczasie allegro poprosiło żeby złożyła wniosek o zwrot i kupująca go złożyła, otrzymując pełen zwrot kwoty. W reklamacji podawana była kilkukrotnie informacja o uznaniu reklamacji i wymianie na nową sztukę. Jak to możliwe, i jak uniknąć w przyszłości takich sytuacji ?
Moja sprawa już jest załatwiona, kupująca odesłała pieniądze, które jej się nie należały.
Mam dziś podobną sytuację, kupujący nie doczytał co jest przedmiotem sprzedaży, i zgłosił reklamację na towar wysłany zgodnie z ofertą, na żadne wiadomości z prośbą o zwrot nie ma reakcji i dzis allegro zachęciło do złożenia wniosku o zwrot z ochrony kupujących. Dlaczego tych reklamacji nikt nie czyta ?
Miałem dokładnie tą samą sytuację jakiś czas temu, klient kupił jedną parę rękawic i zgłosił reklamację ponieważ wg niego powinien otrzymać ...12 par! Od razu napisałem, że się myli, wskazałem, że NIGDZIE w opisie oferty nie ma mowy o 12 a wyraźnie jest napisane, że oferta dotyczy JEDNEJ pary. Reklamację odrzuciłem, napisałem, że owszem zwrócę pieniądze ale jeśli rękawice zostaną odesłane. Cisza...aż nagle allegro zachęciło do skorzystania z programu. Oczywiście klient skorzystał i ma i pieniądze i rękawice! Tylko robić zakupy na allegro, wyłudzenia tutaj to chleb powszedni.
Gwarancja i odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu niezgodności z umową (potocznie zwane rękojmią) to dwa odrębne i niezależne od siebie świadczenia. Jedno w żaden sposób nie wpływa na drugie.
I teraz jeżeli klient zgłosił ci reklamację, to w 99% przypadków będzie to reklamacja z tytułu niezgodności z umową. Tu zgodnie z prawem masz w razie uznania reklamacji naprawić lub wymienić (co ważne, wg prawa to ty, masz dokonać ewentualnej naprawy). Jeżeli uznałeś reklamację i wymieniłeś przedmiot, to sprawa reklamacji jest w zasadzie zamknięta. I teraz jeżeli Allegro zwróciło kupującemu środki z twojego konta, to umowa sprzedaży uległa rozwiązaniu. Kupujący ma obowiązek zwrócić ci towar w stanie niepogorszonym (chyba że dobrowolnie z niego zrezygnujesz lub kupujący zwróci kasę).
Reklamacja została uznana, przedmiot został wymieniony na nowy i po tygodniu kupujący skorzystał z ochrony i dostał zwrot. Tu jest klu sprawy
Dziś mam podobną sytuację, z gwarancją uznaną, rzecz wymieniona i propozycja od allegro żeby kupująca złożyła wniosek do ochrony kupujących.
🙂 @Syrena_zT @N_Nitka28 @RaBarbar_ka @MiMary @w_kiwi @Sa_nova @la_nika @nat_not @_HolaOla_ Ja też mam dziś „perełkę” z reklamacji.
Pani kupiła u mnie krem La Mer za 890 zł. f9aa1860-d084-11f0-8354-cb51636928cd
Po około 2 tygodniach od zakupu zgłosiła reklamację, twierdząc, że krem ma trudną konsystencję i nie da się go rozprowadzić na twarzy. Pomyślałam, że być może krem zmarzł w transporcie (były mrozy), więc poprosiłam o odesłanie produktu i zaznaczyłam, że po otrzymaniu dokonam wymiany na nowy.
Problem w tym, że przez ponad miesiąc pani nie odesłała kremu. Nagle po tym czasie dostałam paczkę — a w środku słoik, w którym była śladowa ilość kremu, dosłownie może 10 ml z 60 ml pojemności.
Teraz w dyskusji reklamacyjnej pani pisze, że odesłała krem, ale nie dostała wymiany. Ja odpowiadam, że czekam na wyjaśnienie, gdzie jest krem, który był przedmiotem reklamacji, bo to, co otrzymałam, to praktycznie pusty słoik po drogim produkcie.
Obawiam się, że zaraz wezwie Allegro do pomocy i ktoś nakaże mi wymianę, bo „przecież zadeklarowałam wymianę” — tylko jak miałam przewidzieć, że ktoś odeśle niemal całkowicie zużyty krem?
@AlleMakijazPL no właśnie musisz zakładać że każdy kupujący to cwaniak i tak do nich podchodzić lub mieć pancerny zad na kopy
@AlleMakijazPL w korespondencji dot. tej reklamacji widzę, że na razie sprawa jest w toku, więc polecam poczekać na odpowiedź kupującej teraz.