anuluj
Pokazywanie wyników dla 
Zamiast tego wyszukaj 
Czy miało to oznaczać: 

Spory między sprzedającymi a zasady na forum

MAMY ROZWIĄZANIE!
sociolla
#8 Zapaleniec

@San_set@gdvorek@Syrena_zT@matt_rose@N_Nitka28@RaBarbar_ka@w_kiwi@Sa_nova@la_nika@nat_not@_HolaOla_

Chcę, aby wszyscy użytkownicy Allegro Gadane, moderatorzy oraz samo Allegro mieli świadomość, co od miesięcy dzieje się wokół naszej firmy i na jakie zachowania dotychczas pozwalano na tym forum. Wszystkie opisane działania są przez nas odnotowywane, dokumentowane i zabezpieczane. Sprawa została zgłoszona, a zgromadzony materiał jest kierowany dalej w celu ochrony naszego dobrego imienia i dochodzenia odpowiedzialności za działania wymierzone w naszą działalność.

W sierpniu pani Paulina [edycja], która sama prowadzi sprzedaż na Allegro i od lat uczestniczy tutaj w dyskusjach dotyczących klientów, negatywnych ocen, konkurencji oraz nieuczciwych praktyk, dokonała zakupu w naszym sklepie. Około dwudziestu minut po odebraniu przesyłki z paczkomatu wystawiła nam negatywną ocenę, oskarżyła nas o sprzedaż nieoryginalnego produktu i zgłosiła sprawę do Allegro. Podkreślam: zrobiła to osoba, która sama jest sprzedawcą.

Następnie opublikowała na forum nasz dokument sprzedaży zawierający dane firmy, publicznie podając w wątpliwość jego prawidłowość. Nie uwzględniła przy tym, że przepisy przewidują zwolnienie z obowiązku ewidencjonowania określonej sprzedaży wysyłkowej na kasie fiskalnej. Nasza firma korzysta z takiego zwolnienia na warunkach wynikających z przepisów. Nie prowadzimy sklepu stacjonarnego ani sprzedaży perfum i wód toaletowych. Nasza sprzedaż jest dokumentowana, a na istnienie zwolnienia zwracali uwagę również użytkownicy odpowiadający w tej dyskusji. Mimo to dokument został wykorzystany do dalszego publicznego podważania naszej uczciwości. Pani Paulino, KAS nie wykrył żadnych naruszeń 🙂

Publikacja dokumentu wraz z towarzyszącymi jej wypowiedziami została zabezpieczona. W zakresie, w jakim ujawniono dane identyfikujące osobę fizyczną, jej zgodność z prawem podlega ocenie na podstawie art. 4 pkt 1 i 2, art. 5 ust. 1 oraz art. 6 ust. 1 RODO. Otrzymanie dokumentu przy zakupie nie daje nieograniczonego prawa do publicznego rozpowszechniania zawartych w nim danych osobowych. Znaczenie mają podstawa prawna publikacji, jej cel, niezbędność oraz zakres ujawnionych informacji.

W toku dyskusji pani Paulina stwierdziła również, że skoro Allegro nic z tym nie robi, to ona weźmie "sprawy w swoje ręce". Wypowiedź ta została odnotowana wraz z późniejszymi działaniami. Jej znaczenie będzie oceniane w kontekście całej historii obejmującej kolejne publikacje, zgłoszenia i żądania zablokowania naszej sprzedaży.

Później pani Paulina wielokrotnie publikowała na tym forum oskarżenia dotyczące naszej firmy, zgłaszała nasze oferty i konto oraz domagała się blokady naszego sklepu. Nie dysponowała całością naszej dokumentacji zakupowej, dokumentacją kontroli ani wynikami weryfikacji produktów. Mimo to przedstawiała publicznie stanowcze zarzuty podważające uczciwość naszej działalności. 

Kolejnym zarzutem było oskarżanie nas o kupowanie i fałszowanie opinii. Pani Paulino, Pani sprzedaje na Allegro i my również. Allegro nie oferuje możliwości kupowania ocen. Jako sprzedawca zna Pani zasady funkcjonowania platformy oraz znaczenie opinii dla przedsiębiorcy, a mimo to publicznie zarzucała nam Pani nieuczciwe działania w tym zakresie. Tak poważnego oskarżenia nie można traktować jak niezobowiązującej uwagi na forum. Te wypowiedzi również zostały przez nas odnotowane i zabezpieczone.

Publicznie informowała Pani także o zgłoszeniach naszej firmy do KAS, Inspekcji Handlowej, Sanepidu i innych instytucji. Wobec tego równie publicznie informuję, że kontrole przeprowadzone w naszej firmie, na których dokumentację się powołujemy, zakończyły się pozytywnie, bez stwierdzenia nieprawidłowości w objętym nimi zakresie. Posiadamy dokumenty potwierdzające ich przebieg i wyniki. Były wśród nich kontrole niezapowiedziane. W ramach prowadzonych czynności pobierano również próbki produktów do dalszej weryfikacji oraz konsultowano towar ze znakami towarowymi.

Podkreślam wyraźnie: osoby przeprowadzające kontrole w naszej firmie, po zapoznaniu się z wpisami i działaniami pani Pauliny, zaleciły nam zabezpieczanie materiału, zgłoszenie sprawy na Policję oraz skonsultowanie jej z prawnikiem. W przekazanych nam uwagach wskazywały na możliwość nękania oraz nieuczciwej konkurencji. Takie zalecenia otrzymaliśmy i potraktowaliśmy je poważnie. Osoby przeprowadzające kontrole w naszej firmie informowały nas, że ktoś "nieźle" się nas uczepił 🙂

Szczególnego podkreślenia wymaga sprawa komentarzy na GoWork. Zgłosiliśmy ją do właściwych organów państwowych. Zgodnie z otrzymanym przez nas potwierdzeniem autorką tych wpisów była pani Paulina. Wpisy zostały usunięte, a materiał dotyczący ich publikacji został zabezpieczony.

Pani Paulina następnie zamieszczała zrzuty tych komentarzy na Allegro Gadane, przedstawiając je jako opinie innych osób o naszej firmie. Według otrzymanego przez nas potwierdzenia przywoływała więc własne wpisy jako rzekomo niezależne potwierdzenie zarzutów wobec naszej działalności. Gratuluje Pani Paulino, organ do którego zostało to zgłoszone, jednoznacznie to potwierdził.

Chcę również zwrócić uwagę na istotną kwestię. W opiniach dotyczących Pani sprzedaży oraz w katalogach produktów, które Pani oferuje, również pojawiają się zarzuty dotyczące nieoryginalności towarów. W internecie można znaleźć także negatywne komentarze dotyczące obsługi klienta, faktur i innych aspektów działalności Pani firmy. Przywołuję istnienie tych wypowiedzi, nie przesądzając o ich prawdziwości. Powinna Pani zatem doskonale rozumieć, że komentarz nie jest dowodem, a publiczny zarzut wymaga weryfikacji. Ta sama zasada obowiązuje w odniesieniu do naszej firmy.

Wielokrotne zgłaszanie naszych ofert, ponawianie oskarżeń oraz uporczywe domaganie się blokady naszego konta odbieramy jako nękanie i próbę wyeliminowania nas z platformy. Dokumentujemy częstotliwość tych działań, ich treść oraz skutki dla firmy i osób prowadzących działalność. Samo skorzystanie z prawa do zgłoszenia podejrzeń nie przesądza o naruszeniu prawa. Ocenie podlega pełna sekwencja działań, ich podstawy, sposób prowadzenia i rzeczywisty cel.

Publiczne oskarżanie przedsiębiorcy o sprzedaż podróbek oraz fałszowanie opinii wymaga oceny między innymi na podstawie art. 212 § 1 Kodeksu karnego. Przepis dotyczy pomawiania o postępowanie lub właściwości mogące poniżyć w opinii publicznej albo narazić na utratę zaufania potrzebnego do prowadzenia działalności. W przypadku publikowania takich treści za pomocą środków masowego komunikowania znaczenie może mieć art. 212 § 2 Kodeksu karnego. Odpowiedzialność zależy od konkretnych wypowiedzi, dowodów oraz pozostałych okoliczności przewidzianych prawem.

Powtarzające się działania skierowane przeciwko konkretnym osobom prowadzącym firmę są dokumentowane również na potrzeby oceny pod kątem art. 190a § 1 Kodeksu karnego. Przepis ten dotyczy uporczywego nękania osoby fizycznej, wywołującego uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia albo istotnie naruszającego jej prywatność. Dlatego istotne są dla nas zarówno poszczególne publikacje, jak i ich powtarzalność oraz skutki dla osób, których dotyczą.

W relacji pomiędzy konkurującymi przedsiębiorcami znaczenie mają ponadto art. 3 ust. 1 i art. 14 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Rozpowszechnianie nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd wiadomości o innym przedsiębiorcy w celu przysporzenia korzyści lub wyrządzenia szkody może stanowić czyn nieuczciwej konkurencji. Zgromadzony materiał ma służyć ustaleniu odpowiedzialności za opisane działania.

Art. 18 ust. 1 tej ustawy przewiduje między innymi możliwość żądania zaniechania niedozwolonych działań, usunięcia ich skutków, złożenia odpowiedniego oświadczenia i naprawienia szkody na zasadach ogólnych. Ochronę dobrego imienia przewidują również art. 23 i art. 24 § 1–2 Kodeksu cywilnego, a w odniesieniu do osób prawnych odpowiednio art. 43. Z tych środków ochrony zamierzamy korzystać w zakresie uzasadnionym zgromadzonymi dowodami.

Informuję także, że jesteśmy w kontakcie z innymi sprzedawcami, którzy opisywali podobne problemy związane z Pani aktywnością na tym forum. Ich relacje dotyczą publicznych oskarżeń, zgłoszeń i nacisków na blokowanie działalności. Nie jesteśmy jedynym sprzedawcą przedstawiającym zastrzeżenia do takiego sposobu postępowania. Materiały dotyczące poszczególnych przypadków są odrębnie dokumentowane i weryfikowane. Możliwość wspólnego dochodzenia roszczeń zostanie oceniona przez prawnika, w tym pod kątem dopuszczalności postępowania grupowego. Każda kolejna sytuacja będzie przez nas monitorowana i odpowiednio zgłaszana.

Do moderatorów Allegro Gadane oraz samego Allegro kieruję jasną informację: sposób reagowania na opisane publikacje również jest dokumentowany i czy na prawdę zezwalacie na coś takiego na swoim forum?

Pani Paulino, od rozstrzygania odpowiedzialności są sądy, a od kontroli właściwe instytucje, w tym Inspekcja Handlowa i Sanepid. Ma Pani prawo zgłaszać uzasadnione podejrzenia. Nie daje to jednak prawa do rozpowszechniania nieprawdziwych informacji ani przedstawiania niepotwierdzonych oskarżeń jako ustalonych faktów. Jako przedsiębiorcy działający na tej samej platformie powinniśmy móc konkurować uczciwie i odnosić się do siebie z szacunkiem. Opisane działania odbieramy jako próbę wyeliminowania innych sprzedawców i nie zamierzamy pozostawiać ich bez reakcji.

Nie będziemy publikować tutaj każdego dowodu ani informować osobno o każdym kolejnym kroku. Brak odpowiedzi pod następnym komentarzem nie oznacza potwierdzenia jego treści. Materiał został zabezpieczony, sprawa została zgłoszona i jest kierowana dalej.

Pani Paulino, zalecamy odejść na chwilę od komputera i poświęcić czas na poznanie rynku: sprawdzenie, w jakich krajach można legalnie kupować produkty, jakie istnieją kanały dystrybucji i którzy dostawcy oferują towary z fakturami w konkurencyjnych cenach. Niższa cena u innego sprzedawcy nie jest dowodem oszustwa. Proszę zająć się rozwojem własnej działalności i zaprzestać rozpowszechniania bezpodstawnych oskarżeń wobec innych przedsiębiorców. Jesteśmy w kontakcie z kolejnymi sprzedawcami, zabezpieczamy materiał i będziemy reagować na każdą następną próbę naruszenia naszych praw. 

 

Samo wysłanie zgłoszenia do instytucji państwowej nie oznacza, że potwierdziła ona zarzuty osoby zgłaszającej. Nie można przedstawiać kolejnych zawiadomień jako dowodu nieuczciwości firmy, pomijając rzeczywiste wyniki przeprowadzonych kontroli. Dokumentacja tych czynności jest częścią materiału, którym dysponujemy i który przedstawiamy uprawnionym podmiotom.

 

 

oznacz moderatorów
54 ODPOWIEDZI 54
Health___Beauty
#17 Koryfeusz

@sociolla  dzięki za sugestię, umówię się do lekarza 😉

oznacz moderatorów
sociolla
#8 Zapaleniec

@Health___Beauty 

I jeszcze jedno: dlaczego nie wspomina Pani o licznych komentarzach klientów, którzy pisali, że wracają do nas na kolejne zakupy? Dlaczego pomija Pani opinie, w których kupujący potwierdzali zadowolenie i oceniali otrzymane produkty jako oryginalne? Cały czas przywołuje Pani wyłącznie negatywne wypowiedzi, ignorując te pozytywne.

Przy niektórych produktach mamy w katalogu ponad 40 czy 50 pozytywnych opinii. Czy naprawdę mam je teraz wszystkie tutaj wklejać? Nie zamierzam tego robić, ponieważ są publicznie dostępne i może je Pani przeczytać równie łatwo jak te negatywne. Jeżeli chce Pani przedstawiać sytuację rzetelnie, proszę uwzględnić całość, w tym wypowiedzi zadowolonych klientów i osób, które wielokrotnie robiły u nas zakupy.

Pierwszy raz spotykam się z tak uporczywym zainteresowaniem naszą działalnością ze strony innego sprzedawcy. Zastrzeżenia wobec Pani zachowania zgłaszali również inni sprzedawcy. Nie zamierzam jednak oceniać Pani życia prywatnego ani odpowiadać osobistymi uwagami. Moje stanowisko jest jasne: proszę zaprzestać rozpowszechniania nieudowodnionych oskarżeń i wybiórczego przedstawiania informacji o naszej firmie. Dalszą ocenę zabezpieczonych wypowiedzi pozostawiam kancelarii prawnej.

oznacz moderatorów
la_nika
Moderacja Społeczności
Moderacja Społeczności

@sociolla sprawdziłam wątek przesłany przez @Health___Beauty  i nie widzę w nim danych, o których Pani pisze.

Kwestia loginu jest odrębna. Rzeczywiście, w jednym z wątków Pani login był widoczny. To nasze niedopatrzenie, przepraszam. Usunęłam go i nie jest już widoczny.

W wątku, o którym rozmawiamy, otrzymaliśmy zgłoszenia zawierające podejrzenia. Nie weryfikowaliśmy ich, nie informowaliśmy o tym jak zakończyła się weryfikacja, przekazaliśmy je do odpowiedniego działu. Takie działanie jest zgodne z regulaminem. Każdy może zgłosić wątpliwości dotyczące zakupionego na platformie przedmiotu i naszym zadaniem jest przekazać takie zgłoszenie do weryfikacji. 

   Monika
   Moderatorka Allegro Gadane
oznacz moderatorów
Health___Beauty
#17 Koryfeusz

@sociolla  dobra, wczoraj tak tylko na szybko to przeczytałam ale po zastanowieniu doszłam do wniosku, ze skoro formułuje Pani takie zarzuty na publicznym forum to jestem zmuszona się do nich odnieść.

W sierpniu pani Paulina [edycja], która sama prowadzi sprzedaż na Allegro i od lat uczestniczy tutaj w dyskusjach dotyczących klientów, negatywnych ocen, konkurencji oraz nieuczciwych praktyk, dokonała zakupu w naszym sklepie. Około dwudziestu minut po odebraniu przesyłki z paczkomatu wystawiła nam negatywną ocenę, oskarżyła nas o sprzedaż nieoryginalnego produktu i zgłosiła sprawę do Allegro. Podkreślam: zrobiła to osoba, która sama jest sprzedawcą.

Czy bycie sprzedawcą automatycznie uniemożliwia zakupy na Allegro? Nic mi na ten temat nie wiadomo. Zakupu dokonałam z prywatnego konta, na prywatne potrzeby. Kupiłam u Pani produkt, który znam, używam i który mi się kończył (ma Pani nawet zdjęcie). Produkt, który otrzymałam jest nieoryginalny i przeterminowany (tez ma Pani screeny). Po jednym psiknięciu na nadgarstek dostałam wysypki co stanowi zagrożenie dla mojego zdrowia. W związku z tym zgłosiłam reklamację oraz wystawiłam negatywną ocenę, do czego mam prawo. Pani początkowo odmówiła zwrotu środków więc założyłam dyskusję. Jednocześnie zaczęła Pani do mnie wypisać na komunikatorze WhatsApp na co nie wyrażałam zgody oraz nękać mnie telefonami (do czego jeszcze wrócę). Z mojej strony nie było nic co jest sprzeczne z prawem oraz regulaminem Allegro. 

Następnie opublikowała na forum nasz dokument sprzedaży zawierający dane firmy, publicznie podając w wątpliwość jego prawidłowość. Nie uwzględniła przy tym, że przepisy przewidują zwolnienie z obowiązku ewidencjonowania określonej sprzedaży wysyłkowej na kasie fiskalnej. Nasza firma korzysta z takiego zwolnienia na warunkach wynikających z przepisów. Nie prowadzimy sklepu stacjonarnego ani sprzedaży perfum i wód toaletowych. Nasza sprzedaż jest dokumentowana, a na istnienie zwolnienia zwracali uwagę również użytkownicy odpowiadający w tej dyskusji. Mimo to dokument został wykorzystany do dalszego publicznego podważania naszej uczciwości. Pani Paulino, KAS nie wykrył żadnych naruszeń 🙂

Owszem - założyłam taki wątek ale po pierwsze dane firmy były zanonimizowane, po drugie forum służy wymianie informacji - pierwszy raz się spotkałam z takim dokumentem i miałam prawo mieć wątpliwości. Nadal je mam i to, że Pani pisze, że KAS nie wykryła żadnych  naruszeń to tylko Pani słowa. Paragon przy sprzedaży online należy wystawić w momencie przyjęcia płatności, najpóźniej tuż przed wysyłką ale skoro KAS nie widzi problemu, że paragon został wystawiony dopiero w momencie gdy kupujący składa reklamację to sypię głowę popiołem 🙂 

 

W toku dyskusji pani Paulina stwierdziła również, że skoro Allegro nic z tym nie robi, to ona weźmie "sprawy w swoje ręce". Wypowiedź ta została odnotowana wraz z późniejszymi działaniami. Jej znaczenie będzie oceniane w kontekście całej historii obejmującej kolejne publikacje, zgłoszenia i żądania zablokowania naszej sprzedaży.

NIGDZIE nie żądałam zablokowania Pani sprzedaży. Proszę nie pisać publicznie takich kłamstw. 

Później pani Paulina wielokrotnie publikowała na tym forum oskarżenia dotyczące naszej firmy, zgłaszała nasze oferty i konto oraz domagała się blokady naszego sklepu. Nie dysponowała całością naszej dokumentacji zakupowej, dokumentacją kontroli ani wynikami weryfikacji produktów. Mimo to przedstawiała publicznie stanowcze zarzuty podważające uczciwość naszej działalności. 

Uczciwość Pani działalności oceniałam na podstawie osobistych doświadczeń, do czego mam prawo. A dziesiątki innych negatywnych opinii tylko mnie utwierdzały w moim przekonaniu. 

Kolejnym zarzutem było oskarżanie nas o kupowanie i fałszowanie opinii. Pani Paulino, Pani sprzedaje na Allegro i my również. Allegro nie oferuje możliwości kupowania ocen. Jako sprzedawca zna Pani zasady funkcjonowania platformy oraz znaczenie opinii dla przedsiębiorcy, a mimo to publicznie zarzucała nam Pani nieuczciwe działania w tym zakresie. Tak poważnego oskarżenia nie można traktować jak niezobowiązującej uwagi na forum. Te wypowiedzi również zostały przez nas odnotowane i zabezpieczone.

Powtórzę to co napisałam wczoraj - była to błędna ocena z mojej strony. Owszem, przez jakiś czas obserwowałam Pani konto i było dla mnie zdumiewające, że nagle zaczęło się pojawiać po kilkadziesiąt opinii dziennie gdzie wszyscy wiemy jak "chętni" są kupujący do wystawiania ocen. Ale to już się wyjaśniło - po zakupie dzwoni Pani do kupujących nalegając na wystawienie pozytywnych ocen do transakcji co nie jest niezgodne z prawem, jest tylko niezgodne z regulaminem Allegro. 

Dziesiątki negatywnych ocen, które Pani otrzymuje znikają z mgnieniu oka - na tej samej zasadzie. Nęka Pani telefonami, straszy kancelarią prawną i pokazuje jakieś stare dokumenty rzekomo dowodzące Waszej uczciwości. Jak widać na większość kupujących działa. 

Publicznie informowała Pani także o zgłoszeniach naszej firmy do KAS, Inspekcji Handlowej, Sanepidu i innych instytucji. Wobec tego równie publicznie informuję, że kontrole przeprowadzone w naszej firmie, na których dokumentację się powołujemy, zakończyły się pozytywnie, bez stwierdzenia nieprawidłowości w objętym nimi zakresie. Posiadamy dokumenty potwierdzające ich przebieg i wyniki. Były wśród nich kontrole niezapowiedziane. W ramach prowadzonych czynności pobierano również próbki produktów do dalszej weryfikacji oraz konsultowano towar ze znakami towarowymi.

I na czym polega problem? Każdy ma do tego prawo, skoro kontrole przechodzicie "wzorcowo" to tylko pogratulować 🙂 I życzyć samych kupujących, którzy  nie będą oczekiwali, ze zakupiony u Was kosmetyk będzie taki sam jak ten, który wcześniej kupowali w Sephorze, Douglasie czy Notino, bo przecież Wy nie jesteście Douglasem ani Sephorą, a dostawcy są różni 😉

Podkreślam wyraźnie: osoby przeprowadzające kontrole w naszej firmie, po zapoznaniu się z wpisami i działaniami pani Pauliny, zaleciły nam zabezpieczanie materiału, zgłoszenie sprawy na Policję oraz skonsultowanie jej z prawnikiem. W przekazanych nam uwagach wskazywały na możliwość nękania oraz nieuczciwej konkurencji. Takie zalecenia otrzymaliśmy i potraktowaliśmy je poważnie. Osoby przeprowadzające kontrole w naszej firmie informowały nas, że ktoś "nieźle" się nas uczepił 🙂

Zatem proszę się nie żalić na forum tylko zgłaszać sprawę do odpowiednich organów. 

Szczególnego podkreślenia wymaga sprawa komentarzy na GoWork. Zgłosiliśmy ją do właściwych organów państwowych. Zgodnie z otrzymanym przez nas potwierdzeniem autorką tych wpisów była pani Paulina. Wpisy zostały usunięte, a materiał dotyczący ich publikacji został zabezpieczony.

Pani Paulina następnie zamieszczała zrzuty tych komentarzy na Allegro Gadane, przedstawiając je jako opinie innych osób o naszej firmie. Według otrzymanego przez nas potwierdzenia przywoływała więc własne wpisy jako rzekomo niezależne potwierdzenie zarzutów wobec naszej działalności. Gratuluje Pani Paulino, organ do którego zostało to zgłoszone, jednoznacznie to potwierdził.

Jest to po raz kolejny powtarzane przez Panią KŁAMSTWO i żądam natychmiastowego zaprzestania jego rozpowszechniania. Nie pisałam żadnych opinii na temat Pani firmy w innym miejscu niż Allegro. Opinie, których zrzuty zamieściłam w tamtym wątku są autorstwa innych osób, których nie zmam i zostały zamieszczone w serwisie na długo zanim założyła Pani obecne konto na Allegro. W screenach, które są nadal dostępne w tamtym wątku są daty więc proszę przestać kłamać, że ja je napisałam a potem udostępniłam jako opinie innych osób. I żadna policja Pani tego nie mogła potwierdzić, bo to NIEPRAWDA.

Chcę również zwrócić uwagę na istotną kwestię. W opiniach dotyczących Pani sprzedaży oraz w katalogach produktów, które Pani oferuje, również pojawiają się zarzuty dotyczące nieoryginalności towarów. W internecie można znaleźć także negatywne komentarze dotyczące obsługi klienta, faktur i innych aspektów działalności Pani firmy. Przywołuję istnienie tych wypowiedzi, nie przesądzając o ich prawdziwości. Powinna Pani zatem doskonale rozumieć, że komentarz nie jest dowodem, a publiczny zarzut wymaga weryfikacji. Ta sama zasada obowiązuje w odniesieniu do naszej firmy.

Owszem, są pojedyncze opinie dotyczące nieoryginalności produktów. Ma je każdy sprzedawca. Ale jest różnica jeśli ktoś prowadzi sprzedaż od lat i ma pojedyncze zarzuty (nawet w innym wątku niedawno dyskutowaliśmy z innymi sprzedawcami z czego one wynikają - skoro tak dokładnie prześwietliła Pani moją forumową aktywność to na pewno Pani czytała) a osoba, która jest na platformie od kilku czy kilkunastu tygodni a ma SETKI negatywnych ocen. 

Wielokrotne zgłaszanie naszych ofert, ponawianie oskarżeń oraz uporczywe domaganie się blokady naszego konta odbieramy jako nękanie i próbę wyeliminowania nas z platformy.

Każdy może zgłosić oferty na Allegro jako nieoryginalne, a Allegro może to zweryfikować (choć wiemy wszyscy jak to działa). NIGDY NIGDZIE nie domagałam się zablokowania Pani konta i nie mam powodu, żeby chcieć wyeliminować Panią z platformy. Chcę tylko, żeby jak większość sprzedawców działała Pani uczciwie i sprzedawała oryginalne produkty. 

Dokumentujemy częstotliwość tych działań, ich treść oraz skutki dla firmy i osób prowadzących działalność. Samo skorzystanie z prawa do zgłoszenia podejrzeń nie przesądza o naruszeniu prawa. Ocenie podlega pełna sekwencja działań, ich podstawy, sposób prowadzenia i rzeczywisty cel.

Jak ten Chat GPT pięknie i mądrze pisze 🙂 Wersja premium? 🙂

Publiczne oskarżanie przedsiębiorcy o sprzedaż podróbek oraz fałszowanie opinii wymaga oceny między innymi na podstawie art. 212 § 1 Kodeksu karnego. Przepis dotyczy pomawiania o postępowanie lub właściwości mogące poniżyć w opinii publicznej albo narazić na utratę zaufania potrzebnego do prowadzenia działalności. W przypadku publikowania takich treści za pomocą środków masowego komunikowania znaczenie może mieć art. 212 § 2 Kodeksu karnego. Odpowiedzialność zależy od konkretnych wypowiedzi, dowodów oraz pozostałych okoliczności przewidzianych prawem.

Czy ja oskarżam Panią, bez powodu? Nie, kupiłam od Pani nieoryginalny produkt.

Powtarzające się działania skierowane przeciwko konkretnym osobom prowadzącym firmę są dokumentowane również na potrzeby oceny pod kątem art. 190a § 1 Kodeksu karnego. Przepis ten dotyczy uporczywego nękania osoby fizycznej, wywołującego uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia albo istotnie naruszającego jej prywatność. Dlatego istotne są dla nas zarówno poszczególne publikacje, jak i ich powtarzalność oraz skutki dla osób, których dotyczą.

I dlatego nagle po wielu tygodniach sama Pani zaczęła temat na publicznym forum gdy ja już odpuściłam i pogodziłam się z tym, że sprzedaż podróbek w tym kraju jest banalnie prosta.

W relacji pomiędzy konkurującymi przedsiębiorcami znaczenie mają ponadto art. 3 ust. 1 i art. 14 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Rozpowszechnianie nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd wiadomości o innym przedsiębiorcy w celu przysporzenia korzyści lub wyrządzenia szkody może stanowić czyn nieuczciwej konkurencji. Zgromadzony materiał ma służyć ustaleniu odpowiedzialności za opisane działania.

Nie pisze nic co nie jest prawdą ani nie wprowadzam nikogo w błąd. Kupiłam u Pani podróbkę? Kupiłam. Mam prawo ocenić transakcję? Mam i to zrobiłam.

Art. 18 ust. 1 tej ustawy przewiduje między innymi możliwość żądania zaniechania niedozwolonych działań, usunięcia ich skutków, złożenia odpowiedniego oświadczenia i naprawienia szkody na zasadach ogólnych. Ochronę dobrego imienia przewidują również art. 23 i art. 24 § 1–2 Kodeksu cywilnego, a w odniesieniu do osób prawnych odpowiednio art. 43. Z tych środków ochrony zamierzamy korzystać w zakresie uzasadnionym zgromadzonymi dowodami.

Po raz kolejny pozdrowienia dla Chata 😉

Informuję także, że jesteśmy w kontakcie z innymi sprzedawcami, którzy opisywali podobne problemy związane z Pani aktywnością na tym forum. Ich relacje dotyczą publicznych oskarżeń, zgłoszeń i nacisków na blokowanie działalności. Nie jesteśmy jedynym sprzedawcą przedstawiającym zastrzeżenia do takiego sposobu postępowania. Materiały dotyczące poszczególnych przypadków są odrębnie dokumentowane i weryfikowane. Możliwość wspólnego dochodzenia roszczeń zostanie oceniona przez prawnika, w tym pod kątem dopuszczalności postępowania grupowego. Każda kolejna sytuacja będzie przez nas monitorowana i odpowiednio zgłaszana.

Nigdy publicznie ani niepublicznie nie naciskałam Allegro ani żadnej instytucji na blokowanie niczyjej działalności. Na forum  wielokrotnie są poruszane tematy naruszeń prawa czy regulaminu Allegro i owszem - uczestniczę w tych dyskusjach ale nigdy w ramach osobistych wycieczek ani żądania (sic!) blokowania komuś sprzedaży. Przecenia Pani moje możliwości 🙂 Na forum nie występuję anonimowo tylko pod swoim firmowym profilem więc musiałabym być naprawdę niespełna rozumu, żeby robić to co mi Pani zarzuca.

Pani Paulino, od rozstrzygania odpowiedzialności są sądy, a od kontroli właściwe instytucje, w tym Inspekcja Handlowa i Sanepid. Ma Pani prawo zgłaszać uzasadnione podejrzenia. Nie daje to jednak prawa do rozpowszechniania nieprawdziwych informacji ani przedstawiania niepotwierdzonych oskarżeń jako ustalonych faktów. Jako przedsiębiorcy działający na tej samej platformie powinniśmy móc konkurować uczciwie i odnosić się do siebie z szacunkiem. Opisane działania odbieramy jako próbę wyeliminowania innych sprzedawców i nie zamierzamy pozostawiać ich bez reakcji.

Nie mam zamiaru nikogo eliminować ale też nie mam zamiaru nie reagować gdy widzę jawne łamanie prawa lub regulaminu Allegro. Jako przedsiębiorcy działający na tej samej platformie powinniśmy móc konkurować uczciwie i odnosić się do siebie z szacunkiem. Lepiej bym tego nie ujęła. 

Pani Paulino, zalecamy odejść na chwilę od komputera i poświęcić czas na poznanie rynku: sprawdzenie, w jakich krajach można legalnie kupować produkty, jakie istnieją kanały dystrybucji i którzy dostawcy oferują towary z fakturami w konkurencyjnych cenach. Niższa cena u innego sprzedawcy nie jest dowodem oszustwa. Proszę zająć się rozwojem własnej działalności i zaprzestać rozpowszechniania bezpodstawnych oskarżeń wobec innych przedsiębiorców. Jesteśmy w kontakcie z kolejnymi sprzedawcami, zabezpieczamy materiał i będziemy reagować na każdą następną próbę naruszenia naszych praw. 

Tak się składa, że prowadzę firmę trochę dłużej niż Pani i doskonale wiem jak działa rynek. Oczywiście, ze sama cena niczego nie przesądza. Ale też wszyscy wiemy jakie są koszty sprzedaży na Allegro, koszty prowadzenia działalności i w jakich cenach można kupić produkty u poszczególnych dystrybutorów. Na Allegro jest ogrom sprzedawców, którzy sprzedają te same produkty co mój sklep taniej, mają dużo więcej sprzedanych ofert niż ja i NIKOGO nie chcę wyeliminować z platformy ani nikogo nie oskarżam o sprzedaż podróbek jeśli ich nie sprzedaje. Ale i Pani, i ja doskonale wiemy co Pani sprzedaje więc zachowujmy się jak dorośli ludzie. Rozumiem, że przez kilka lat zakładanie nowych kont działało i poczuliście się zbyt pewnie ale nigdy nie jest za późno na zmianę. W każdej chwili możecie zacząć sprzedawać oryginalne produkty. Pewnie nie będzie na tym tyle zysku co na sprzedaży podróbek ale przynajmniej będzie uczciwie.  

Samo wysłanie zgłoszenia do instytucji państwowej nie oznacza, że potwierdziła ona zarzuty osoby zgłaszającej. Nie można przedstawiać kolejnych zawiadomień jako dowodu nieuczciwości firmy, pomijając rzeczywiste wyniki przeprowadzonych kontroli. Dokumentacja tych czynności jest częścią materiału, którym dysponujemy i który przedstawiamy uprawnionym podmiotom.

No i świetnie. Gratuluję. 

 

oznacz moderatorów
Health___Beauty
#17 Koryfeusz

Wbrew temu co Pani i uważa sprawa nie jest wymierzona osobiście w Panią tylko w cały system. Jakby Pani przeczytała cały założony przeze mnie temat a nie tylko wybrała sobie fragmenty pasujące do Pani narracji to by Pani zauważyła, że od samego początku pisałam chociażby to (moja pierwsza odpowiedź w wątku do  

@matt_rose  mogę tylko mi nie chodzi o załatwienie tej jednostkowej sprawy a o cały mechanizm, który trwa co najmniej od kilku miesięcy. Macie automatyczne systemy od wszystkiego a nie potraficie typować sprzedawców, którzy doprowadzają do tego, że 1/3 kupujących usuwa swoje negatywne oceny? Ja wiem, że ten sprzedawca za miesiąc czy dwa zniknie z allegro ale na jego miejsce pojawi się kolejny z tym samym schematem działania i tak w kółko. I zostają po nich tylko negatywne oceny produktów z adnotacją, że to podróbki.  

Nie jesteście jedynymi sprzedawcami podróbek. Mimo iż Allegro zarzeka się, że nie toleruje nieoryginalnych produktów na platformie to wszyscy wiemy, że są takie kategorie gdzie łatwiej na Allegro kupić podróbkę niż oryginał. I jako osoba, która przede wszystkim jest konsumentem nie zgadzam się na to. Nie każdy musi być znawcą wszystkiego, nie każdy musie wiedzieć jak działa katalog Allegro ale każdy wydając swoje pieniądze ma prawo trzymać pełnowartościowy, oryginalny produkt. 

 

Pięknie Pani pisze o RODO zatem na koniec najważniejsza dla mnie kwestia i prosiłabym również moderację o wypowiedź w tym temacie.   

W dniu 18.08 wystawiłam Pani negatywną ocenę za zakup nieoryginalnego produktu - po jej otrzymaniu zaczęła Pani do mnie pisać na WhatsApp a jak Panią zablokowałam zaczęła Pani do mnie dzwonić z numeru podanego w Allegro. W tym samym czasie nękał mnie również inny numer telefonu. Zapytałam w założonej przez siebie dyskusji czy numer należy do Pani firmy, to mi odpisano, że "nie będziemy odpowiadać na Pani pytania". W związku z czym musiałam ustalić co to za numer i okazuje się, że jest to numer dostępny w publicznych rejestrach firmy B&B Group Bartosz Beniowski prowadzącego działalność gospodarczą Krynicka 64 lok. 5, 50-555 Wrocław, NIP 8992536221. Zakupu dokonałam z prywatnego konta, podając prywatny numer telefonu, z którego korzystam od ponad 20 lat i bardzo chronie, żeby ten numer nie wpadł w niepowołane ręce. Jest to mój numer wyłącznie prywatny, który nie jest nigdzie publicznie dostępny a w allegro został podany wyłącznie w celu sfinalizowania zakupu. Zatem proszę o wyjasnienie na jakiej podstawie udostępniła Pani mój prywatny numer telefonu podmiotowi trzeciemu? Czy w dn. 18.08.2026 Pan Bartosz Beniowski był zatrudniony w Pani firmie i moje wrażliwe dane zostały mu przekazane z tego względu? Jeśli nie to na jakiej podstawie przekazuje Pani osobom postronnym dane wrażliwe użytkownikow, którzy zawierają umowę wyłącznie z Pani firmą i nie wyrażają zgodny na ich przekazywanie osobom trzecim? Czy to jest zgodne z RODO?

Pani Justyno, Panie Bartoszu - mniej TikToka i chata GPT a więcej dojrzałości i odpowiedzialności. Na Allegro jest miejsce dla wszystkich pod jednym warunkiem - że konkurencja będzie uczciwa. A setki negatywnych ocen dotyczących nieoryginalności zakupionych u Was kosmetyków dowodzą, że ludzie nie są tak naiwni jak byście chcieli, żeby byli. 

oznacz moderatorów
sociolla
#8 Zapaleniec

@Health___Beauty 

 

informuje Panią, że w dalszym ciągu mnie Pani pomawia i wiadomość powyżej przekazałam do mojego prawnika, który od tej pory będzie jedyną osobą, która będzie się z Panią kontaktowała. 

Bardzo mało Pani wie i będę dążyła do tego aby za pomówienia doszło do publicznych przeprosin, zapraszam do śledzenia moich kanałów podróżniczych - może dowie się Pani więcej, niż samo pomawianie ze strony swojego komputera, wielokrotnie nagrywałam filmy z hal kosmetycznych, firm produkcyjnych, tak się składa, że jutro będę w Korei w fabryce Mediheal - Pani pomówienia zdumiewają mnie na tyle, że nie pozostawię tej sprawy tak i doprowadzę do tego by publicznie Pani wystosowała przeprosiny. 

Przedee wszystkim proszę nie odwracać przebiegu tej sytuacji. To Pani przez długi czas regularnie pisała o naszej firmie na forum. To Pani przywoływała nas w kolejnych dyskusjach, informowała, że nas zgłaszała, i żaliła się, że Allegro nie podejmuje oczekiwanych przez Panią działań. To Pani domagała się zablokowania naszego konta i wielokrotnie powtarzała zarzuty dotyczące podróbek oraz naszej rzekomej nieuczciwości. Ja przez ten czas nie odpowiadałam i nie prowadziłam publicznej dyskusji na temat Pani firmy. Moje milczenie nie oznaczało jednak zgody na te wypowiedzi. Każdą z nich zabezpieczałam i dokumentowałam.

Nie jest więc tak, że nagle postanowiłam wszcząć z Panią konflikt albo publicznie się żalić. Zabrałam głos po długim okresie Pani wypowiedzi na nasz temat, po kolejnych kontrolach w naszej firmie i po konsultacji z prawnikiem. Przez długi czas liczyłam, że temat zakończy się na pojedynczej wiadomości i pozwoli Pani właściwym podmiotom zweryfikować swoje podejrzenia. Tymczasem w kolejnych wpisach nadal wracała Pani do naszej działalności i ponawiała sugestie dotyczące sprzedaży podróbek.

Proszę również darować sobie uwagi o ChatGPT. Wcześniejsze wiadomości przygotowywał dla mnie prawnik, a stanowisko w tej sprawie konsultuję z pełnomocnikiem, który mnie reprezentuje. Jeżeli chce Pani prowadzić rzeczową rozmowę za jego pośrednictwem, mogę przekazać kontakt. Mam możliwość korzystania z profesjonalnej pomocy prawnej i zamierzam bronić swoich praw. Próby ośmieszania moich odpowiedzi nie zastąpią odniesienia się do konkretnych działań, które Pani opisuję.

 

Nie szukam konfliktów z innymi sprzedawcami. Jeżeli miałam zastrzeżenia do czyjejś działalności, starałam się najpierw skontaktować z tą osobą i wyjaśnić sytuację. Zdarzało mi się również zgłaszać konkretne nieprawidłowości, między innymi dotyczące obowiązków związanych z BDO, ale nie prowadziłam przy tym długotrwałej publicznej dyskusji wymierzonej w czyjąś firmę. Dlatego tak długo nie odpowiadałam na Pani wpisy. Mam własne obowiązki i życie, a Pani działalność nie jest przedmiotem mojego codziennego zainteresowania.

Po ostatnich trzech kontrolach w naszej firmie przedstawiciele dwóch organów kontrolnych przekazali mi informacje, po których zasugerowali rozważenie dochodzenia ochrony na drodze cywilnej. Następnie skonsultowałam sprawę z prawnikiem. Posiadam dokumentację kontroli, w tym dokumenty dotyczące przeprowadzonych czynności i pobranych próbek. To ich treść przedstawia rzeczywiste ustalenia w zakresie objętym kontrolami. Pani osobiste przekonanie nie zastępuje tych dokumentów ani dowodów dotyczących konkretnego produktu.

Nie kwestionuję prawa do zgłaszania rzeczywistych podejrzeń Allegro lub właściwym organom. Sama korzystałam z takich procedur. Zgłoszenie jest jednak podstawą do weryfikacji, a nie dowodem potwierdzającym zarzut. Nie daje też podstaw do publicznego przedstawiania sprzedawcy jako oszusta czy osoby handlującej podróbkami. Samo żądanie sprawdzenia lub zablokowania konta nie przesądza o naruszeniu prawa. Odrębną kwestią jest rozpowszechnianie nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd informacji o przedsiębiorcy w celu wyrządzenia mu szkody, które może podlegać ocenie na podstawie art. 14 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Ochronę mojego dobrego imienia przewidują również art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego. Pod tym kątem zgromadzone materiały analizuje kancelaria.

Co istotne, nie jestem jedyną osobą, która ma zastrzeżenia do Pani działań. Skontaktowali się ze mną inni sprzedawcy, którzy również skarżą się na Pani zachowanie, opisują podobne doświadczenia i pytają o możliwość wspólnego podjęcia odpowiednich kroków. To oni przekazali mi swoje relacje. Nie rozstrzygam za nich ich spraw, ponieważ każda wymaga własnych dowodów, ale proszę nie przedstawiać całej sytuacji jako mojego odosobnionego niezadowolenia.

Przejrzałam także Pani wcześniejsze wypowiedzi na forum. Zwróciłam uwagę na liczne spory z innymi użytkownikami, komentarze dotyczące kolejnych sprzedawców oraz sytuacje, w których sama opisywała Pani problemy z klientami. Dlatego oczekuję, że będzie Pani rozumiała, jak ważne jest poznanie pełnego kontekstu, zanim publicznie oceni się cudzą działalność. Moje zastrzeżenia dotyczą konkretnych wpisów i powtarzających się działań, a nie tego, że jednorazowo wyraziła Pani niekorzystną opinię.

Podobnie jednostronnie ocenia Pani możliwości pozyskiwania kosmetyków. Regularnie podróżuję po świecie, poznaję różne rynki, porównuję ceny i nawiązuję kontakty. Kolejny raz - zapraszam na mój kanał podróżniczy. 

Odnosząc się do paragonów, proszę rozróżnić moment wystawienia dokumentu od momentu jego udostępnienia klientowi przez system sprzedażowy. Przy integracjach z Apilo, BaseLinkerem czy innymi programami mogą występować problemy techniczne. Mieliśmy sytuację, w której dokument pojawiał się u klienta dopiero w dniu odebrania przesyłki. Taki problem wymaga wyjaśnienia i poprawienia, ale sam termin pojawienia się załącznika nie wystarcza do stwierdzenia, że sprzedaż nie została zaewidencjonowana. Podstawą oceny powinna być dokumentacja konkretnej transakcji.

Nie twierdzę przy tym, że nasza firma nigdy nie popełniła błędu. Mieliśmy problemy z opóźnionymi dostawami oraz sytuacje, w których otrzymaliśmy od dostawcy niewłaściwy produkt. Zdarzyło się, że przyjęliśmy zamówienia przed otrzymaniem towaru, którego dostawa następnie się opóźniła. Przełożyło się to na nieterminowe wysyłki i negatywne komentarze. Bierzemy odpowiedzialność za takie sytuacje i staramy się wyjaśniać je z klientami. Opóźniona przesyłka nie jest jednak dowodem sprzedaży podróbek i nie daje podstaw do przypisywania nam dowolnych innych nieprawidłowości.

Zaprzeczam również twierdzeniom, że dzwoniłam do klientów i nalegałam na wystawianie pozytywnych ocen. Kontakt telefoniczny może dotyczyć realizacji zamówienia, reklamacji albo próby rozwiązania problemu. Nasi pracownicy prowadzą obsługę posprzedażową, a część kontaktów inicjują sami kupujący. Przeczytanie komentarza o tym, że ktoś otrzymał telefon, nie daje Pani wiedzy o pełnym przebiegu rozmowy. Sama prowadzi Pani sprzedaż i zna sytuacje, w których opis kupującego wymaga uzupełnienia o korespondencję oraz pozostałe okoliczności.

Tak samo proszę przestać przypisywać mi straszenie klientów kancelarią prawną. Nie widzi Pani wszystkich moich rozmów z klientami i nie zna Pani ich kontekstu. Dokumentuję korespondencję i mogę przedstawić materiały dotyczące konkretnych spraw. Korzystam z pomocy pełnomocnika, aby chronić swoje prawa i firmę. Jeżeli będzie Pani rozpowszechniała nieprawdziwe twierdzenia dotyczące mojego postępowania, będę dochodziła ich sprostowania oraz odpowiednich przeprosin. O zasadności tych żądań rozstrzygnie sąd na podstawie dowodów.

Mam własne życie, pracę, podróże i projekty, które rozwijam. Nie zajmuję się codziennym komentowaniem Pani firmy i nie zamierzam tego robić. Jeżeli istnieją rzeczywiste nieprawidłowości, są właściwe organy i procedury służące ich ocenie. Nie widzę powodu, aby prowadzić wokół innego sprzedawcy nieustanny publiczny spór.

Na koniec powiem jasno: w kolejnych wiadomościach nadal sugeruje Pani, że sprzedajemy podróbki. Nie zgadzam się na dalsze rozpowszechnianie takich twierdzeń bez przedstawienia dowodów. Każdą kolejną wypowiedź dotyczącą mnie i naszej firmy będę zabezpieczała i przekazywała kancelarii. Zamierzam skorzystać z dostępnych środków prawnych w zakresie, w jakim zgromadzone dowody będą uzasadniały roszczenia.

Uwagi o ChatGPT proszę zachować dla siebie. Stać mnie na pomoc prawnika i na obronę swojej firmy. Zachęcam Panią do poznawania innych rynków, produktów i możliwości rozwoju własnej działalności. Być może pozwoli to Pani spojrzeć szerzej na kwestie, w których tak stanowczo ocenia Pani innych sprzedawców.

To moja ostatnia wiadomość do Pani w tej publicznej dyskusji. Nie będę dalej odpowiadała na te same oskarżenia ani uczestniczyła w wymianie osobistych uwag. Swoje stanowisko przedstawiłam, dokumentację zabezpieczyłam, a dalsze kwestie dotyczące ochrony mojego dobrego imienia i interesów firmy będę prowadziła za pośrednictwem pełnomocnika.

oznacz moderatorów
Health___Beauty
#17 Koryfeusz

@sociolla  Amen!

Niestety nie dołączę do grona Pani followersów, bo nie posiadam kont w żadnych social mediach 🙂 

Tyle się Pani rozpisała a kwestii naruszenia RODO i przekazania mojego prywatnego numeru telefonu podmiotowi trzeciemu Pani nie poruszyła. Rozumiem, ze to przeoczenie i bardzo proszę o odniesienie się do tej kwestii 🙂

oznacz moderatorów
sociolla
#8 Zapaleniec

Szanowna Pani, numer telefonu, z którego kontaktowano się z Panią, jest moim numerem. Skoro porusza Pani kwestie ochrony danych osobowych, proszę również uwzględnić fakt, że sama opublikowała go Pani publicznie. Okoliczności tej publikacji przekażę mojemu prawnikowi do oceny. Jeżeli ma Pani wątpliwości dotyczące tego, do kogo należy numer, może Pani zgłosić sprawę właściwemu organowi, który w ramach swoich uprawnień będzie mógł dokonać odpowiednich ustaleń.

Nie zamierzam dłużej prowadzić tej dyskusji. Obecnie jestem w Korei, gdzie poznaję możliwości zakupowe i nawiązuję kontakty branżowe, na targach :). Jutro mam zaplanowaną wizytę w fabryce Mediheal i chętnie prześlę zdjęcia, którymi będę mogła się podzielić. Poznawanie produktów oraz rynku bezpośrednio na miejscu pozwala zdobyć wiedzę, której nie zastąpi formułowanie przypuszczeń na internetowym forum.

W mojej ocenie nie zweryfikowała Pani istotnych informacji dotyczących naszej działalności, a mimo to publicznie formułowała Pani stanowcze zarzuty. Nie zgadzam się na dalsze rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o mnie i mojej firmie. Zgromadzone materiały przekazuję pełnomocnikowi i zamierzam dochodzić ochrony swojego dobrego imienia, w tym sprostowania nieprawdziwych twierdzeń oraz publicznych przeprosin, jeżeli dowody uzasadnią takie żądania.

To moja ostatnia wiadomość do Pani. Nie będę już odpowiadała na żadne Pani pytania ani kontynuowała tej publicznej dyskusji. Jeżeli oczekuje Pani dalszych odpowiedzi lub wyjaśnień, mogę przekazać numer telefonu do mojego prawnika, który reprezentuje mnie w tej sprawie. Dalsza komunikacja dotycząca tego sporu będzie odbywała się wyłącznie za jego pośrednictwem.

Życzę Pani wszystkiego dobrego. Teraz zamierzam skorzystać z podróży, którym poświęcam znaczną część swojego czasu i środków. Pozwalają mi poznawać świat, zdobywać wiedzę, nawiązywać kontakty i rozwijać się zarówno zawodowo, jak i osobiście. Pani również życzę możliwości poszerzania swojej perspektywy.

oznacz moderatorów
Health___Beauty
#17 Koryfeusz

@sociolla  Widzę że zaginanie rzeczywistości to Pani specjalność 🙂 

Owszem, opublikowałam screen z nieodebranymi połączeniami z 2 numerów - jeden należy do Pani, a drugi do firmy Pani Bartosza. Są to numery firmowe dostępne publicznie, równiez w danych kont firmowych Allegro więc nie naruszyłam żadnych przepisów. Za to naruszyła je Pani przekazując innej firmie mój PRYWATNY numer telefonu podany wyłącznie w celu sfinalizowania transakcji z Pani firma. Numer ten nie jest nigdzie dostępny publicznie. 

jak już Pani ustaliła ja mam smutne życie i ograniczone perspektywy 🙂 

oznacz moderatorów
Dreams
#9 Pomysłodawca

@sociolla Poczytałem trochę tego wątku i tak spojrzałem w komentarze... Kłamiesz kobieto, aż Ci się uszy trzęsą. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę że po kliknięciu w zakończoną ofertę, ekran nie wygląda tak:

Dreams_0-1793360140537.png


Tak wygląda ekran po wejściu w ofertę USUNIĘTĄ PRZEZ SERWIS W WYNIKU NARUSZENIA.

A odnoszę to do tego Twojego wpisu:

Dreams_1-1793360279346.png

Nie pogrążaj się bardziej.

oznacz moderatorów
sociolla
#8 Zapaleniec

Jeżeli chcecie nadal pisać, że ktoś kłamie, bardzo proszę najpierw skonsultować sprawę z Allegro i ustalić, dlaczego konkretna oferta pozostaje nieaktywna i czy czasem nie jest tak, czy przesłane dokumenty nie są właśnie w trakcie weryfikacji. Od tygodnia prowadzę z Allegro korespondencję w tej sprawie. Zachęcam więc najpierw do sprawdzenia okoliczności, a dopiero później do publikowania kolejnych komentarzy zarzucających mi kłamstwo. Pani Paulino, gratuluje i reszte zostawiam odpowiedniej osobie, tak jak napisalam powyzej 🙂 

oznacz moderatorów
Health___Beauty
#17 Koryfeusz

@sociolla  czyli rozumiem, że Pan Bartosz w sierpniu br nie był zatrudniony w Pani firmie i moje dane zostały mu przekazane bezprawnie? 

oznacz moderatorów
sociolla
#8 Zapaleniec

Szanowna Pani, bardzo proszę o dokładne sprawdzenie danych w CEIDG. Jeżeli ma Pani wątpliwości dotyczące numeru telefonu, o którym Pani wspomina, proszę zgłosić je właściwym organom, które w ramach swoich uprawnień mogą ustalić, na kogo numer jest zarejestrowany.

To moja ostatnia odpowiedź na Pani pytania. Jeżeli oczekuje Pani dalszych wyjaśnień, proszę o wiadomość prywatną. Przekażę Pani kontakt do mojego prawnika, który reprezentuje mnie w tej sprawie i będzie prowadził dalszą korespondencję. Nie opublikuję jego numeru na forum. W przeciwieństwie do Pani nie zamierzam publicznie udostępniać numerów telefonów innych osób.

Proszę również nie odwracać kolejności wydarzeń. Przez ostatnie miesiące to Pani wielokrotnie pisała o naszej firmie, informowała o kolejnych zgłoszeniach i wracała do nas w różnych dyskusjach. Ja przez długi czas nie odpowiadałam. Opublikowałam jeden post, w którym przedstawiłam swoje stanowisko wobec działań, które odbieram jako długotrwałą nagonkę na naszą firmę. Miałam prawo zabrać głos i bronić swojego dobrego imienia.

Nie jestem też jedyną osobą zgłaszającą zastrzeżenia do Pani działań. Kontaktowali się ze mną inni sprzedawcy, którzy opisywali powtarzające się zgłoszenia i publiczne wypowiedzi na ich temat. Jeżeli zdecydują się zabrać głos, będą mogli samodzielnie przedstawić swoje doświadczenia oraz dokumentację. Każda z tych osób ma prawo wypowiedzieć się we własnej sprawie.

Na tym kończę rozmowę. Nie będę odpowiadała na kolejne pytania ani kontynuowała publicznej dyskusji. Powiedziałam wszystko, co chciałam przekazać. Dalszy kontakt w tej sprawie będzie odbywał się wyłącznie za pośrednictwem mojego prawnika.

oznacz moderatorów
Health___Beauty
#17 Koryfeusz

@sociolla  Ale ja nie muszę się zgłaszać do żadnych instytucji, ustalenie do jakiej firmy należy numer zajmuje 30 sekund 🙂 Chciałam wiedzieć czy Pan Bartosz po tym jak zwieszono jego konta na Allegro zatrudnił się u Pani czy jednak pracujecie razem na czarno jak to się mówi 🙂 Ale już wszystko wiem, dziękuję. Miłego odkrywania Korei!

oznacz moderatorów
sociolla
#8 Zapaleniec

Szanowna Pani, Pan Bartosz nie ma zawieszonego konta i cyk kolejne pomówienie 🤣 Jeśli Allegro może potwierdzać takie dane to bardzo bym prosiła i aby Allegro potwierdziło, że Pana Bartosza konta są aktywne ale nie prowadzi sprzedaży 🤣 Zapisałam to jako kolejne pomówienie, gratulacje Pani Paulino, jest Pani niesamowita. Do zobaczenia w sądzie 🙂 

oznacz moderatorów
Health___Beauty
#17 Koryfeusz

 

IMG_6250.jpeg

 nie, nie ma 🙂 

i cyk, kolejne kłamstwo 🥰

oznacz moderatorów
sociolla
#8 Zapaleniec

konto to pozostaje w zawieszeniu zgodnie z porozumieniem Allegro, że miał pozostać jeden sklep aktywny: 7elevenbb - proszę się zgłosić do Allegro i potwierdza Pani ta informację, żenująca jest Pani 🙂 

oznacz moderatorów
Health___Beauty
#17 Koryfeusz

@sociolla  i taki super sprzedawca nic nie sprzedaje? 😞

87%

67 ocen pozytywnych i 10 ocen negatywnych
kupujących poleciło tego sprzedawcę w ostatnich 12 miesiącach.
na Allegrood 6 miesięcy

17 ocen usuniętych (3 przez Allegro, 14 przez kupujących w tym 5 po rekompensacie)
oznacz moderatorów
ZibiK30
#19 Nestor ⭐

@Health___Beauty  Nie sądziłem, że ta "ciekawa" sprawa konfliktowa zostanie rozwiązana takim postem 😂 

oznacz moderatorów
drekenzes
#19 Nestor ⭐

@sociolla Przeczytałem Pani odpowiedzi na negatywne komentarze i mam kilka uwag dotyczących praw konsumentów.

  1. 19 sierpnia napisała Pani, że mogła odrzucić reklamację, ponieważ dotyczyła produktu higienicznego. Wyłączenie z art. 38 ust. 1 pkt 5 ustawy o prawach konsumenta dotyczy odstąpienia od umowy przy spełnieniu określonych warunków, a nie reklamacji towaru niezgodnego z umową.

  2. W tej samej odpowiedzi sugeruje Pani, że skoro klientka wystawiła negatywny komentarz, to można było odrzucić jej zgłoszenie. Ocena wystawiona przez kupującego nie ma wpływu na jego ustawowe uprawnienia reklamacyjne.

  3. 5 września powołuje się Pani na 14 dni jako termin reklamacji. Tymczasem jest to termin na udzielenie odpowiedzi na reklamację, a nie automatycznie termin na zwrot pieniędzy czy załatwienie każdego zgłoszenia.

Może więc, zanim zacznie Pani zarzucać kupującym nieuczciwość, warto uporządkować własne stanowisko dotyczące ich praw?

@San_set @gdvorek @Syrena_zT @matt_rose @N_Nitka28 @RaBarbar_ka @w_kiwi @Sa_nova @la_nika @nat_not @_HolaOla_  Proszę również moderację o przyjrzenie się odpowiedzi sprzedającej z 19 sierpnia. Czy sugerowanie konsumentowi, że jego reklamacja mogłaby zostać odrzucona z powodu wystawienia negatywnej oceny, nie stanowi próby wywierania presji na kupujących i zniechęcania ich do korzystania z przysługujących im praw?

Mam jeszcze pytanie, czy Allegro ma dostęp do treści usuniętych komentarzy? 53 usunięte komentarze to ponad 10% wszystkich ocen, 10 z 12 pozostałych to zarzuty o podróbki.

kosmetyki.jpg

__________
Brak odpowiedzi też jest odpowiedzią.
oznacz moderatorów