@gdvorek@Syrena_zT@matt_rose@N_Nitka28@RaBarbar_ka@MiMary@w_kiwi@Sa_nova@la_nika@nat_not@_HolaOla_
Dzień dobry,
zwracamy się z prośbą o pomoc w zakończeniu wielomiesięcznego sporu z kupującym oraz o ponowną, pogłębioną analizę opinii o produkcie, która w naszej ocenie jest krzywdząca i niezgodna ze stanem faktycznym.
Już na samym początku sporu kupujący przyjął bardzo agresywną postawę. Zamiast podjąć próbę technicznego wyjaśnienia problemu, od razu rozpoczął szeroką publikację negatywnego komentarza w wielu miejscach w internecie, wklejając ten sam tekst, który pojawił się również jako opinia o produkcie na Allegro. Już dawno chcieliśmy tę sprawę zakończyć, proponują pisemną ugodę, ale z tym klientem okazało się to niemożliwe.
Treść tej opinii negatywnej brzmi:
„Kupiliśmy przez Internet bagażnik: "Bagażnik na 4 rowery na hak SPINDER SL3+1 wysuwany składany". Produk jest wadliwy, ma błedy konstrukcyjne opada do ziemi na haku pod obciążeniem rowerów. Co gorsze produkt odesłaliśmy w ustawowym terminie a sprzedający odebrał zwrócony produkt ale nie odesłał nam pięniedzy. Musieliśmy też odesłać zwrot na włąsny koszt. Uwaga to jest bubel - produkt praktycznie bezużyteczny bez jakichś istotnych przeróbek, sprzedający zrzucił winę na producenta haka. Sprzedający przyjął zwrot. Wysłaliśmy bagażnik w takim stanie w jakim go otrzymaliśmy, nowy, nieużywany bo nie dało się go używać i odpowiednio zapakowany do wysyłki. Sprzedający ma więc bagażnik który odesłaliśmy na własny koszt a my otrzymaliśmy następującą wiadomość: "Decyzja o zwrocie Sprzedający odmówił zwrotu pieniędzy. Bagażnik nie nadaje się do dalszej sprzedaży." Także nie mamy ani bagażnika ani pieniędzy - straciliśmy prawie 5 tys. zł wliczając płatną przesyłką i płatny zwrot. Zostaliśmy oszukani.”
Od momentu publikacji tej opinii produkt posiada wyłącznie jeden komentarz i jest to komentarz skrajnie negatywny, zawierający oskarżenie o oszustwo. W praktyce oznacza to całkowite zatrzymanie sprzedaży tego modelu na Allegro. Od czasu pojawienia się tej opinii nie sprzedaliśmy ani jednej sztuki tego produktu w tym kanale. Dla nas oznacza to realną i mierzalną szkodę wizerunkową oraz handlową. Od pewnego czasu nie wystawiamy go na Allegro, do tego produktu podpiął się inny sprzedawca, który z pewnością też nie sprzeda tej sztuki, nie ma szans:
https://allegro.pl/oferta/bagaznik-rowerowy-na-hak-pro-user-pro-s30002-na-3-rowery-17786799725
Sam spór dotyczył rzekomego opadania bagażnika pod obciążeniem. Sprawa była analizowana technicznie. Bagażnik był sprawdzany u nas oraz na innych hakach i nie wykazywał wady konstrukcyjnej. Producent haka holowniczego po reklamacji kuli holowniczej potwierdził, że kula została dogięta prawidłowo i że nie ma podstaw, by problem powracał bez przedstawienia dowodów.
Kupujący twierdził, że problem nadal występuje, jednak nie przedstawił aktualnych zdjęć ani nagrania potwierdzającego opadanie pod obciążeniem, mimo wielokrotnych próśb. Następnie poinformował, że bagażnik został przez niego naprawiony we własnym zakresie. Poprosiliśmy o przedstawienie dokumentacji naprawy i kosztów, deklarując możliwość rozważenia zwrotu tych kosztów w zamian za zakończenie sporu. Do dziś nie otrzymaliśmy żadnego potwierdzenia wykonanych prac. Klient "nic nie musi" natomiast eskaluje spór.
Równolegle formułuje publiczne zarzuty o „oszustwo” i wnioskuje o... usunięcie naszego konta z Allegro. W naszej ocenie takie sformułowania wykraczają poza subiektywną opinię o produkcie i naruszają dobre imię przedsiębiorcy.
Poniżej zebrałem możliwie pełny zestaw cytatów z wypowiedzi kupującego, które mają charakter obraźliwy, poniżający lub przypisują Państwu działania nieuczciwe. Zachowuję oryginalną pisownię.
Cytaty bezpośrednie:
„Uwaga to jest bubel – produkt praktycznie bezużyteczny…”
„Zostaliśmy oszukani.”
„…nieuczciwy sprzedający…”
„Sprzedający okazał się pospolitym oszustem.”
„nieuczciwy sprzedawca”
„Sprzedający powinien zostać usunięty z Allegro bo będzie oszukiwał kolejne osoby.”
„dla nieuczciwego sprzedawcy nie powinno być miejsca na Allegro”
„Wielki biznesman który pokusił się na czyjeś 4 tys. łatwego zysku. Żenujący osobnik.”
„Powyższe wypociny to tzw. sraczka z ust.”
„To zwykłe ględzenie i wymyślanie kolejnych historyjek…”
„Po co te manipulacje i dziesiątki **piiip**oargumentów.”
„Po prostu stek bzdur i mataczenie…”
„Kolejne mataczenie, deklaracje bez pokrycia…”
„To zwykłe kłamstwo.”
„Poczucie winy oszusta nie daje spokoju, zła karma wraca.”
„tylko winny się tłumaczy i w tym przypadku robi to wyjątkowo nieudolnie”
„wypociny kompletnie nie na temat”
„sprzedający planował zatrzymać i bagażnik i pieniądze”
„jak się zostanie oszukanym to nie można na nic liczyć”
„taki nieuczciwy sprzedawca”
„dla nieuczciwego sprzedawcy nie powinno być miejsca na Allegro”
„**piiip**u, **piiip**u, **piiip**u”
„obsesja jakaś żeby ciągle wszystkim udowadniać że ma się rację”
„tajemniczy osobnik wieloosobowy bez imienia znany jako ‘Zespół MARTEC Automotive’”
„sprzedający będzie oszukiwał kolejne osoby”
„nie ma się nic na usprawiedliwienie swojej nieuczciwości”
„jak dowodzi ten przypadek jak się zostanie oszukanym…”
Dodatkowo kupujący wielokrotnie:
– przypisywał nam „oszustwo” jako fakt, a nie opinię
– sugerował celowe działanie w złej wierze
– insynuował, że planujemy upozorować uszkodzenia transportowe
– sugerował, że „wszyscy oszukują” i że działamy w podobny sposób
– publicznie wnioskował o usunięcie naszego konta z Allegro jako „nieuczciwego sprzedawcy”.
Nie są pojedyncze emocjonalne sformułowania, tylko powtarzalny schemat: oszust, nieuczciwy, manipulacje, mataczenie, kłamstwo, wypociny, żenujący osobnik. To buduje narrację o rzekomym przestępczym działaniu, a to już wykracza poza zwykłą, subiektywną opinię o produkcie.
Spór trwa od wielu miesięcy i znajduje się w martwym punkcie. Kupujący deklaruje, że naprawił produkt, nie chce go zwracać, a jednocześnie utrzymuje publiczne oskarżenia. Dyskusja nie prowadzi już do żadnego rozwiązania.
Numer reklamacji 65b91509-8866-4b0c-8010-7f2834614823
Zależy nam na:
formalnym zakończeniu tej Dyskusji jako nierozwojowej,
ponownej analizie opinii o produkcie pod kątem zgodności z Regulaminem, w szczególności w zakresie przypisywania sprzedawcy działań o charakterze oszustwa,
wskazaniu realnej ścieżki zamknięcia sprawy w ramach platformy.
Chcemy wejść w nowy sezon sprzedażowy bez otwartego, wielomiesięcznego konfliktu, który nie przynosi żadnej wartości żadnej ze stron i negatywnie wpływa na wizerunek naszej firmy jak i dobrego produktu.
Z góry dziękujemy za pomoc w tej sprawie.
Marcin
@SMA-SPINDER
Zgłoś podejrzenie łamania DSA przez Allegro do koordynatora ds. usług cyfrowych. Czyli do UKE, bo w PL jak się nie mylę został nim ustawiony prezes UKE. I jeśli inne platformy wezwałeś do usunięcia szkalującej opinii i nie zareagowały, również je.
@SMA-SPINDER porób sobie screenshooty z forum bo to tez jest materiał dowodowy w sprawie do UKE
@TechartGSM przecież tak jest zawsze na allegro, regulamin jest by organy kontrolne serwisu się nie czepiały
11.6.
Oceny Sprzedającego i odpowiedzi powinny być zgodne z rzeczywistym przebiegiem Transakcji, nie mogą naruszać obowiązujących przepisów prawa (w tym praw podmiotów trzecich, dóbr osobistych, praw własności intelektualnej, danych osobowych, stanowić czynu nieuczciwej konkurencji)
Ale allegro i tak go ignoruje lub stosuje wybiórczo
pamiętam jak czepiałem się słowa kombinator - bo takim epitetem obdarzył mnie pewien kupujący, otrzymałem od serwisu długie wywody, że jest im przykro ale komentarza nie usuną
minął rok i już to było słowo zakazane
podobnych sytuacji było wiele
DSA do moderacji komentarzy nie było nigdy potrzebne, istniały polskie przepisy
pisałem o tym jakiś czas temu
https://spolecznosc.allegro.pl/t5/zaawansowani-sprzedawcy/komentarz-quot-nie-polecam-quot/m-p/4096
czego oczekujesz od serwisu, który zagina rzeczywistość
odpowiedz na pytanie, ile miesięcy ma rok wg allegro?
allegro wie lepiej
@SMA-SPINDER wracam z dobrymi wiadomościami.
Poprosiłam o dodatkową weryfikację tej opinii. Wcześniejsze odpowiedzi wynikały ze sztywnych wytycznych systemowych, dodatkowa analiza pozwoliła nam na podjęcie decyzji o usunięciu opinii. Nie jest już widoczna na karcie produktu.
@la_nika jeszcze należy zablokować prewencyjnie umieszczenie tam nowej przez kupujacego z misją
a ten klient ma wielką misję, to fakt...
Bardzo dziękujemy za pomoc. To dla nas bardzo ważne. Proszę o pomoc i informację jak zamknąć beznadziejny już spór w panelu Allegro, bo klient tego na pewno nie zrobi. Sprawa już umarła, dalsze toczenie tego sporu nie ma sensu a to odbiera nam punkty w statystykach konta. Proszę o sugestie co można zrobić w tej kwestii.
@SMA-SPINDER w dyskusji Doradczyni zaraz umieści wiadomość w tej sprawie. Jeśli kupujący nie odpowie i nie podejmie działań w ciągu 24h, zakończymy dyskusję
Obawiamy się, że on tak łatwo nie odpuści i znów będzie żądał usunięcia nas z Allegro... Zobaczymy, dziękuję.
Oh, @la_nika Jednak Kupujący otrzymał inne stanowisko i podjęte zostały działania... Jednak niezgodne z regulaminem? Bo jeszcze wczoraj byłaś gotowa polec w obronie serwisu. Winszuję!
@TechartGSM tak jasne, pewnie to będzie standardowa formułka w stylu
"prosimy kupującego o zachowanie kultury wypowiedzi"
@RED Zadziała się magia - forum podziałało coś jak "Uwaga" w TVN 🙂
Koleś rok interweniował w sprawie usunięcia oceny, a tu pyk - dzisiaj temat na Gadane, jutro opinii nie ma 🙂
Do tej pory jeszcze nic nowego w sporze się nie pojawiło. Sprawdzi Pani czy Doradczyni ma to w kolejce? Mamy jednak obawy, że doleją Państwo oliwy do ognia tego klienta i on znowu jak wulkan zacznie swoje wybuchy, a tym samym spór nigdy się nie skończy a nam psuje to statystyki, a to też wpływa na trafność i sprzedaż.
Dziękuję.
Pani Moniko,
tak czuliśmy, że jest zbyt piękne, aby było prawdziwe... Co to ma znaczyć, czy ktoś nas pytał o zdanie czy tylko chcecie Państwo dogodzić klientowi, który wielokrotnie zatajał prawdę lub wprost świadczył nieprawdę. A potem nadal będzie terroryzował innych sprzedawców, bo przecież metoda mu się sprawdziła... Coś takiego pojawiło się dziś w sporze ze strony Allegro:
„Prosimy kupującego o informację do jutra do godziny 14:10 czy wyraża Pan zgodę na poniższe rozwiązanie. Towar odeśle Pan do sprzedającego i otrzyma Pan częściowy zwrot od sprzedającego, a pozostałą kwotę zwrócimy Panu z tytułu programu Allegro Ochrona Kupujących. Bardzo prosimy o pilną reakcję oraz dyspozycję. ”
Nie rozumiemy jednak, dlaczego w ogóle jesteśmy zobowiązywani do zwrotu jakiejkolwiek kwoty w tej sytuacji. Bagażnik był przez długi czas używany i w obecnym stanie nie nadaje się już do dalszej sprzedaży. Z przekazanych informacji wynika również, że produkt jest sprawny – kupujący nie zgłaszał dalszych roszczeń ani nowych usterek.
W naszej ocenie propozycja rozwiązania sporu w ten sposób działa na szkodę sprzedawcy. Prosimy o wskazanie konkretnej podstawy prawnej lub regulaminowej, na podstawie której – po upływie 8 miesięcy od zakupu – jesteśmy zobowiązywani do przyjęcia zwrotu towaru oraz do dysponowania naszymi środkami finansowymi w ramach zaproponowanego rozwiązania.
Obecna sytuacja jest dla nas niezrozumiała i nie możemy jej zaakceptować w zaproponowanej formie. Prosimy o jednoznaczne wyjaśnienie tej kwestii.
To by wiele wyjaśniało, gdyby to bot pisał. Bo przecież człowiek zerknąłby na historię tego feralnego sporu, wyciągnął jakieś sensowne wnioski i nie napisał w ten sposób...
@SMA-SPINDER to jest ten standard Allegro i to słynne równe traktowanie obu stron transakcji. 😎 U nas klient mający wyłączony ustawowo zwrot bez podania przyczyny, postanowił odstąpić od umowy z powodu niezgodności towaru z umową. Sprawdziliśmy odesłany produkt, jest w 100% sprawny. Co zrobiło Allegro w dyskusji?
"Prosimy Kupującego o złożenie wniosku AOK po odbiorze towaru i określenie kosztów naprawy". (w uproszczeniu) 😜
Klient odpisał w sporze:
"zostaliśmy oszukani, wielokrotnie o tym pisaliśmy"
Czyli dalej to samo. Proszę o zamknięcie tego bezsensownego sporu.
Powiem tak - przeglądam to forum od samego początku jego istnienia i co jakiś czas pojawiają sugestie żeby ktoś wreszcie poszedł do sądu ale nikt jeszcze nie wykazał się takim czynem. Do tej pory milczałem, ale Twoja sprawa bardzo mi przypomina moją z przed kilku lat. Kupujący z Allegro tak samo zaczął mnie oczerniać wszędzie gdzie się tylko dało w necie (google, gowork, i inne portale), a to tylko dlatego, że w dyskusji nie "wywalczył" tego co chciał, a sama dyskusja wlekła się w nieskończoność bez perspektyw na jej zakończenie (pojawiały się regularne wyzwiska typu oszust, kłamca itp., a nawet groźby - czego Allegro udawało, że nie widzi). W pewnym momencie powiedziałem dość i postanowiłem tym razem nie odpuszczać.
Zrób tak - pozbieraj wszystkie dowody pomówień jakie opublikował ten kupujący w necie (zrzuty ekranu oraz linki), a sprawę zgłoś z art 212 k.k.. Możesz iść z tym na policję lub do prokuratury ale jeżeli chcesz sobie zaoszczędzić czasu to wystarczy, że złożysz stosowne zawiadomienie na piśmie wraz z dowodami i wyślesz listem poleconym do właściwego sobie Sądu Karnego (sprawy z art 212 k.k. zgłasza się jako prywatny akt oskarżenia). Wpłacasz zryczałtowaną opłatę 300zł (nie wiem ile teraz) i czekasz na pismo z sądu o wszczęciu postępowania. W niedługim czasie otrzymasz wezwanie na sprawę (będzie to pierwsze posiedzenie tzw. mediacyjne/pojednawcze) które odbędzie w sądzie (co ważne!) w Twoim mieście. To oskarżony będzie musiał osobiście przyjeżdżać do sądu w miejscu Twojego zamieszkania na każde jego wezwanie i to on będzie musiał udowadniać prawdziwość swoich wpisów. Jeżeli nie stawi się na pierwsze spotkanie wówczas zaczyna się już regularna sprawa karna o zniesławienie. W moim przypadku odbyło się łącznie pięć spraw na które oskarżony regularnie się nie stawiał więc po czwartej rozprawie otrzymał groźbę, że jeżeli za piątym razem się nie stawi osobiście to zostanie doprowadzony przez policję. Ponieważ do sądu w mojej miejscowości miał jakieś 350km sam stawił się na policji w swoim mieście gdzie poprosił o dobrowolne przesłuchanie. Na policji przyznał się do popełnianych mu czynów.
Finalnie otrzymał grzywnę w wysokości 100 stawek dziennych po 10zł, zwrot wszystkich poniesionych przeze mnie kosztów sądowych (915zł - w tym te 300zł za założenie sprawy) oraz 100zł na rzecz Skarbu Państwa tytułem opłat w sprawach karnych) i do tego nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego w wysokości 3000zł. Finalnie ta zabawa kosztowała go 5015zł + wpis do akt (jest w tej chwili osobą karaną).
Mając już wyrok sądu (jeżeli kupujący nie zwróci Ci do tej pory zasądzonych kosztów) piszesz pismo do tego samego sądu o wydanie nakazu zapłaty i potem już do komornika. Z takim wyrokiem sądu przedstawiasz go do wszystkich portali gdzie kupujący Cię zniesławił i portale (nawet google) od razu usuwają wszystkie jego opinie.
Wyrok skazujący otwiera Ci też drogę do złożenia powództwa cywilnego ponieważ sądy cywilne nie będą kwestionować wyroku sądu karnego i wówczas możesz powalczyć o realne zadośćuczynienie adekwatne do poniesionych strat (ja już tego nie robiłem).
acha, sprawa trwała jakieś 1,5 roku, ale warto było.
Ps. Mam nadzieję, że pomogłem
Powodzenia!
Bardzo dziękuję, to jest bardzo wartościowa porada! Mega.
Pani Moniko,
co Wy robicie? Dobry sprawny produkt ma klient odesłać po tak długim czasie?
„HappyHours, rozumiem Pana frustrację wynikającą z czasu trwania sprawy. Proszę o odesłanie bagażnika do Sprzedającego w ciągu 24 godzin i załączenie w dyskusji potwierdzenia nadania przesyłki (numer listu przewozowego). Brak potwierdzenia w tym terminie będzie skutkował zakończeniem dyskusji bez rozstrzygnięcia. Jeżeli odeśle Pan towar, sprzedajacy musi przyjąć zwrot. Jeżeli nie odbierze paczki lub nie zleci zwrotu w ciągu 7 dni, zaprosimy Pana do Allegro Ochrony Kupujących. Jeżeli sprzedający pomniejszy kwotę - również zlecimy różnicę. Dodatkowo, mamy świadomość, że jest to kolejna opłacona przez Pana wysyłka. Proszę o przesłanie potwierdzeń kosztów (faktur/rachunków) za dwie poprzednie wysyłki towaru do Sprzedającego. Jako Allegro zrefundujemy Panu te koszty w ramach rekompensaty za niedogodności wynikające z błędów w dotychczasowej komunikacji. SMA-SPINDER, Zwracam uwagę na kluczowe aspekty regulaminowe i deklaracje złożone w toku mediacji. W treści oferty zawarli Państwo zapis: „Przyjmuję zwroty od firm”. Jest to dobrowolne zobowiązanie, które staje się wiążącą częścią umowy z kupującym. W dniu 13.07.2025 r. złożyli Państwo jednoznaczną deklarację: „Przyjmiemy zwrot, obiecuję”. W momencie, gdy towar trafił do Państwa po raz pierwszy pod koniec lipca 2025 r., należało dokonać zwrotu środków pomniejszonego o udowodnione zmniejszenie wartości towaru (zgodnie z Państwa wyliczeniami). Całkowita odmowa przyjęcia zwrotu, do którego się Państwo zobowiązali, była działaniem nieprawidłowym i wygenerowała zbędną eskalację sporu. W związku z powyższym, nie mogą Państwo odmówić przyjęcia zwrotu na tym etapie. Po otrzymaniu przesyłki od Kupującego, mają Państwo 7 dni na zlecenie zwrotu środków przez Allegro Finanse. Kwota może zostać pomniejszona o realną utratę wartości towaru, co musi zostać rzetelnie uzasadnione w dyskusji. Brak wpłaty w tym terminie będzie podstawą do skierowania Kupującego do programu Allegro Ochrony Kupujących i doliczenia do salda tego wniosku. Proszę obie strony o powstrzymanie się od dalszych emocjonalnych komentarzy i skupienie się na technicznym zakończeniu procesu zwrotu. Czekamy na potwierdzenie nadania przesyłki od Kupującego.”