@San_set@gdvorek@Syrena_zT@matt_rose@N_Nitka28@RaBarbar_ka@w_kiwi@Sa_nova@la_nika@nat_not@_HolaOla_
Chcę, aby wszyscy użytkownicy Allegro Gadane, moderatorzy oraz samo Allegro mieli świadomość, co od miesięcy dzieje się wokół naszej firmy i na jakie zachowania dotychczas pozwalano na tym forum. Wszystkie opisane działania są przez nas odnotowywane, dokumentowane i zabezpieczane. Sprawa została zgłoszona, a zgromadzony materiał jest kierowany dalej w celu ochrony naszego dobrego imienia i dochodzenia odpowiedzialności za działania wymierzone w naszą działalność.
W sierpniu pani Paulina [edycja], która sama prowadzi sprzedaż na Allegro i od lat uczestniczy tutaj w dyskusjach dotyczących klientów, negatywnych ocen, konkurencji oraz nieuczciwych praktyk, dokonała zakupu w naszym sklepie. Około dwudziestu minut po odebraniu przesyłki z paczkomatu wystawiła nam negatywną ocenę, oskarżyła nas o sprzedaż nieoryginalnego produktu i zgłosiła sprawę do Allegro. Podkreślam: zrobiła to osoba, która sama jest sprzedawcą.
Następnie opublikowała na forum nasz dokument sprzedaży zawierający dane firmy, publicznie podając w wątpliwość jego prawidłowość. Nie uwzględniła przy tym, że przepisy przewidują zwolnienie z obowiązku ewidencjonowania określonej sprzedaży wysyłkowej na kasie fiskalnej. Nasza firma korzysta z takiego zwolnienia na warunkach wynikających z przepisów. Nie prowadzimy sklepu stacjonarnego ani sprzedaży perfum i wód toaletowych. Nasza sprzedaż jest dokumentowana, a na istnienie zwolnienia zwracali uwagę również użytkownicy odpowiadający w tej dyskusji. Mimo to dokument został wykorzystany do dalszego publicznego podważania naszej uczciwości. Pani Paulino, KAS nie wykrył żadnych naruszeń 🙂
Publikacja dokumentu wraz z towarzyszącymi jej wypowiedziami została zabezpieczona. W zakresie, w jakim ujawniono dane identyfikujące osobę fizyczną, jej zgodność z prawem podlega ocenie na podstawie art. 4 pkt 1 i 2, art. 5 ust. 1 oraz art. 6 ust. 1 RODO. Otrzymanie dokumentu przy zakupie nie daje nieograniczonego prawa do publicznego rozpowszechniania zawartych w nim danych osobowych. Znaczenie mają podstawa prawna publikacji, jej cel, niezbędność oraz zakres ujawnionych informacji.
W toku dyskusji pani Paulina stwierdziła również, że skoro Allegro nic z tym nie robi, to ona weźmie "sprawy w swoje ręce". Wypowiedź ta została odnotowana wraz z późniejszymi działaniami. Jej znaczenie będzie oceniane w kontekście całej historii obejmującej kolejne publikacje, zgłoszenia i żądania zablokowania naszej sprzedaży.
Później pani Paulina wielokrotnie publikowała na tym forum oskarżenia dotyczące naszej firmy, zgłaszała nasze oferty i konto oraz domagała się blokady naszego sklepu. Nie dysponowała całością naszej dokumentacji zakupowej, dokumentacją kontroli ani wynikami weryfikacji produktów. Mimo to przedstawiała publicznie stanowcze zarzuty podważające uczciwość naszej działalności.
Kolejnym zarzutem było oskarżanie nas o kupowanie i fałszowanie opinii. Pani Paulino, Pani sprzedaje na Allegro i my również. Allegro nie oferuje możliwości kupowania ocen. Jako sprzedawca zna Pani zasady funkcjonowania platformy oraz znaczenie opinii dla przedsiębiorcy, a mimo to publicznie zarzucała nam Pani nieuczciwe działania w tym zakresie. Tak poważnego oskarżenia nie można traktować jak niezobowiązującej uwagi na forum. Te wypowiedzi również zostały przez nas odnotowane i zabezpieczone.
Publicznie informowała Pani także o zgłoszeniach naszej firmy do KAS, Inspekcji Handlowej, Sanepidu i innych instytucji. Wobec tego równie publicznie informuję, że kontrole przeprowadzone w naszej firmie, na których dokumentację się powołujemy, zakończyły się pozytywnie, bez stwierdzenia nieprawidłowości w objętym nimi zakresie. Posiadamy dokumenty potwierdzające ich przebieg i wyniki. Były wśród nich kontrole niezapowiedziane. W ramach prowadzonych czynności pobierano również próbki produktów do dalszej weryfikacji oraz konsultowano towar ze znakami towarowymi.
Podkreślam wyraźnie: osoby przeprowadzające kontrole w naszej firmie, po zapoznaniu się z wpisami i działaniami pani Pauliny, zaleciły nam zabezpieczanie materiału, zgłoszenie sprawy na Policję oraz skonsultowanie jej z prawnikiem. W przekazanych nam uwagach wskazywały na możliwość nękania oraz nieuczciwej konkurencji. Takie zalecenia otrzymaliśmy i potraktowaliśmy je poważnie. Osoby przeprowadzające kontrole w naszej firmie informowały nas, że ktoś "nieźle" się nas uczepił 🙂
Szczególnego podkreślenia wymaga sprawa komentarzy na GoWork. Zgłosiliśmy ją do właściwych organów państwowych. Zgodnie z otrzymanym przez nas potwierdzeniem autorką tych wpisów była pani Paulina. Wpisy zostały usunięte, a materiał dotyczący ich publikacji został zabezpieczony.
Pani Paulina następnie zamieszczała zrzuty tych komentarzy na Allegro Gadane, przedstawiając je jako opinie innych osób o naszej firmie. Według otrzymanego przez nas potwierdzenia przywoływała więc własne wpisy jako rzekomo niezależne potwierdzenie zarzutów wobec naszej działalności. Gratuluje Pani Paulino, organ do którego zostało to zgłoszone, jednoznacznie to potwierdził.
Chcę również zwrócić uwagę na istotną kwestię. W opiniach dotyczących Pani sprzedaży oraz w katalogach produktów, które Pani oferuje, również pojawiają się zarzuty dotyczące nieoryginalności towarów. W internecie można znaleźć także negatywne komentarze dotyczące obsługi klienta, faktur i innych aspektów działalności Pani firmy. Przywołuję istnienie tych wypowiedzi, nie przesądzając o ich prawdziwości. Powinna Pani zatem doskonale rozumieć, że komentarz nie jest dowodem, a publiczny zarzut wymaga weryfikacji. Ta sama zasada obowiązuje w odniesieniu do naszej firmy.
Wielokrotne zgłaszanie naszych ofert, ponawianie oskarżeń oraz uporczywe domaganie się blokady naszego konta odbieramy jako nękanie i próbę wyeliminowania nas z platformy. Dokumentujemy częstotliwość tych działań, ich treść oraz skutki dla firmy i osób prowadzących działalność. Samo skorzystanie z prawa do zgłoszenia podejrzeń nie przesądza o naruszeniu prawa. Ocenie podlega pełna sekwencja działań, ich podstawy, sposób prowadzenia i rzeczywisty cel.
Publiczne oskarżanie przedsiębiorcy o sprzedaż podróbek oraz fałszowanie opinii wymaga oceny między innymi na podstawie art. 212 § 1 Kodeksu karnego. Przepis dotyczy pomawiania o postępowanie lub właściwości mogące poniżyć w opinii publicznej albo narazić na utratę zaufania potrzebnego do prowadzenia działalności. W przypadku publikowania takich treści za pomocą środków masowego komunikowania znaczenie może mieć art. 212 § 2 Kodeksu karnego. Odpowiedzialność zależy od konkretnych wypowiedzi, dowodów oraz pozostałych okoliczności przewidzianych prawem.
Powtarzające się działania skierowane przeciwko konkretnym osobom prowadzącym firmę są dokumentowane również na potrzeby oceny pod kątem art. 190a § 1 Kodeksu karnego. Przepis ten dotyczy uporczywego nękania osoby fizycznej, wywołującego uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia albo istotnie naruszającego jej prywatność. Dlatego istotne są dla nas zarówno poszczególne publikacje, jak i ich powtarzalność oraz skutki dla osób, których dotyczą.
W relacji pomiędzy konkurującymi przedsiębiorcami znaczenie mają ponadto art. 3 ust. 1 i art. 14 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Rozpowszechnianie nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd wiadomości o innym przedsiębiorcy w celu przysporzenia korzyści lub wyrządzenia szkody może stanowić czyn nieuczciwej konkurencji. Zgromadzony materiał ma służyć ustaleniu odpowiedzialności za opisane działania.
Art. 18 ust. 1 tej ustawy przewiduje między innymi możliwość żądania zaniechania niedozwolonych działań, usunięcia ich skutków, złożenia odpowiedniego oświadczenia i naprawienia szkody na zasadach ogólnych. Ochronę dobrego imienia przewidują również art. 23 i art. 24 § 1–2 Kodeksu cywilnego, a w odniesieniu do osób prawnych odpowiednio art. 43. Z tych środków ochrony zamierzamy korzystać w zakresie uzasadnionym zgromadzonymi dowodami.
Informuję także, że jesteśmy w kontakcie z innymi sprzedawcami, którzy opisywali podobne problemy związane z Pani aktywnością na tym forum. Ich relacje dotyczą publicznych oskarżeń, zgłoszeń i nacisków na blokowanie działalności. Nie jesteśmy jedynym sprzedawcą przedstawiającym zastrzeżenia do takiego sposobu postępowania. Materiały dotyczące poszczególnych przypadków są odrębnie dokumentowane i weryfikowane. Możliwość wspólnego dochodzenia roszczeń zostanie oceniona przez prawnika, w tym pod kątem dopuszczalności postępowania grupowego. Każda kolejna sytuacja będzie przez nas monitorowana i odpowiednio zgłaszana.
Do moderatorów Allegro Gadane oraz samego Allegro kieruję jasną informację: sposób reagowania na opisane publikacje również jest dokumentowany i czy na prawdę zezwalacie na coś takiego na swoim forum?
Pani Paulino, od rozstrzygania odpowiedzialności są sądy, a od kontroli właściwe instytucje, w tym Inspekcja Handlowa i Sanepid. Ma Pani prawo zgłaszać uzasadnione podejrzenia. Nie daje to jednak prawa do rozpowszechniania nieprawdziwych informacji ani przedstawiania niepotwierdzonych oskarżeń jako ustalonych faktów. Jako przedsiębiorcy działający na tej samej platformie powinniśmy móc konkurować uczciwie i odnosić się do siebie z szacunkiem. Opisane działania odbieramy jako próbę wyeliminowania innych sprzedawców i nie zamierzamy pozostawiać ich bez reakcji.
Nie będziemy publikować tutaj każdego dowodu ani informować osobno o każdym kolejnym kroku. Brak odpowiedzi pod następnym komentarzem nie oznacza potwierdzenia jego treści. Materiał został zabezpieczony, sprawa została zgłoszona i jest kierowana dalej.
Pani Paulino, zalecamy odejść na chwilę od komputera i poświęcić czas na poznanie rynku: sprawdzenie, w jakich krajach można legalnie kupować produkty, jakie istnieją kanały dystrybucji i którzy dostawcy oferują towary z fakturami w konkurencyjnych cenach. Niższa cena u innego sprzedawcy nie jest dowodem oszustwa. Proszę zająć się rozwojem własnej działalności i zaprzestać rozpowszechniania bezpodstawnych oskarżeń wobec innych przedsiębiorców. Jesteśmy w kontakcie z kolejnymi sprzedawcami, zabezpieczamy materiał i będziemy reagować na każdą następną próbę naruszenia naszych praw.
Samo wysłanie zgłoszenia do instytucji państwowej nie oznacza, że potwierdziła ona zarzuty osoby zgłaszającej. Nie można przedstawiać kolejnych zawiadomień jako dowodu nieuczciwości firmy, pomijając rzeczywiste wyniki przeprowadzonych kontroli. Dokumentacja tych czynności jest częścią materiału, którym dysponujemy i który przedstawiamy uprawnionym podmiotom.
@Health___Beauty P.S naszą firmę odwiedziło 5 kontroli z Pani zgłoszeń, każdą możliwą kontrolę, przeszliśmy wzorowo, pracownicy organów Państwowych widząc Pani wpisy - załamali ręce. Nie wspomnę już o wpisach na GoWorku, które tworzyła Pani sama a później je tutaj wrzucała i publikowała, nie wspominając o publicznych obrazach, których dopuszczała się Pani przez kolejne miesiące wobec mnie. Nigdy w życiu nie próbowałabym komuś zaszkodzić, nie obrażałabym kogoś, nękała, na Pani działania brak mi słów i na pewno nie pozwolę na to dłużej.
@sociolla oczywiście, przez jeden mój negatyw zawieszono Wam konto 🙂 nie pierwsze i nie ostatnie 🙂
Prosze nie żalić się na forum tylko mnie pozwać skoro moj negatyw i dziesiątki innych (w tym prawie 50 usuniętych) są nieprawdziwe a wy sprzedajecie oryginały tylko inne od oryginalnych 😉
Szanowna Pani, chcę jasno podkreślić, że nasze konto zostało zawieszone z całkowicie innego powodu niż wystawiona przez Panią negatywna opinia czy kierowane przez Panią zgłoszenia. Obecnie współpracujemy z odpowiednim działem Allegro, aby wyjaśnić tę sytuację. Podczas naszego urlopu nie dopilnowaliśmy jednej kwestii, którą teraz wyjaśniamy. Proszę więc zupełnie nie martwić się o nasze konto i nie przedstawiać jego zawieszenia jako potwierdzenia swoich zarzutów.
Mój post powstał w związku z informacjami oraz materiałami dotyczącymi Pani działań, które otrzymałam od swojej kancelarii prawnej, a także od innych sprzedawców, którzy się do nas zgłosili. Sprawa nie dotyczy wyłącznie naszej firmy. Inni sprzedawcy również analizują ze swoimi kancelariami Pani wypowiedzi i zgłoszenia oraz przygotowują odpowiednie pisma. W związku z tym podejmujemy wspólne działania, aby przedstawić całą sytuację właściwym organom.
Zabezpieczyliśmy materiały zamieszczane przez Panią na grupie, w serwisie GoWork oraz na Allegro Gadane, a także posiadaną dokumentację dotyczącą zgłoszeń kierowanych do Allegro. Otrzymaliśmy również od jednego z organów przeprowadzających u nas kontrolę informacje dotyczące treści Pani zgłoszenia. W naszej ocenie przedstawione przez Panią twierdzenia zawierały informacje niezgodne ze stanem faktycznym. Całość dokumentacji zostanie przekazana do oceny w ramach podejmowanych działań.
Jednocześnie dysponujemy pisemną dokumentacją ze wszystkich przeprowadzonych u nas kontroli. Ich wyniki nie wykazały nieprawidłowości dotyczących kontrolowanych produktów. Mamy więc dokumenty potwierdzające prawidłowość naszej działalności w zakresie objętym tymi kontrolami. Pani przekonania i publikowane komentarze nie zastępują ustaleń organów ani nie stanowią dowodu na sprzedaż produktów nieoryginalnych.
Ja odniosłam się do konkretnych działań podejmowanych przez Panią, natomiast Pani ponownie kieruje rozmowę na temat naszego konta. Powtarzam zatem, że jego zawieszenie ma inną przyczynę i obecnie wyjaśniamy tę sprawę bezpośrednio z Allegro. Nie ma podstaw, aby łączyć tę sytuację z Pani zarzutami i wykorzystywać ją do kolejnego publicznego podważania naszej wiarygodności.
Pani wielokrotne działania wobec naszej firmy oraz publiczne rozpowszechnianie nieprawdziwych oskarżeń odbieramy jako nękanie i pomawianie nas. Nie chodzi o sam fakt wyrażenia opinii czy złożenia zgłoszenia, lecz o powtarzanie konkretnych zarzutów, które w naszej ocenie są nieprawdziwe i godzą w dobre imię naszej firmy.
Pani aktywność na forum pozwoliła nam zgromadzić i uporządkować materiały dotyczące tej sytuacji. Dotyczą one zarówno naszej firmy, jak i innych sprzedawców, którzy zgłosili podobne zastrzeżenia do Pani działań. Kolejne wypowiedzi również będą dokumentowane i przekazywane kancelarii. Proszę zaprzestać rozpowszechniania nieprawdziwych informacji oraz przedstawiania zawieszenia naszego konta jako dowodu potwierdzającego Pani oskarżenia. Zycze Pani wszystkiego cudownego 🙂
@sociolla Cieszę się bardzo i nie mogę się doczekać aż taki super sprzedawca znowu wróci na platformę 🙂
ps. Właśnie wpadł kolejny negatyw, proszę szybciutko dzwonić do kupującego :)))
edit: podtrzymuje wszystko co pisałam w tamtym wątku poza jednym. Rzeczywiście nie kupujecie ocen - dzwonicie do kupujących po zakupie i naciskacie na wystawienie oceny co jest TYLKO niezgodne z regulaminem Allegro a nie z prawem 😉
Wolę zadzwonić do sprzedającego, niż jak Pani bezczelnie odpowiadać i kłamać, pisać samemu komentarze komuś negatywne, że ktoś kupuje oceny na Allegro a potem pisać „o zobaczcie jak ludzie o nich piszą” całe szczęście, że policji zajęło to jedne dzień by zweryfikować, takim podejściem w życiu nie zajdzie Pani daleko, jeżeli chce Pani zbawiać świat to lepiej robić to w ciszy, niż deptać po kimś bo samemu ma się smutne życie. Wszystko napisałam powyżej, moja kancelaria prawna zabezpieczyła wszystkie posty i razem z pozostałymi sprzedawcami, którzy skontaktowali się z nami złożymy pozew zbiorowy. A co do Pani - proszę poczytać swoje opinie w Internecie, o braku faktur, braku kultury i całej reszty, aż razi od tego 🙂
@sociolla już Pani pisałam kiedyś ale powtórzę - nie każda firma, która ma health i/lub beauty w nazwie jest moją firmą. Śledztwo, nawet internetowe to też trzeba umieć zrobić 😉
Proszę mi tu nie wyjeżdżać ze smutnym życiem - zwalczanie NIEUCZCIWEJ konkurencji to nie jest oznaka smutnego życia. Ale jeśli tak Pani łatwiej to sobie tłumaczyć to w sumie gdzieś tam rozumiem 😉
Można robić to w ciszy to raz, a dwa od zwalczania nieuczciwej konkurencji są odpowiednie organy Państwowe, jedyna nieuczciwosc jaka zauważyły to w Pani dzialaniu, nie jestesmy pierwsi, wiele osob mialo juz z Pania doswiadczenia.
Życzę Pani dużo usmiechu 🙂
No i cóż, kolejne pomówienie. Ma Pani bardzo smutne życie, bardzo cieszę się, że tak tłumnie wysłała mi Pani w poprzednim miesiącu sztab kontroli, co druga przecierała oczy ze zdumienia patrząc co Pani zgłaszała, a co zastali na miejscu 🙂 Kończę z Panią tą wymianę, moje stanowisko pozostaje niezmienne. Takim podejściem w życiu nie zbuduje Pani zbyt wiele.
@sociolla za to Pani zbuduje imperium z nowym kontem na Allegro co pare miesięcy 🙂 Racja, szkoda czasu na te "uprzejmości". Jak rozumiem do zobaczenia w sądzie 🙂
Do zobaczenia.
@sociolla odniosę się wyłącznie do kwestii dotyczących funkcjonowania forum Allegro Gadane oraz działań moderacji, ponieważ Allegro Gadane jest miejscem dyskusji dla społeczności i nie służy do prowadzenia sporów prawnych ani prywatnych konfliktów pomiędzy sprzedawcami.
Zgodnie z zasadami naszej społeczności dbamy o ochronę prywatności i nie zezwalamy na publikowanie danych kupujących ani sprzedających – w tym również ich loginów. Z tego względu we wszystkich wypowiedziach w tym oraz innych wątkach loginy zostały przez nas edytowane.
Nie odnalazłam wątku ani wpisu, w którym opublikowana byłaby faktura, o której piszesz. Jeśli masz uwagi odnośnie do naszej moderacji lub chciałabyś zgłosić wpis, w którym Twoim zdaniem zostały naruszone Twoje prawa bądź zasady społeczności, możesz to zrobić bezpośrednio na forum. Wystarczy kliknąć trzy kropki przy danej wiadomości i wybrać opcję „Zgłoś nieodpowiednią zawartość” – każde takie zgłoszenie jest przez nas weryfikowane.
@la_nika owszem, założyłam wątek, w którym opublikowałam otrzymany dokument ale wszystkie dane wrażliwe były zanonimizowane więc zarzuty @sociolla są lekko śmieszne
podobnie jak jakieś rzekomo pisane przeze mnie opinie z serwisu goforwork - @sociolla profile Pani Justyny oraz Pana Bartosza rzeczywiście są już z serwisu usunięte. Wklejałam screeny w poprzednim wątku i były to opinie z początku roku gdy jeszcze nawet nie wiedziałam o ich istnieniu ale Pani Justynie pasuje do narracji, ze to ja je napisałam i policja jej to potwierdziła :)))
Szanowna Pani, @la_nika
wpisy publikowane w poprzednich wątkach zostały już zabezpieczone przez reprezentującą mnie kancelarię prawną i przekazane do dalszej analizy. Treści te pojawiały się na Państwa forum od sierpnia tego roku i przez wiele miesięcy pozostawały publicznie dostępne. Publikowano w nich nazwy, dane z dokumentów sprzedaży, nazwy naszych sklepów, a także wypowiedzi nakłaniające do zgłaszania naszej działalności i doprowadzenia do zablokowania konta. W związku z tym proszę nie sprowadzać tej sytuacji do zwykłej wymiany opinii pomiędzy użytkownikami.
Osoba wypowiadająca się powyżej sama wskazała, że jest sprzedawcą i podejmuje działania, które określa jako zwalczanie nieuczciwej konkurencji. Jednocześnie dokonała zakupu w naszym sklepie i wystawiła negatywny komentarz. Sam zakup czy negatywna ocena nie przesądzają o intencjach tej osoby, jednak w zestawieniu z wielomiesięcznymi wypowiedziami dotyczącymi naszej firmy wymagają dokładnej analizy. Całość tej dokumentacji została przekazana kancelarii.
Nie prowadzę sporu dotyczącego sklepu tej Pani i nie interesuje mnie jej działalność. To ona od ponad czterech miesięcy regularnie wypowiada się publicznie na temat mojej firmy oraz innych sprzedawców, formułując zarzuty, które w mojej ocenie są nieprawdziwe i naruszają nasze dobre imię. Nie zamierzam pozostawić tej sytuacji bez reakcji, szczególnie że nie chodzi o pojedynczy komentarz, lecz o powtarzające się działania.
Moje zastrzeżenia wobec moderacji dotyczą przede wszystkim tego, że przez wiele miesięcy na forum pozostawały treści zawierające nasze dane, dokumenty sprzedaży oraz wezwania do podejmowania działań przeciwko naszym kontom. Proszę o konkretne wyjaśnienie, dlaczego takie wpisy pozostawały dostępne i czy zostały przez Państwa ocenione pod kątem zasad obowiązujących na forum. Oczekuję również wyjaśnienia, jak moderacja podchodzi do sytuacji, w której sprzedawca publicznie formułuje zarzuty wobec konkurencji, a następnie dokonuje u niej zakupów i wystawia negatywne oceny.
Sprawa komentarzy publikowanych na GoWork została również zgłoszona Policji. Według posiadanych przeze mnie informacji w ciągu dwóch dni udało się podjąć działania dotyczące ustalenia ich autorstwa oraz zabezpieczenia materiału, a komentarze zostały usunięte. Tym bardziej trudno mi zrozumieć, dlaczego treści dotyczące naszej firmy pozostawały na Państwa forum przez tak długi czas.
W związku z zarzutami kierowanymi pod naszym adresem nasza firma przechodziła kontrole właściwych organów. Posiadamy dokumentację potwierdzającą ich pozytywne wyniki w zakresie objętym kontrolami. Dokumenty te zostały również przekazane kancelarii. Nie akceptuję sytuacji, w której mimo tych wyników nadal publicznie powiela się wobec nas oskarżenia bez przedstawienia konkretnych dowodów.
Nie zamierzam prowadzić kolejnej wielomiesięcznej polemiki ani ograniczać swojej reakcji do zgłaszania poszczególnych wypowiedzi. Podjęłam już działania za pośrednictwem kancelarii, a dalsze kroki na drodze cywilnej są analizowane również w porozumieniu z innymi sprzedawcami, którzy wskazują, że zostali dotknięci podobnymi działaniami tej samej osoby.
@sociolla musicie koniecznie poprosić Allegro o usuniecie wszystkich negatywnych ocen produktów, które sprzedawaliście i jest tam napisane, że to podróbki a przy każdej ocenie jest nazwa jednego z Waszych kont. I koniecznie idź na policję - to na pewno ja wszystko pisałam :)))
Szanowna Pani, sposób, w jaki prowadzi Pani tę rozmowę i wypowiada się o naszej firmie, jest dla mnie nie do przyjęcia. Proszę spojrzeć na proporcję pozytywnych i negatywnych opinii dotyczących naszej sprzedaży, zamiast przedstawiać wybrane komentarze jako obraz całej działalności.
Przy produktach oferowanych przez Pani sklep również znajdują się negatywne opinie, w tym w katalogu Allegro. Sama doskonale Pani wie, że zarzut zamieszczony przez klienta nie przesądza o jego prawdziwości. Znalazłam na tym forum Pani wypowiedzi, w których sama wskazywała Pani, że klienci potrafią zarzucać sprzedaż podróbek, mimo że oferuje Pani oryginalne produkty. Oczekuję zatem stosowania tej samej miary wobec innych sprzedawców.
Ma Pani prawo opisać własny zakup i konkretne zastrzeżenia. Nie oznacza to jednak, że będę bez reakcji przyjmować wielomiesięczne powielanie oskarżeń wobec naszej firmy czy nakłanianie innych do działań przeciwko nam. W mojej ocenie Pani wypowiedzi dawno przekroczyły granice rzeczowej krytyki.
Nie zamierzam dłużej prowadzić z Panią publicznej dyskusji. Wpisy i dokumentacja zostały zabezpieczone, a sprawę przekazałam kancelarii prawnej do oceny i podjęcia dalszych działań. Podobne kroki podejmują również inni sprzedawcy, którzy mają zastrzeżenia do Pani zachowania wobec nich.
Jeżeli uważa Pani, że doszło do nieprawidłowości, proszę przedstawić konkretne dowody właściwym instytucjom i pozwolić im dokonać oceny. Publiczne powtarzanie zarzutów nie zastępuje ich udowodnienia. Z mojej strony kończę tę wymianę zdań, a dalsze kwestie będą wyjaśniane formalnie.
@sociolla Oczywiście. Ale jak Pani pisze publicznie, ze ja pisałam jakieś opinie na goforwork na początku roku i potwierdziła to policja co jest BZDURĄ to jest ok? 🙂 Podwójne standardy?
Tak gwoli wyjaśnienia - odkąd Pani sklep pojawił się na Allegro podejrzewałam, że sprzedajecie podróbki ale nie napisałabym tego publicznie nie mając pewności. Stąd zakup produktu, który mam, znam i używam. Produkt, który kupiłam w Pani sklepie jest podróbką i jestem tego pewna na 100% i udowodnię to w sądzie jeśli będzie taka potrzeba.
Każdy sprzedawca jest czasem posądzany o sprzedaż podróbek, nawet sklepy, które istnieją na rynku od wielu lat. Ale jest różnica między pojedynczymi oskarżeniami a setkami negatywnych ocen jednoznacznie mówiących o tym, ze sprzedawane produkty są podróbkami. Chociażby podkład Double Wear gdzie ogrom Waszych kupujących pisze, że zna go i używa od lat i to co kupiło od Was nawet koło oryginału nie stało. Ponad 10% usuniętych wszystkich ocen też dla każdego myślącego człowieka nasuwa oczywisty wniosek. A pozytywne oceny są wyżebrane dzwonieniem do kupujących po zakupie i prośbami o ocenę. Niezmiennie zdumiewa mnie Wasza bezczelność.
Dlatego zamierzam dochodzić ochrony dobrego imienia naszej firmy przed sądem, gdzie będzie Pani mogła przedstawić dowody na poparcie swoich zarzutów. W mojej ocenie nadal publikuje Pani nieprawdziwe i krzywdzące twierdzenia na nasz temat. Przypominam, że sama pisała Pani wcześniej, iż skoro Allegro nie podejmuje wobec nas oczekiwanych przez Panią działań, będzie nas Pani zgłaszać do kolejnych instytucji, aby „zrobiły z nami porządek”.
Nasza firma przeszła kontrole, a ich pozytywne wyniki w zakresie objętym weryfikacją mamy udokumentowane na piśmie. Nie są to moje zapewnienia, lecz dokumenty, które możemy przedstawić w odpowiednim postępowaniu. Pani przekonania nie zmieniają treści tych ustaleń.
Przejrzałam również historię Pani wpisów na tym forum. Znalazłam wiele wypowiedzi dotyczących innych sprzedawców, wobec których również formułowała Pani oskarżenia. Kontaktowali się ze mną inni przedsiębiorcy, opisując podobne doświadczenia i proponując wspólne podjęcie działań. Dlatego sprawa nie ogranicza się już wyłącznie do naszej wymiany zdań. Zabezpieczone materiały zostały przekazane kancelarii do analizy.
Stanowczo odrzucam również sugestię, że „żebrzemy” o oceny. Nigdy nie prosiłam klientów o wystawianie opinii produktowych w katalogu. Mamy klientów, którzy wracają po te same produkty, są zadowoleni z zakupów i sami dzielą się swoimi doświadczeniami. Nie ma Pani podstaw, aby przedstawiać ich pozytywne wypowiedzi jako wymuszone czy wyproszone. To kolejny zarzut, na którego poparcie oczekuję konkretnych dowodów.
Ma Pani prawo zgłaszać swoje podejrzenia właściwym instytucjom. Nie kwestionuję tego prawa. Sprzeciwiam się natomiast publicznemu przedstawianiu nieudowodnionych oskarżeń jako ustalonych faktów oraz uporczywemu podważaniu reputacji naszej firmy.
Nie zamierzam dłużej prowadzić tej dyskusji ani odpowiadać na kolejne osobiste uwagi. Kancelaria oceni podstawy do wystąpienia z roszczeniami, w tym dotyczącymi naprawienia szkody, a ich zasadność i ewentualną wysokość oceni sąd. Dokumentacja kontroli, historia Pani wypowiedzi oraz pozostałe zabezpieczone materiały zostaną przedstawione w odpowiednim postępowaniu.
Na tym kończę rozmowę. Dalsze kwestie będą rozpatrywane formalnie. Do widzenia.
PS. Pani nawet zglosila nas do IOS ze nie mamy BDO, to Pani zgłoszenie zamknęli w 2 minuty i wysmiali, widząc ze mam wszystko z literą prawa 🙂
Stanowczo odrzucam również sugestię, że „żebrzemy” o oceny. Nigdy nie prosiłam klientów o wystawianie opinii produktowych w katalogu.
dajmy sobie spokój z tą dyskusją i jak Pani pisze - niech odpowiednie instytucje rozstrzygają co jest prawdą.
Ponawiam pytanie: dlaczego nie wrzuci Pani wszystkich pozytywnych komentarzy z produktów - gdzie nie ma negatywów? Utwierdza mnie Pani w przekonaniu że ma Pani obsesje i to powinno się leczyć.